Kolędowy koncert Filharmonii Kameralnej
Koncert „Przybieżeli do Betlejem” Filharmonii Kameralnej im. Witolda Lutosławskiego cieszył się ogromnym zainteresowaniem miejscowych i przyjezdnych miłośników muzyki. Najpiękniejsze polskie kolędy i pastorałki zaśpiewali sopranistka Magdalena Stanciu i tenor Jakub Pawłowski oraz Chór Państwowej Szkoły Muzycznej I i II stopnia w Łomży p/k Piotra Dąbrowskiego. Całość poprowadził utalentowany młody dyrygent Daniel Mieczkowski, a koncert, będący też okazją do wspólnego śpiewania kolęd, zakończyły aż dwa bisy.
Od momentu otwarcia wyremontowanej siedziby Filharmonii Kameralnej i inauguracji nowej sali koncertowej w czerwcu 2021 roku kolejne koncerty łomżyńskiej orkiestry cieszą się coraz większym zainteresowaniem, niezależnie od ich charakteru. Koncert „Przybieżeli do Betlejem” również został wyprzedany, potwierdzając, że repertuar kolędowy w takim wykonaniu zawsze znajdzie odbiorców, zwłaszcza w przedświątecznym okresie.
Na jego program złożyło się aż 18 kolęd i pastorałek; od tych klasycznych, napisanych przez kompozytorów i autorów tekstów, których imiona i nazwiska nie przetrwały do naszych czasów, aż do utworów współczesnych. Zaśpiewali je sopranistka Magdalena Stanciu, absolwentka wiedeńskiego Konserwatorium Praynera, znana już w Łomży z licznych koncertów, a prywatnie żona wyśmienitego altowiolisty FKWL Adriana Stanciu oraz tenor Jakub Pawłowski: jeszcze student Akademii Muzycznej im. Feliksa Nowowiejskiego w Bydgoszczy i doskonale tu pamiętanego Adama Zdunikowskiego, ale mający już za sobą debiut w tamtejszej Opera Nova. Oboje soliści podzielili się repertuarem, wykonując na zmianę tak znane kolędy, jak choćby „Bóg się rodzi”, „Wśród nocnej ciszy”, „Mizerna cicha” i „Dzisiaj w Betlejem”, w których zrazu nieśmiało, ale z każdym kolejnym utworem coraz głośniej, wtórowała im publiczność. Prowadzący całość Daniel Mieczkowski, absolwent Uniwersytetu Muzycznego Fryderyka Chopina, laureat wielu krajowych i międzynarodowych konkursów, zdołał nie tylko wyeksponować wszystko to, co najlepsze w łomżyńskiej orkiestrze, to jest perfekcyjne zgranie, dużą muzykalność i umiejętność stylowego interpretowania nader zróżnicowanych kompozycji, ale dyrygował też publicznością, tak jak w wykonanej przez oboje śpiewaków kolędzie „Gdy się Chrystus rodzi”. Nie zabrakło też pastorałek, w tym „Mary Did You Know?” Greene’a, w Polsce spopularyzowanej przez Kubę Badacha jako „Mario czy ty wiesz” oraz „Pierwszej gwiazdy” Nazaruka, w których Bogdan Szczepański, autor wielu aranżacji wykonanych tego wieczora utworów, zamienił kontrabas na gitarę basową, a lider drugich skrzypiec Filip Szymaniak zasiadł za fortepianem.
W drugiej części koncertu na scenie pojawił się również Chór Państwowej Szkoły Muzycznej I i II stopnia w Łomży, przygotowany przez Piotra Dąbrowskiego, który potwierdził swój wysoki poziom wykonując liryczne kolędy „Gdy śliczna Panna”, „Lulajże Jezuniu” i „Jezus malusieńki”. Młodzi wokaliści towarzyszyli również solistom w dynamicznych utworach „Pójdźmy wszyscy do stajenki” i „Gore gwiazda” oraz w dwóch finałowych duetach, słynnej „Cichej nocy” i tytułowym utworze koncertu „Przybieżeli do Betlejem”.
Koncert zachwycił publiczność, nic więc dziwnego, że do zwyczajowego już okrzyku „brawo orkiestra!” doszedł w czwartek kolejny, „brawo chór!”, zaś słuchacze skandowali „jeszcze, jeszcze!”, domagając się bisu. Koniec końców ponadprogramowe utwory były aż dwa, oba śpiewane już przez wszystkich: „Jingle Bells” jako „Pada śnieg” i powtórzone „Przybieżeli do Betlejem”, a ostatnią okazją do usłyszenia w tym roku łomżyńskich filharmoników będą dwa koncerty sylwestrowe, właściwie już wyprzedane.
Wojciech Chamryk
Zdjęcia: Wiesław Wiśniewski/FKWL





