Kolejne obserwacje zorzy polarnej pod Łomżą
W Jedwabnem, Czartorii czy Stawiskach czytelnicy 4lomza.pl dostrzegli wczoraj zorzę polarną. To efekt niedzielnego rozbłysku klasy X1.9 i towarzyszącego mu silnego koronalnego wyrzutu masy, który wywołał burzę magnetyczną.
Kolejne porcje zdjęć z okolic Łomży zasiliły skrzynkę pocztową biuro@4lomza.pl. Drugą noc z rzędu na północnym niebie można było zaobserwować rzadkie na naszej szerokości geograficznej zjawisko – zorzę polarną. Zorza powstaje, gdy naładowane cząstki ze Słońca (wiatr słoneczny) docierają w okolice biegunów Ziemi i zderzają się z atomami w atmosferze.
Dominującym kolorem pozostawała zieleń, związana z emisją tlenu na wysokości około 100–150 km. Regularnie pojawiały się jednak również czerwone i purpurowe odcienie, charakterystyczne dla wyższych warstw atmosfery. Tego typu barwy są rzadko rejestrowane z obszaru Polski i zwykle wymagają wyjątkowo silnych zaburzeń magnetycznych – tłumaczy serwis nocneniebo.pl.
Na przesłanych zdjęciach widać sporo zieleni, ale np. pod Stawiskami przeważa purpura. Niestrudzona Marta Skrodzka wykonała zdjęcia w Jedwabnem około godz. 18:00. W Czartorii fotografie zrobiono około godz. 20:00, a pod Stawiskami około 19:40. Aby dostrzec kolory na niebie, przydatny był telefon lub aparat fotograficzny – dłuższy czas naświetlania pozwalał lepiej uchwycić barwy niewidoczne gołym okiem.
– Na wykresach parametrów wiatru słonecznego widać, że burza magnetyczna powoli się wygasza, choć wciąż utrzymuje się na całkiem przyzwoitym poziomie – pisze Karol Wójcicki z profilu „Z głową w gwiazdach”. Być może najbliższej nocy także będzie można zobaczyć zorzę, jednak jej intensywność i prawdopodobieństwo wystąpienia maleją.
Zainteresowani obserwacjami powinni wypatrywać zjawiska z miejsc oddalonych od miejskich świateł i z możliwie odsłoniętym widokiem na północny horyzont.






