Przejdź do treści Przejdź do menu
czwartek, 12 marca 2026 napisz DONOS@

Dzikie zwierzęta odczuwają srogie mrozy i śniegi

Wilk w okolicach wsi Kownaty (fot. Nadleśnictwo Łomża)
Wilk w okolicach wsi Kownaty (fot. Nadleśnictwo Łomża)

- Ośnieżone przestrzenie łąk i pól nadnarwiańskich przypominają krajobraz księżycowy – opowiada o przejmującej ciszy mroźnej bieli znany przyrodnik Mariusz Sachmaciński z Łomżyńskiego Parku Krajobrazowego Doliny Narwi. - W samo południe 5. stycznia na wysokości Bronowa i Pniewa był mróz - 2 stopnie Celsjusza. Zwierzęta pochowały się w lasach: oszczędzają energię, bo nie wiedzą, co je czeka... Czasem przelecą stada ptaków... Tropy wilka widać w śniegu... Prognozy zapowiadają nasilanie się mrozów w najbliższych dniach, co dotkliwie odczuwają także dziko żyjące stworzenia.

Przyrodnik, stale monitorujący sytuację w biocenozie Doliny Narwi, zauważa, że w nocy z niedzieli na poniedziałek panował spory ruch w ekosystemie: leśnym i łąkowym. Zwierzęta po intensywnych opadach śniegu i ustabilizowaniu się sytuacji pogodowej żerowały i przemieszczały się w różnych kierunkach. Po nocnych łowach wilków i lisów pozostały krwawe ślady, z których korzystały kruki. Aktywność łosi pozostawiła wzdłuż dróg poobgryzaną korę drzew, zwłaszcza wierzb. Powędrowały dwie duże chmary jeleni, liczące po około 50 sztuk oraz 30 sztuk: wyszły z podstawy Doliny Narwi przez Gacką Strugę na wysokości Lutostani i Kotów, żeby z Olszyny Pniewskiej móc przedostać się przez potężny przesmyk między Pniewem a Puchałami do lasów w okolicach Czerwonego Boru na zimowisko. Jelenie na łąkach rozkopują badylami, nogami dziury w śniegu na przestrzeni około pół metra, w celu dostania się do soczystych gdzieniegdzie traw i kłączy. Widzą kępy traw i wyczuwają je pod racicami, tak jak sarny pod cewkami, bo znają i pamiętają teren. Ogołacają drzewa osikowe, potrafiąc całkowicie okorować na biało pnie. Pojawiają się samotne dziki / odyńce, pojedynki, które są wygłodzone po huczce - okresie godowym z przełomu listopada i grudnia. Wędrują po kilka albo kilkanaście km w poszukiwaniu bezpiecznego miejsca żerowania. W poniedziałek, 5. stycznia 2026 odwiedziły rezerwat Bagno Wizna II wilki, co potwierdzają tropy, które pokazujemy na zdjęciach. Szacuje się, że w okolicach Łomży żyje dziko kilka wilków, a kilkanaście w okolicach Zambrowa. Drapieżniki poruszają się na znaczne odległości: są dla ludzi niegroźne, ale pilnują swoich rewirów.

W miastach widzimy, w stadach nawet po kilkanaście sztuk – sikorki bogatki i modraszki, czasami w towarzystwie kowalików i grubodziobów. Nad terenami leśnymi krążą szybkie, zwinne, piskliwe sikory czubatki i sosnówki, pełzacze leśne i mysikróliki, po kilka / kilkanaście sztuk w grupie. Nad rozległymi polami można dostrzec stada z czyżami, dzwońcami, trznadlami, raniuszkami. Dlaczego fruwają wspólnie? Razem czują się raźniej, bezpieczniej, gdy więcej par oczu wypatruje krogulca.

