
Skrócony tydzień pracy w łomżyńskim muzeum
Muzeum Północno-Mazowieckie w Łomży jako jedna z pierwszych instytucji kultury w Polsce przetestuje innowacyjny model skróconego czasu pracy. Już od stycznia przyszłego roku pracownicy muzeum oraz jego oddziału Galerii Sztuki Współczesnej będą pracować o godzinę krócej, a od lipca tylko cztery dni w tygodniu, przy gwarancji otwarcia obu placówek w tych samych godzinach. Celem projektu jest sprawdzenie, jak takie rozwiązania wpływają na samopoczucie i satysfakcję pracowników, jakość obsługi zwiedzających oraz organizację pracy muzeum. Wyniki staną się podstawą wypracowania dobrych praktyk i rekomendacji, które mogą stać się inspiracją dla całego sektora kultury.
Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej realizuje pilotażowy program „Skrócony czas pracy – to się dzieje!”, mający przetestować modele krótszego tygodnia pracy w dwóch wymiarach: 7-godzinnego dnia pracy oraz 4-dniowego tygodnia pracy. To odpowiedź na zmiany zachodzące na rynku pracy oraz potrzeby pracowników, pragnących harmonijnie łączyć życie zawodowe z prywatnym, co w rezultacie może przełożyć się na zwiększenie ich produktywności. W naborze do pilotażu skróconego czasu pracy wzięło udział aż 1994 przedsiębiorstw i instytucji z całego kraju. Wśród 90 pracodawców zakwalifikowanych do udziału w pilotażu znalazło się również Muzeum Północno-Mazowieckie w Łomży.
– Dzięki wdrożeniu pilotażu muzeum zyska możliwość usprawnienia organizacji pracy i zwiększenia odporności instytucji na wyzwania kadrowe, przy jednoczesnym podniesieniu jakości warunków pracy i dobrostanu zatrudnionych – podkreśla dyrektor Paulina Bronowicz-Chojak. – Większość działów merytorycznych funkcjonuje w oparciu o jednoosobową obsadę. Taki układ powoduje konieczność łączenia wielu zadań przez poszczególnych pracowników, co skutkuje wysokim obciążeniem, trudnościami w zachowaniu równowagi między życiem zawodowym a prywatnym oraz ryzykiem przeciążenia. Obecna organizacja pracy, oparta na standardowym 40-godzinnym tygodniu, nie sprzyja optymalnemu wykorzystaniu potencjału pracowników i ogranicza możliwości elastycznego reagowania na potrzeby odbiorców oraz warunki funkcjonowania instytucji. Wdrożenie nowego modelu skróconego czasu pracy pozwoli muzeum na poprawę organizacji zadań, lepsze planowanie grafików dyżurów oraz bardziej efektywne zarządzanie ograniczonymi zasobami kadrowymi. Zmniejszenie tygodniowego wymiaru godzin wpłynie pozytywnie na zdrowie psychofizyczne pracowników, ograniczając skutki długotrwałego zmęczenia i stresu. Przełoży się to na wzrost produktywności oraz jakości świadczonych usług, w tym obsługi zwiedzających i realizacji działań edukacyjnych. Skrócenie czasu pracy stanowi także realny benefit pozapłacowy, który może wzmocnić motywację i satysfakcję zespołu oraz ograniczyć ryzyko rotacji kadrowej.
Obecnie w muzeum kończy się pierwszy etap pilotażu, to jest przygotowanie do wprowadzenia skróconego czasu pracy, obejmujący przygotowanie dokumentacji wewnętrznej, w tym aneksów do regulaminu pracy, regulaminów wewnętrznych, nowych grafików i harmonogramów dyżurów oraz szkolenia pracowników. Kolejnym będzie już wprowadzenie skróconego czasu pracy: w pierwszym półroczu skrócenie dobowego wymiaru pracy o 1 godzinę (–10%), zaś w drugim półroczu wprowadzenie czterodniowego tygodnia pracy (–20%). Etapem finałowym będzie podsumowanie realizacji projektu pilotażowego, co ma nastąpić najpóźniej do 15 maja 2027 roku.
– Muzeum zakłada też możliwość testowania innych wariantów skrócenia czasu pracy, np. przyznawania dodatkowych dni urlopowych, jeśli w toku opracowywania dokumentów lub w pierwszej fazie pilotażu okaże się, że jest to rozwiązanie bardziej adekwatne do specyfiki organizacyjnej i potrzeb pracowników – mówi dyrektor Bronowicz-Chojak. – Taki model pozwoli na kompleksowe przetestowanie organizacji muzeum w sytuacji znaczącego skrócenia czasu pracy, wymagającego stworzenia efektywnych systemów planowania grafików, dzielenia obowiązków i optymalizacji procesów.
Realizacja pilotażu w łomżyńskim muzeum to nie tylko zmiany organizacyjne i benefit dla pracowników, ale też wymierne korzyści finansowe, ponieważ całkowita wartość ministerialnego projektu wynosi 360, 850,00 zł. Ta niebagatelna w kontekście muzealnego budżetu kwota pozwoli wyposażyć placówkę w nowoczesny sprzęt i oprogramowanie. Inwestycje sprzętowe zostaną zrealizowane przede wszystkim w muzealnej pracowni fotografii, która posiada około 30 000 unikalnych negatywów z lat 1940–1990 i stanowi punkt wyjścia dla wielu projektów wystawienniczych, od selekcji materiału ikonograficznego po przygotowanie koncepcji ekspozycji. Pracownia odpowiada również za przygotowanie dokumentacji fotograficznej ponad 65 000 muzealiów, co jest niezbędne dla celów ewidencyjnych i konserwatorskich oraz cyfrowego udostępniania zbiorów. Zakup nowych obiektywów, statywów, kolumny reprodukcyjnej i stołu podświetlanego umożliwi szybkie i profesjonalne wykonywanie zdjęć różnorodnych obiektów, od detali małych eksponatów po szerokie ujęcia wnętrz. Specjalistyczne monitory oraz systemy kalibracji barwnej pozwolą na precyzyjne odwzorowanie kolorystyki, eliminując konieczność wielokrotnych korekt i powtórzeń, co przełoży się na oszczędność czasu pracy i jej wyższą wydajność.
– Każdy zakup – od sprzętu komputerowego, przez oprogramowanie i wyposażenie biurowe, po szkolenia i wsparcie prawne – został dobrany tak, aby odpowiadał na konkretne wyzwania wynikające z ograniczonych zasobów kadrowych muzeum – podsumowuje dyrektor Paulina Bronowicz-Chojak. – Inwestycje te pozwolą na: usprawnienie pracy administracyjnej i dokumentacyjnej, podniesienie jakości działań edukacyjnych, promocyjnych i fotograficznych, zwiększenie ergonomii i dobrostanu pracowników, zapewnienie zgodności prawnej i merytorycznej wdrażanych rozwiązań oraz przygotowanie instytucji do upowszechniania rezultatów projektu w sektorze kultury.
artykuł sponsorowany
