Kolejne „sprzęty” z KPO dla łomżyńskiego szpitala
Angiografy, echokardiografy i mammograf w pierwszej połowie 2026 roku trafią do szpitala w Łomży. – Jest bardzo dużo inwestycji, dokładamy kolejne. W zasadzie wszystkie środki, które dziś są do wzięcia, Szpital Wojewódzki w Łomży wykorzystuje – mówił dyrektor Dariusz Domasiewicz.
W ostatnich dniach 2025 roku Szpital Wojewódzki w Łomży podpisał dwie umowy na sprzęt w ramach Krajowego Planu Odbudowy, który trafi na oddziały kardiologii i onkologii. Łączna wartość urządzeń oraz robót adaptacyjnych wyniesie ponad 26 mln zł.
– Robimy wszystko, aby w tym szpitalu wyremontować wszystko, co powinno zostać wyremontowane. Zależy nam, aby dysponował najlepszym personelem i najlepszymi urządzeniami. Bez tego pacjent nie przybędzie do szpitala i NFZ nie będzie płacił za jego leczenie, bo go po prostu nie będzie – podkreślał Jacek Piorunek, członek zarządu województwa podlaskiego, któremu podlega jednostka. – Dziś ludzie mają do dyspozycji wiele miejsc z dobrymi specjalistami i nowoczesnym sprzętem, a my chcemy, aby takim miejscem był Szpital Wojewódzki w Łomży. Jesteśmy na dobrej drodze.
Kardiologia przynosi szpitalowi największy dochód, nie dziwią zatem kolejne inwestycje w tę część działalności. W ramach podpisanej umowy z KPO trafią tam dwa angiografy oraz dwa echokardiografy. Łącznie z robotami budowlanymi koszt inwestycji wyniesie około 23,8 mln zł, z czego 2,4 mln zł dołoży województwo podlaskie.
– Kardiologia w Łomży będzie na bardzo wysokim poziomie i stanie się liczącą jednostką w Polsce – zapewniał dyrektor Domasiewicz. Już w kwietniu pierwsi pacjenci mają trafić do poradni chirurgii naczyniowej, a pierwsze zabiegi chirurgii naczyniowej rozpoczną się w czerwcu. Posłuży temu m.in. jeden z nowozakupionych angiografów. Podczas konferencji dyrektor zdradził, że „kadra będzie z Warszawy, w randze profesorów”.
Na onkologię w ramach KPO trafi mammograf o wartości blisko 2,5 mln zł (wraz z adaptacją pomieszczeń). Projekty mają zostać zakończone do czerwca 2026 roku.
– 11 marca dostałem zielone światło i mam zamiar to wykorzystać nie w 100, a w 200 procentach – mówił dyrektor Dariusz Domasiewicz. Podkreślał, że droga do pozyskania dobrych specjalistów prowadzi przez wysoką jakość zamawianego sprzętu. Zachęcał pacjentów do korzystania z usług Szpitala Wojewódzkiego w Łomży. – Naprawdę mamy najnowszy sprzęt, bardzo dobrą kadrę, a korzystając z usług w Łomży, pieniądze, które płacicie Państwo na NFZ, wracają do miasta i pozwalają szpitalowi się rozwijać.
Po raz kolejny dziękował za wsparcie wicemarszałkowi Jackowi Piorunkowi oraz swojej bezpośredniej zwierzchniczce Wiesławie Burnos. – Bez nich wszystko to przebiegałoby albo wolniej, albo w mniejszym zakresie.
Ostatnie tempo rozwoju jednostki nazwał historycznym. Podkreślał przy tym, że wszyscy – niezależnie od funkcji, poglądów czy opcji politycznej – „powinniśmy walczyć o ten szpital, bo czy my, czy nasze rodziny, zawsze ktoś może tam trafić”.
