Prokuratura nie chce zająć się reklamą „Łomży” z Karolakiem
Reklama „Łomży” może kogoś gorszyć, ale w ocenie Prokuratury Rejonowej Warszawa-Wola nie wypełnia znamion czynu zabronionego. Dlatego wydano postanowienie o odmowie wszczęcia dochodzenia w sprawie reklamy z Mikołajem z piwem w ręku.
„Prokuratura Rejonowa w Warszawie odmówiła wszczęcia dochodzenia w sprawie świątecznej reklamy piwa Łomża (Van Pur), w której wystąpił Tomasz Karolak” – informują Wirtualnemedia.pl. To koniec zamieszania, jakie wywołały obrazy Mikołaja z „Łomżą” w ręku przy choince ułożonej z pustych butelek. W reklamie wykorzystano postać Mikołaja wykreowaną przez popkulturę, w którą wcielił się Tomasz Karolak.
Mikołaj w reklamach obdarowuje prezentami głównie dzieci, stąd od początku pojawiały się głosy zgorszenia wykorzystaniem „świętości popkultury” w reklamie piwa.
Reklama marki „Łomża” nie przypadła do gustu także niektórym radnym Rady Miejskiej Łomży.
– Nie życzę sobie takiej reklamy jako mieszkaniec miasta i jako radny – mówił podczas grudniowej sesji jej przewodniczący Wiesław Grzymała. Zaproponował, aby firma wycofała spot reklamowy, a w ramach rekompensaty „sfinansowała coś na rzecz miasta”, na przykład „odciążyła budżet miasta z finansowania ŁKS-u”.
Poza krótką dyskusją Rada Miejska nie podjęła żadnych innych działań. Wirtualnemedia.pl informują jednak, że takie kroki podjęło Stowarzyszenie Naukowe „Natura i Zdrowie” z siedzibą w Warszawie, które 7 stycznia złożyło w tej sprawie zawiadomienie do prokuratury. Wcześniej, pod koniec grudnia 2025 roku, Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji nakazała wstrzymanie emisji reklamy.
– Nie ma zgody KRRiT na obrazę wartości, a dobro społeczne podlega ochronie. Niewątpliwie pokazanie postaci św. Mikołaja w negatywnym kontekście narusza przytoczoną normę ustawową. Jest to epatowanie brakiem szacunku i dobrego wychowania, a także zakłócanie atmosfery świąt – uzasadniała przewodnicząca KRRiT dr Agnieszka Glapiak.
Z wyliczeń Wirtualnych Mediów wynika, że w grudniu reklamę piwa Łomża wyemitowano w telewizji blisko 16 tys. razy, a spot co najmniej raz widziało około dwóch trzecich Polaków.
20 stycznia br. Piotr A. Skiba, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie, przekazał Wirtualnym Mediom, że wydano postanowienie o odmowie wszczęcia dochodzenia wobec braku znamion czynu zabronionego.