Bestia drapie, a niebo błyszczy kolorami
Do -25°C spadła dzisiejszej nocy temperatura pod Łomżą. – Na ulicy nie widać ludzi, tylko dymy z kominów – opisuje widok z okna mieszkaniec Bronowa Andrzej Olszewski, który przesłał do redakcji zdjęcie swojego termometru. Ci, którym nie przeszkadzał mróz, mogli na niebie podziwiać zorzę polarną.
Zdjęcie termometru wskazującego -25°C wykonano 20 stycznia o godz. 8:10. – Po godz. 7:00 było jeszcze niżej, prawie -26°C, ale wtedy nie pomyślałem, żeby zrobić zdjęcie – relacjonuje mieszkaniec nadnarwiańskiej wsi. Za oknem nie widać ani ludzi, ani zwierząt, tylko z kominów unoszą się dymy. Podobne mrozy zdaniem Andrzeja Olszewskiego, lokalnego entuzjasty historii, miały miejsce zimą 2009/2010. Wtedy, jak mówi, mróz – podobnie jak dziś – trzymał przez kilka dni.
Rekordowe mrozy zarejestrowano także w innych podłomżyńskich miejscowościach. W Rybnie około godz. 8:15 termometr wskazywał -21°C. Inna stacja pogodowa w tej samej miejscowości, która rejestruje temperatury tylko do -20°C, wyłączyła się o godz. 2:00 w nocy – relacjonuje Czytelnik. Także nad Narwią, ale w Czartorii, w gminie Miastkowo, rano stacja pogodowa pokazała -23,4°C.
Stacja pomiarowa IMGW w Marianowie o godz. 6:00 zarejestrowała -15°C.
Tak niskie temperatury pozostaną z nami jeszcze przez co najmniej dwie noce. Nieco cieplej zrobi się z czwartku na piątek, kiedy spodziewane jest lekkie ocieplenie.
Niskie temperatury zawdzięczamy wyżowi (czasem nazywanemu „bestią ze wschodu”), którego centrum znajduje się za wschodnią granicą Polski. Dzięki układowi barycznemu – z jednej strony wyżowi, a z drugiej niżowi – syberyjskie mrozy transportowane są do Europy. To właśnie napływ suchego, mroźnego powietrza sprawia, że temperatura może spadać tak nisko.
Jak się okazuje, ostatnia noc miała więcej atrakcji. Odważni, albo po prostu ciekawi, mogli poczuć się jak gdzieś za kołem podbiegunowym: siarczysty mróz szczypiący w uszy, a na niebie zorza polarna. Taką niespokojna duszą wykazała się Marta Skrodzka, która przesłała do redakcji zdjęcia zorzy polarnej. „Wykonałam je dzisiaj przed godziną 23:00 nad Jedwabnem” – pisze obserwatorka otaczającego nas świata.
Dziękujemy.





