NIE Konfederacji dla KSeF-u
To świadectwo wyjątkowego nieprofesjonalizmu dwóch rządów: rządu PiS, który zdecydował o stworzeniu tego systemu, ale go nie przygotował, oraz rządu Platformy – mówił Krzysztof Bosak. Konfederacja, na kilka dni przed uruchomieniem Krajowego Systemu e-Faktur (KSeF), domaga się wstrzymania jego wejścia w życie. Działacze ugrupowania protestowali w tej sprawie pod urzędami skarbowymi.
Od 1 lutego 2026 roku duże firmy, a od 1 kwietnia 2026 roku wszyscy pozostali podatnicy (poza niewielkimi wyjątkami) mają obowiązek wystawiania faktur z wykorzystaniem centralnego Krajowego Systemu e-Faktur. Rozwiązanie to budzi obawy biznesu, m.in. co do wydajności systemu oraz jego stabilnego działania.
– Występujemy jako Konfederacja i jako przedsiębiorcy – mówił, stojąc pod Urzędem Skarbowym w Łomży, Marcin Mieczkowski. Przypomniał, że w 2023 roku obecnie rządzący sprzeciwiali się wprowadzeniu tego rozwiązania. Uznał, że to kolejny sposób na „dociskanie przedsiębiorców”. Jego zdaniem niepokój budzi stała kontrola działalności firm. – Urzędnik skarbowy będzie miał podgląd na to, jakie robimy transakcje, z kim, kiedy i czym handlujemy. To jest inwigilacja przedsiębiorców, a także klientów – stwierdził.
Zajmujący się w Konfederacji kwestiami gospodarczymi Tomasz Sachmaciński zwracał uwagę na nowe zagrożenia związane z tą zmianą. Jego obawy budzi uzależnienie całego biznesu od działania jednego systemu, co może oznaczać ryzyko dla stabilności prowadzenia przedsiębiorstwa. – KSeF nie daje żadnej gwarancji, że będzie funkcjonował na tyle sprawnie, aby nie utrudniać działalności przedsiębiorcom – mówił. Podkreślał, że ryzyko przerw w działaniu systemu jest duże, co może skutkować utratą klientów. Wskazywał również na możliwość nadużyć i problemy z rachunkową weryfikacją wystawianych faktur. Ostrzegał, że „zbieranie pełnych danych o transakcjach w jednym miejscu stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa”. – W przypadku ataku hakerskiego i wycieku danych, informacje najbardziej strategicznych podmiotów w Polsce będą zagrożone – przekonywał.
Zdaniem działaczy Konfederacji jest to wystarczający powód, aby wstrzymać start systemu.
– Ta rewolucja jest szkodliwa i powinna zostać jak najszybciej zatrzymana – mówił Rafał Diks, a Krajowy System e-Faktur uznał jako formę inwigilacji przedsiębiorców.
Pierwotnie obowiązek miał wejść w życie 1 lipca 2024 roku, jednak termin ten został przesunięty na 1 lutego 2026 roku.
