Kto jest bogaty, a kto zasila klasę średnią
W ideologii marksistowsko-leninowskiej ubóstwo miało zniknąć wraz ze zniesieniem kapitalizmu i własności prywatnej środków produkcji. Ideologia ta na poziomie państwowym zniknęła, bieda jednak pozostała. Wygląda jednak na to, że dziś – przynajmniej w części kraju – wystarczy pracować, nawet za najniższą krajową, aby wyrwać się z granic ubóstwa i statystycznie zasilić klasę średnią.
Gdyby Tewje Mleczarz był bogatym człowiekiem, jak śpiewał w musicalu Skrzypek na dachu, miałby duży dom, wygodne życie i nie musiałby harować od świtu do nocy. Marzenia zwykłych ludzi o bogactwie są udziałem wielu osób, które ledwo wiążą koniec z końcem. Business Insider Polska postanowił sprawdzić – w podziale na gminy – ile trzeba zarabiać, by móc zostać uznanym za osobę bogatą, a jaki dochód netto kwalifikuje do klasy średniej. Dane przygotowano na podstawie czerwcowych danych GUS.
„Z naszych wyliczeń wynika, że są w Polsce miejsca, gdzie do klasy średniej uprawnia już nawet płaca minimalna” – zauważają autorzy opracowania. Takie miejsca znajdują się m.in. w okolicach Łomży, jak również w samym mieście na prawach powiatu.
Najwyższy próg klasy średniej – 5829 zł netto – znajduje się w Jerzmanowej pod Lubinem. Warszawa uplasowała się na czwartym miejscu. Aby należeć do klasy średniej, singiel w stolicy powinien zarabiać 5458 zł „na rękę”, a za bogatego uznawany jest przy dochodach przekraczających 10 234 zł miesięcznie. Dla rodziny dwuosobowej próg ten wynosi od 8187 do 15 351 zł, a dla trzyosobowej od 9824 do 18 421 zł.
W Łomży oraz gminach powiatu łomżyńskiego bardzo często wystarczy zarabiać najniższą krajową, by – w zestawieniu przygotowanym przez Business Insider Polska – zasilić klasę średnią.
Dla gospodarstwa jednoosobowego w Łomży próg klasy średniej wynosi 4034 zł, a bogatej – 7564 zł. W samym mieście powiatowym singlom najniższa krajowa nie wystarczy, ale wystarczy już w Miastkowie. Tam, według BIP, do klasy średniej mogą zaliczać się osoby osiągające dochód 3443 zł. W pozostałych gminach powiatu łomżyńskiego próg ten waha się od 3699 zł (gmina Wizna) do 3909 zł (gmina Łomża).
W przypadku gospodarstw dwuosobowych, gdy obie osoby pracują, mieszkańcy zarówno Łomży, jak i okolicznych gmin przekraczają próg klasy średniej: Łomża – 6051 zł, gmina Łomża – 5924 zł, a najniżej w Miastkowie – 5165 zł.
Jeśli przyjąć model rodziny z jednym dzieckiem, na które pobierane jest świadczenie 800+, wszystkie takie gospodarstwa domowe, gdzie małżonkowie zarabiają najniższą krajową, mieszczą się w klasie średniej: Łomża – 7261 zł, gmina Łomża – 7109 zł, Miastkowo – 6199 zł.
Także rodziny z dwójką dzieci, w których oboje rodzice zarabiają minimalną krajową i pobierają świadczenie 800+ na każde dziecko, kwalifikują się – według wyliczeń BIP – do klasy średniej. Dla Łomży próg ten wynosi 8472 zł, w gminie Łomża 8293 zł, a w Miastkowie 7232 zł (3511 zł × 2 + 2 × 800 zł = 8622 zł).
Przy liczniejszych rodzinach – zarówno w Łomży, jak i w części okolicznych miejscowości – najniższa krajowa przestaje wystarczać, by przekroczyć próg klasy średniej. Do tej grupy nie kwalifikują się także rodziny niepełne, gospodarstwa z dziećmi studiującymi lub takie, w których jeden z rodziców nie ma możliwości podjęcia pracy. W praktyce oznacza to większą podatność tych grup na realne ryzyko ubóstwa.
Z kolei, by zostać zaliczonym do grona bogatych w Łomży, dwuosobowa rodzina musi osiągać dochody powyżej 11 346 zł, trzyosobowa – 13 615 zł, czteroosobowa – 15 886 zł, pięcioosobowa – 18 154 zł, a sześcioosobowa – ponad 20 423 zł.
Szczegółowe zestawienia progów w poszczególnych samorządach oraz metodologia obliczeń dostępne są w materiale źródłowym. Warto jednak pamiętać, że są to ujęcia statystyczne, a nie subiektywne poczucie dobrobytu.
