Przyśpieszone wyroki za złamanie zakazu kierowania pojazdem
Kolejne osoby doświadczają nieuchronności kary w ekspresowym tempie. Wyrok w trybie przyśpieszonym usłyszała już pewna Ukrainka, a Łomżanin usłyszy wkrótce.
Dwoje kierowców, którzy ostatnio wpadli w ręce policjantów skierowano w procedurę przyspieszonych wyroków. Stosuje się ja w przypadku ujęcia sprawcy na gorącym uczynku lub bezpośrednio po popełnienia wykroczenia, a okoliczności czynu i wina sprawcy nie pozostawiają wątpliwości i nie ma potrzeby przeprowadzania postępowania dowodowego. Szybkie osadzenie sprawcy następuje w ciągu 48 godzin.
Taką drogę przyjęli policjanci w przypadku 39-letniej Ukrainki, która w Jedwabnem kierowała pojazdem mimo zakazu. W poniedziałek przed 15, kierującą citroenem obywatelkę Ukrainy zauważył będący na wolnym dzielnicowy z Posterunku Policji w Jedwabnem, o której wiedział, że ma sądowy zakaz i nie powinna prowadzić. Powiadomił kolegów, a policjanci z posterunku w Jedwabnem zatrzymali kobietę wyjeżdżającą z parkingu na ulicy Wojska Polskiego w Jedwabnem.
Kobieta nie kryła zdziwienia zatrzymaniem, co więcej, przyznała, że jest świadoma zakazu prowadzenia, ale w swym zachowaniu nie widzi nic złego. Tłumaczyła się, że "przemknęła" tylko po przesyłki do paczkomatu. 39-latka uprawnienia do kierowania utraciła po tym, jak przekroczyła dozwolona liczbę punktów karnych.
We wtorek sąd w trybie przyśpieszonym orzekł, że zakaz, który kończył się z końcem stycznia 2026 roku zostanie przedłużony o 2 lata. Poza tym, zasądził jej 5 tysięcy grzywny w formie świadczenia na fundusz pomocy pokrzywdzonym i pomocy penitencjarnej oraz wydał wyrok pół roku więzienia w zawieszeniu na 2 lata.
Tryb przyśpieszony czeka także kierowcę mercedesa, którego we wtorek zatrzymali policjanci. „Kontrola była związana z informacją jaka wpłynęła do dyżurnego łomżyńskich policjantów o tym, że po Drozdowie jeździ mężczyzna, który nie ma uprawnień do kierowania” - informują mundurowi. Policjanci wskazany pojazd napotkali w Kalinowie i potwierdzili, że 39-letni mieszkaniec Łomży ma sądowy zakaz prowadzenia pojazdów, który obowiązuje do maja 2027 roku.
Samochód, którym jechał 39-latek policjanci przekazali kobiecie, która z nim podróżowała, a mężczyzna w areszcie czeka na rozprawę w trybie przyspieszonym.