Akcja pomocy dla schroniska „Arka”
Trwa zbiórka psich ubranek dla podopiecznych Schroniska dla Bezdomnych Psów „Arka” w Łomży. Odzew miłośników zwierząt jest bardzo duży, ale pomoc wciąż jest potrzebna, bo zima nie zamierza odpuszczać. – Zima w tym roku nas zaskoczyła, tak żartobliwe mówiąc, ale dla nas to nie jest żart. Na dworze są coraz niższe temperatury, a my chcemy chociaż trochę pomóc przetrwać psom te zimne noce! – podkreśla kierowniczka „Arki” Olga Tarnawska.
Poprzednie zimy były dość łagodne, ale przełom grudnia i stycznia to powrót do pogody sprzed lat - śnieżnej i mroźnej. Dlatego psiaki z „Arki” potrzebują wparcia, bo schronisko nigdy nie dysponowało wystarczającą ilością ubranek, potrzebnych przede wszystkim dla mniejszych i starszych zwierząt, najgorzej znoszących niskie temperatury.
– Na dzień dzisiejszy potrzebujemy ciepłych ubranek, mat grzewczych i wszystkiego, co nadaje się na ogrzewanie w te zimne dni – mówi Olga Tarnawska. – Będziemy również ocieplać budy, więc za jakiś czas będziemy też potrzebować rąk chętnych do pracy. Wszystkich zainteresowanych prosimy o kontakt z nami. – Chcielibyśmy także zaznaczyć, że poza psimi kurteczkami wciąż potrzebujemy podstawowych rzeczy, które przyjmujemy przez cały rok – dodaje sekretarz zarządu Łomżyńskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami Natalia Bagińska. – Są to sucha karma, szelki, obroże, smycze, środki higieniczne dla psów oraz środki przeciwpchelne, przeciw kleszczom i wszom.
Pracownicy schroniska oraz wolontariusze podkreślają, że pomoc napływa nie tylko od mieszkańców Łomży i okolic, ale także z całej Polski, a nawet spoza kraju. Ogromną rolę w tej akcji odgrywają wolontariusze. Wiele osób zaangażowało się w odbiór ubranek od tych darczyńców, którzy nie mają możliwości dotrzeć do schroniska samodzielnie. Ta oddolna pomoc, inicjatywa i wsparcie są dla „Arki” również bardzo cenne. Poza powyższą listą potrzeb zawsze przydają się też koce; mile widziana jest również słoma do ocieplania bud.
– Każda forma pomocy jest dla nas niezwykle ważna, zarówno ta rzeczowa, jak i finansowa. Za każdą z nich dziękujemy z całego serca – podsumowuje Natalia Bagińska, koordynująca akcję pomocy. – Jeśli ktoś chciałby przekazać nam rzeczy, a nie ma możliwości dojazdu do schroniska, może kontaktować pod numerem 533 649 965. Można również wysłać SMS.
W miarę możliwości dojedziemy i odbierzemy przekazane dary. Dziękujemy wszystkim, którzy odpowiedzieli na nasz apel oraz tym, którzy nadal chcą pomagać. Dzięki Wam nasi podopieczni mają szansę bezpieczniej przetrwać trudny, zimowy czas!
Wojciech Chamryk
Fot.: Elżbieta Piasecka-Chamryk


