Polacy nie chcą zakazu palenia węglem, bo boją się kosztów
Z każdym sezonem grzewczym problem smogu wraca ze zdwojoną siłą. Tegoroczny styczeń boleśnie odczuli także mieszkańcy Łomży. Według pomiarów jakości powietrza nasze miasto znalazło się wśród najbardziej zanieczyszczonych nie tylko w regionie, ale i w skali całego kraju. Z badania przeprowadzonego przez Rankomat.pl. niemal połowa Polaków sprzeciwia się wprowadzeniu całkowitego zakazu ogrzewania domów węglem.
Choć normy smogowe w Polsce najczęściej przekraczane są w południowych województwach, szczególnie w rejonach przygranicznych z Czechami, styczeń pokazał, że problem nie omija także północno-wschodniej Polski. W Łomży wielokrotnie notowano przekroczenia dopuszczalnych stężeń pyłów PM10 i PM2.5, co plasowało miasto w niechlubnej czołówce najbardziej zanieczyszczonych miejscowości w kraju.
Eksperci podkreślają, że jednym z głównych źródeł zanieczyszczeń są tzw. „kopciuchy”, czyli przestarzałe, bezklasowe piece węglowe o niskiej sprawności i bardzo wysokiej emisji szkodliwych pyłów.
Polacy podzieleni. Zakaz węgla? Raczej nie
Badanie Rankomat.pl pokazuje, że tylko 24% Polaków popiera bezwzględny zakaz palenia węglem w gospodarstwach domowych. Aż 48% ankietowanych jest temu przeciwnych, a blisko 30% nie ma wyrobionego zdania. Różnice widać także między miastem a wsią. W miastach zakaz popiera 27% respondentów, natomiast na terenach wiejskich już tylko 18%. Przeciwników jest odpowiednio 44% w miastach i aż 53% na wsiach.
Ekonomia kontra zdrowie
Zwolennicy odejścia od węgla najczęściej wskazują na kwestie zdrowotne – 53% z nich uważa, że to konieczne dla ochrony zdrowia mieszkańców. Niemal połowa liczy na poprawę jakości powietrza, a co trzeci respondent uważa węgiel za przestarzałe źródło ogrzewania.
Z kolei przeciwnicy zakazu podnoszą przede wszystkim argumenty ekonomiczne. Ponad połowa obawia się pogorszenia sytuacji bytowej najuboższych, 38% boi się wzrostu kosztów ogrzewania, a 28% uważa węgiel za nadal najtańsze dostępne paliwo. Co trzeci ankietowany nie wierzy również, że samo wycofanie węgla rozwiąże problem smogu.
Zakazy wchodzą w życie, także w regionach
Mimo społecznych obaw, przepisy antysmogowe są stopniowo zaostrzane. W 2026 roku zmiany obejmą kolejne województwa. Od stycznia w województwie podkarpackim obowiązuje zakaz używania pieców bezklasowych. W świętokrzyskim od lipca nie będzie można korzystać nawet z kotłów 5. klasy, a w lubelskim właściciele kotłów 3. i 4. klasy muszą wymienić je do końca roku.
Choć województwo podlaskie nie znalazło się jeszcze wśród regionów z najostrzejszymi restrykcjami, styczniowe wyniki pomiarów w Łomży pokazują, że problem smogu jest realny i lokalny.
Smog szkodzi zdrowiu, niekoniecznie cenom mieszkań
Zanieczyszczone powietrze ma długofalowy, negatywny wpływ na zdrowie – zwiększa ryzyko chorób układu oddechowego, krążenia i nowotworów oraz prowadzi do przedwczesnych zgonów. Jednocześnie, jak pokazują analizy rynku nieruchomości, smog nie zawsze przekłada się bezpośrednio na ceny mieszkań.
– Na rynku nie funkcjonuje obecnie osobne ubezpieczenie od smogu. Ochronę przed skutkami chorób wywołanych zanieczyszczeniem powietrza można jednak uzyskać poprzez rozszerzenie ubezpieczenia na życie o poważne zachorowania – podkreśla Ewelina Ratajczak, ekspertka ds. ubezpieczeń Rankomat.pl.
Styczniowe dane z Łomży pokazują jednoznacznie, że dyskusja o węglu, kosztach ogrzewania i jakości powietrza nie jest abstrakcyjna. To temat, który bezpośrednio dotyczy zdrowia i codziennego życia mieszkańców regionu.