Pani Małgorzata: „Będę walczyć o mieszkanie z miasta”
- Chcieli dać mi jeden, duży pokój, ale nie wyraziłam zgody – opowiada Pani Małgorzata, samotnie wychowująca dwoje dzieci. Jej sytuację przedstawiliśmy w artykule pt. „Samotna matka z dziećmi marznie w cudzym domu”. Mróz rozsadził kaloryfery w budynku, gdzie od kilkunastu lat łomżanka wynajmuje mieszkanie 3-pokojowe z kuchnią i łazienką. Jak sytuacja wyglądała ze strony Centrum Usług Społecznych (dawny MOPS)?
Pani Małgorzata otrzymała od pełnomocnika nowego właściciela wezwanie do opróżnienia lokalu mieszkalnego, które odebrała 8. stycznia – historię rodziny i perypetie z wynajmem przedstawiamy w artykule, do którego link znajduje się poniżej. W wezwaniu jest termin 30 dni i mowa o eksmisji.
W trakcie przygotowywania materiału do publikacji chęć natychmiastowej pomocy łomżyniance wyraził w czwartek późnym popołudniem dyrektor Wiesław Jagielak z CUS w Łomży. Kobieta też potwierdza fakt spotkania z pracownicą CUS przy Dwornej w piątek rano . - Nie wyraziłam zgody na przeniesienie się tymczasowe, bo nie zostawię całego mojego dorobku, mebli, sprzętów, na które pracowałam ciężko przez całe życie – tłumaczy piątkową decyzję Pani Małgorzata. Powtarza słowa o walce o mieszkanie komunalne z miasta. Może być do remontu w jej własnym zakresie. Czeka na telefon z sekretariatu prezydenta Łomży, żeby po raz kolejny prosić go o pomoc w trudnej sytuacji.
Dyrektor CUS: „Stwierdziła, że od nas pomocy nie chce”
- Z Panią Małgorzatą w piątek rano spotkała się pracownica działu interwencji kryzysowej – mówi dyrektor Wiesław Jagielak z Centrum Usług Społecznych w Łomży. - Zaproponowaliśmy matce z dwójką dzieci na czas panujących mrozów, i miesiąc czy dwa później, ciepłe i czyste mieszkanie w centrum miasta. Jest to kawalerka o powierzchni 30 metrów kwadratowych: ma pokój z aneksem kuchennym, drugi pokój, 3 łóżka, łazienkę. Pani Małgorzata od razu stwierdziła, że od nas pomocy nie chce, ponieważ dąży do pozyskania mieszkania z przydziału, co jest tylko w gestii prezydenta Łomży, a nie CUS. Pani Małgorzata napisała oświadczenie, że nie wyraża zgody na zaproponowane przez pracownicę CUS mieszkanie tymczasowe. Oczywiście, w każdej chwili może do nas przyjść.
Noclegownia dla trzeźwych samotnych
W Łomży przy ulicy Dwornej obok Muzeum działa noclegownia dla osób samotnych: dysponuje 18-oma miejscami dla trzeźwych mężczyzn i 2-oma dla kobiet. Bezdomni mogą przebywać w niej od godziny 13. do 11. dnia następnego przez 7 dni w tygodniu (2 godziny przerwy potrzebne są na zmianę personelu, wywietrzenie i uporządkowanie pomieszczeń). Numer telefonu: 86 216 21 12. Zgłoszenia o osobach bezdomnych można przekazać telefonicznie pod numer 112. O godzinie 16. w piątek, 30. stycznia 2026, w noclegowni przebywa 7 mężczyzn i 1 kobieta. Oprócz tego, działa w sąsiedztwie ogrzewalnia, gdzie na czas mrozów i na noc mogą chronić się ludzie nietrzeźwi i pijani.
Mirosław R. Derewońko
tel. red. 696 145 146