„To nie wycieczka, ale świadectwo wiary” – Orszak Trzech Króli w Łomży
Orszak Trzech Króli to nie jest piękna wycieczka, ale nasze świadectwo, że bardzo kochamy Pana Jezusa – mówił bp Tadeusz Bronakowski do zgromadzonych pod ołtarzem papieskim, dokąd przybyli z trzech stron Łomży.
W uroczystość Objawienia Pańskiego po raz 14., z kolędami na ustach, ulicami Łomży przeszły Orszaki Trzech Króli. Wyruszyły z parafii: Krzyża Świętego, św. Andrzeja Boboli oraz Matki Bożej Bolesnej (Ojców Kapucynów), by spotkać się pod ołtarzem, przy którym 4 czerwca 1991 roku Mszę Świętą sprawował Jan Paweł II.
– Orszak Trzech Króli to świadectwo, aby On królował w naszym życiu, życiu naszych rodzin, ale także w życiu społecznym i w życiu naszej ojczyzny. Po to jest ten orszak, żebyśmy naszym świadectwem opowiedzieli wszystkim, którzy na nas patrzą, że Jezus jest najważniejszy – mówił do zgromadzonych wiernych bp Tadeusz Bronakowski. Zachęcał, by pójść drogą, którą wskazują Ewangelie.
Uroczystość Objawienia Pańskiego, obchodzona 6 stycznia, upamiętnia przybycie Mędrców ze Wschodu do Betlejem oraz objawienie się Jezusa jako Zbawiciela całego świata. Tradycja Orszaku Trzech Króli, coraz powszechniejsza także w Polsce, łączy wymiar religijny z publicznym świadectwem wiary, przenosząc ewangeliczną scenę na ulice miast i wsi. Barwne procesje, śpiew kolęd i symboliczne dary ukazują wiarę chrześcijańską w radosny i wspólnotowy sposób.
– Tradycja to piękne słowo, ale tradycja to chrześcijaństwo – mówiła poseł Bogumiła Olbryś. Chwaliła obecnych za „cudną” postawę życiową i podkreślała, że moc Boża jest w życiu najważniejsza.
Z kolei starosta łomżyński Lech Marek Szabłowski, dumny z licznej wspólnoty, życzył sobie, aby taką wspólnotę, jak podczas Trzech Króli, tworzyć każdego dnia i w jej ramach budować piękną ojczyznę – Polskę – oraz mały powiat.
Wójt Gminy Łomża Piotr Kłys przypomniał, że chrześcijaństwo na te ziemie 1000 lat temu przyniósł św. Brunon z Kwerfurtu. Podkreślał, że idąc w tym orszaku, manifestujemy nasze przywiązanie do wiary katolickiej.
– Z dumą od 10 lat wspieram ten orszak. Widzę w tłumie mieszkańców Gminy Łomża i Powiatu Łomżyńskiego, ale wydaje mi się, że większość z Państwa to mieszkańcy miasta Łomża. Mam prośbę – mówił Kłys – powiedzcie Państwo samorządowi miasta Łomża, że wsparcie tego orszaku kosztuje mniej więcej tyle, ile odśnieżenie chodnika, którym przyszliśmy. Może w przyszłym roku doczekamy się wsparcia od samorządu miasta Łomża.
Królowie – wśród nich Rafał Songan, którego koncert można było jeszcze tego samego dnia usłyszeć w kościele Krzyża Świętego – przyjechali samochodami. Ten od Ojców Kapucynów samotnie na lawecie, od św. Andrzeja Boboli na pickupie wśród wiernych w zielonych koronach, a król Rafał z parafii Krzyża Świętego wśród dzieci w koronach złotych. Po drodze wszyscy trzej pozdrawiali napotkanych przechodniów.
– Bądźmy razem – zachęcał ks. Andrzej Godlewski, proboszcz parafii Krzyża Świętego w Łomży. – Razem módlmy się, pracujmy i pozostańmy razem.
Tegoroczny Orszak Trzech Króli zgromadził licznych mieszkańców miasta i okolic, stając się nie tylko wydarzeniem religijnym, ale także wyrazem jedności lokalnej wspólnoty. Radosne kolędowanie, wspólna modlitwa i obecność całych rodzin pokazały, że ta forma świętowania Objawienia Pańskiego na trwałe wpisała się w kalendarz wydarzeń Łomży.































