Święta bez śniegu, ale z mrozem.
Święta Bożego Narodzenia zapowiadają się bez śniegu, za to ze sporym mrozem. Za sprawą antycyklonu znad Skandynawii, wracając z pasterki, możemy doświadczyć spadku temperatury nawet do -10°C. Tuż przed świętami lokalnie może jedynie lekko poprószyć śnieg.
Choć białe święta Bożego Narodzenia królują w filmach i reklamach, w ostatnich latach szanse na takie widoki wyraźnie maleją. W zależności od regionu zdarzają się one co kilka lat, dlatego na prawdziwie zimową aurę często trzeba uzbroić się w cierpliwość.
Michał Kołodziejczyk w serwisie fanipogody.pl pisze o rozbudowującym się wyżu na północy kontynentu, który pod koniec grudnia będzie kształtował pogodę m.in. w Polsce. Ten układ baryczny w czasie świąt przyniesie mróz, a śnieg możliwy będzie dopiero pod koniec roku.
Najbliższej nocy czeka nas gęsta mgła, przed którą ostrzega IMGW. W rejonie Łomży może ona utrzymywać się przez całą noc aż do niedzielnego poranka. Jak wiemy, w niedzielę po południu na Starym Rynku w Łomży tradycyjnie odbędzie się miejska wigilia. Temperatura zapowiada się dość łagodnie, w granicach 2–3°C, jednak wysoka wilgotność powietrza może zwiększać odczucie chłodu.
Podobna pogoda utrzyma się do wtorku, kiedy zaczniemy odczuwać wyraźny spadek temperatury, by nad ranem w Wigilię osiągnąć nawet -10°C. Tej nocy lokalnie, w różnych rejonach północno-wschodniej Polski, może lekko poprószyć śnieg. Wigilia w praktycznie całym kraju upłynie pod znakiem mrozu. W Łomży w najcieplejszym momencie dnia prognozowane jest około -5°C. Wybierając się na pasterkę, warto ciepło się ubrać, ponieważ w nocy miejscami może pojawić się -8 do -10°C.
Z aktualnych map pogodowych wynika, że w pierwszy dzień świąt Łomża i cały region znajdą się na styku dwóch mas powietrza. Od południowego zachodu spodziewane jest pogodne niebo z dużą ilością słońca, ale z temperaturą w ciągu dnia około -5°C. W kierunku północno-wschodnim dominować będą chmury, choć z nieco wyższą temperaturą.
Drugi dzień Bożego Narodzenia w Łomży i okolicy zapowiada się z przewagą zachmurzenia oraz temperaturą w okolicach 0°C, ewentualnie z niewielkim mrozem. Na opady – szczególnie śniegu – raczej nie ma co liczyć. Biały puch może pojawić się dopiero pod koniec roku oraz na początku stycznia 2026 roku.
źródło: IMGW, windy.com, fanipogody.pl