Leśnicy dokarmiają burakami, kukurydzą, sianem

Pozostające na zimę ptaki i przylatujące ze wschodu i północy są przystosowane, żeby przetrwać u nas w grudniu, styczniu i lutym. W polskim klimacie mają umiejętność przetrwania, to umiejętność życiowa, gatunkowa. Minus 5 ani minus 10 stopni Celsiusa to nie są straszne mrozy. Ale gorzej im się wiedzie, gdy przez tydzień, dwa utrzymują się temperatury po kilkanaście stopni poniżej 0 czy – 20 st. C nad ranem, przy zmrożonym na lód, a głębokim na kilkanaście cm śniegu. Wtedy trudno im dostać się do ziemi na łąkach i polach. Długotrwałe, silne mrozy wyczerpią organizmy ptaków. Dla osłony przed wiatrem wygrzebią dziury w śniegu i schowają się w krzewach i szczelinach terenu... 

- Mocny mróz i głęboki śnieg stanowią bardzo duże utrudnienie dla zwierząt, ale to nie jest wielka tragedia, bo zwierzyna jest przygotowana ewolucyjnie do cyklicznych, corocznych zmian klimatu – komentuje nadleśniczy Dariusz Godlewski, przyrodnik z Nadleśnictwa Łomża. Podczas srogich zim zapotrzebowanie kaloryczne wzrasta, stąd większe są potrzeby pokarmowe ptaków i ssaków. Mamy informacje, że na początku stycznia 2026 r. dziki mają nowe pokolenie – w okolicach Cendrowizny i Miastkowa pokazały się warchlaki, które przy dużej pokrywie śnieżnej zdane są na mleko matek, bo ze względu na ASF dzików nie można dokarmiać. Dokarmiana jest zwierzyna płowa, np. jelenie, sarny i łosie, dla których leśnicy wykładają karmę: soczystą – buraki cukrowe, odporne na mrozy i odwilże; treściwą – ziarna kukurydzy; suchą – siano. Ze stołówki skorzystają też ptaki, a nawet lisy.

Mirosław R. Derewońko

tel. red.  696 145 146

Foto: Wilk w okolicach wsi Kownaty (fot. Nadleśnictwo Łomża)
Foto: Tropy wilka w okolicach wsi Kownaty (fot. Nadleśnictwo Łomża)
Foto: Tropy wilka w okolicy Kalinówki/Rezerwatu Bagna Wizna II (fot. Park Krajobrazowy Doliny Narwi)
Foto: Tropy wilka w okolicy Kalinówki/Rezerwatu Bagna Wizna II (fot. Park Krajobrazowy Doliny Narwi)
Foto: Kuropatwy w Dolinie Narwi (fot. Park Krajobrazowy Doliny Narwi)
Foto: Dziki w warchlakami w okolicy wsi Rząśnik (fot. Jan Kalicki)
Foto: Wilczyca z upolowanym warchlakiem (fot. Nadleśnictwo Łomża)
Foto: Wataha wilków w okolicy Czerwonego Boru (fot. Nadleśnictwo Łomża)

 
 

W celu świadczenia przez nas usług oraz ulepszania i analizy ich, posiłkujemy się usługami i narzędziami innych podmiotów. Realizują one określone przez nas cele, przy czym, w pewnych przypadkach, mogą także przy pomocy danych uzyskanych w naszych Serwisach realizować swoje własne cele i cele ich podmiotów współpracujących.

W szczególności współpracujemy z partnerami w zakresie:
  1. Analityki ruchu na naszych serwisach
  2. Analityki w celach reklamowych i dopasowania treści
  3. Personalizowania reklam
  4. Korzystania z wtyczek społecznościowych

Zgoda oznacza, że n/w podmioty mogą używać Twoich danych osobowych, w postaci udostępnionej przez Ciebie historii przeglądania stron i aplikacji internetowych w celach marketingowych dla dostosowania reklam oraz umieszczenia znaczników internetowych (cookies).

W ustawieniach swojej przeglądarki możesz ograniczyć lub wyłączyć obsługę plików Cookies.

Lista Zaufanych Partnerów

Wyrażam zgodę