Zawsze wierni Sztuce i łomżyńskiej Publiczności
Długo wyczekiwany, wspólny koncert 2 wybitnych śpiewaków operowych: Jacka Szymańskiego i Dariusza Wójcika zgromadził w auli Akademii Łomżyńskiej wiernych im melomanów. Artyści od ponad trzech dekad są wierni sztuce muzycznej, którą w ciekawych, różnorodnych i pomysłowych formach prezentują łomżyńskiej, mazowieckiej, podlaskiej i suwalskiej Publiczności. Na 2 godziny Piękna zabrali słuchaczy z Łomży i regionu w czarujący świat Miłości i świąt Bożego Narodzenia.
Artystów, wielce zasłużonych dla popularyzacji kultury wokalnej i muzycznej w mieście, powiecie, województwie i regionie przedstawiać nie trzeba. Czytelniczki i Czytelnicy Portalu 4lomza.pl znają obu śpiewaków jako wytrwałych organizatorów licznych wydarzeń: koncertów, recitali i widowisk z życia artystycznego na miarę ogólnopolską i europejską, włącznie z adaptacjami dzieł operowych i operetkowych (przykładowe relacje i zdjęcia z wybranych wydarzeń podajemy w linkach poniżej).
Od poloneza przez arie barokowe do kolęd
Bezpłatne wejściówki i zaproszenia – w sumie około 300 – rozeszły się wcześniej w mig, więc aula imienia Profesora Antoniego Jakubczaka (1954 – 2012) w sobotni wieczór była pełna melomanek i melomanów. Gości przywitał niecodzienny na scenie Akademii widok fortepianu, za którym zasiadł znakomity pianista Rafał Lewandowski. W uroczystej ciszy już na wstępie zabrzmiał majestatyczny polonez Fryderyka Chopina (1810 – 1849), co momentalnie wprowadziło słuchaczy w patriotyczny, podniosły nastrój polskości, przesyconej autentyczną dumą i miłością do ojczystego kraju. Program prezentowanych przez dwie godziny utworów okazał się niezwykle zróżnicowany stylistycznie: od poważnego i nastrojowego do coraz weselszego i swobodniejszego po kolędy w hołdzie Jezuskowi.
Jacek Szymański jako wytrawny śpiewak operowy, niegdyś tenor Opery Bałtyckiej, chętnie wraca do kameralistyki, którą wykonywał w salonach i dworach, pałacach i świątyniach, mając 10 cyklów pieśni, w tym Franciszka Schuberta i Roberta Schumanna. Dlatego popularne arie barokowe w jego wykonaniu zawsze zabrzmią olśniewająco dostojnie, przejmująco i wzruszająco, jak np.: włoskiego kompozytora Emanuela Astorga „Vo`cercando in queste valli” o poszukiwaniach w dolinie; Niemca George'a Haendla z opery „Kserkses”, będącej serenadą króla „Ombra mai fu” o cieniu ukochanego drzewa platana; Domenico Scarlatti'ego „Gia, il sole dal Gange” o słońcu Gangesu, którą miał też w repertuarze legendarny artysta Luciano Pavarotti. Partie wokalne przeplatane były wirtuozowskimi wykonaniami kompozycji na instrument, jak XIX-wieczny utwór francuski na klarnet, mistrzowsko opanowany przez Przemysława Skałubę, jakiemu towarzyszyło rytmiczne tło fortepianu. Słuchacze podziwiali umiejętności muzyka, pokonującego niezliczone wariacje akcentów melizmatycznych w utworze z kręgu kultury żydowskiej: od powolnego do zawrotnego tempa, że kręciło się w głowie, i nagle w najbardziej ekspresyjnym momencie utworu na scenie zjawił się tańczący Dariusz Wójcik. Podziw wzbudziła arcyniska, sztandarowa aria filmowa „Ol' man river” / „Mississipi”, wyśpiewana łagodnym basem przez Wójcika, co przypomniało „Statek komediantów” i Paula Robesona z 1936 r. Kto pamięta arię Skołuby ze „Strasznego dworu”, ten nie będąc na koncercie, też wyrazi uznanie.
Śpiew solistów, w duecie i w kanonie
Przepojone pięknem: zadumą i nostalgią melodii na zmianę z energią i żywiołem instrumentalnym wydarzenie zawdzięczamy inicjatywie dyrektora Dariusza Wójcika z Teatru Otwartego w Gdańsku, który w 2026 r. będzie świętować 30-lecie działalności artystycznej. Sobotni koncert w Akademii w Łomży to także jego wielka zasługa, gdyż przygotował scenariusz i zaprosił artystów oraz Mateusza Goca z Filharmonii do prowadzenia spotkania i Sztuki. Jakąż czułością przepełniała serca słuchaczy tkliwa, subtelna melodia Scherza h-moll Fryderyka Chopina z delikatnie wplecioną melodią kolędy „Lulajże, Jezuniu, moja perełko...”. Świąteczny nastrój spotęgował duet Szymański / Wojcik kolędą „Jezusa Narodzonego” w rytmie krakowiaka i w aranżacji barokowej. „Jam jest dutka” (piszczałka, fujarka) na ludową nutę w wykonaniu Wójcika i polonez „Nad stajenką gwiazda płonie”, stworzony przez Jana Maklakiewicza, a wykonany przez Szymańskiego; i wreszcie odwieczne „Przybieżeli do Betlejem” w kanonie, bardzo szybkim tempie, że aż zapierało dech w piersi za kunszt wykonawczy.
Radość w sercu zaniesiona do domów
Jacek Szymański nieoczekiwanie sprezentował widzom miłą niespodziankę sceniczną. Zaśpiewał 1. zwrotkę „Ave Maria” w wersji Schuberta z towarzyszeniem fortepianu Rafała Lewandowskiego, po czym sam zasiadł przed klawiszami, aby jako pianista w 2. zwrotce towarzyszyć niezrównanemu na klarnecie Przemysławowi Skałubie. Dziarski śpiewak z tytułem doktora przestrzeń uczelni świetnie poznał, bowiem jest wykładowcą Akademii przez cały pracowity rok. Dopiero wakacje umożliwiają mu powrót do intensywnej pracy artystycznej, działalności koncertowej. Sezon zaczął w Lublinie 3. maja koncertem patriotycznym, zaś później występował na międzynarodowych festiwalach muzyki kameralnej i organowej, m.in., w Warszawie, Białymstoku, Polanicy – Zdrój, Ostrołęce, Suwałkach i Siemiatyczach. Miłośnicy Melpomeny i Euterpe z Łomży i okolic wiedzą, że Maestro organizował 32. Festiwal Muzyczne Dni Drozdowo – Łomża o niezapomnianym preludium pod koniec czerwca 2025 w Filharmonii z młodym pokoleniem instrumentalistów i akordeonistą prof. Rafałem Grząką. W pamięci przetrwa inauguracja w parku dworskim z chórem reprezentacyjnym Wojska Polskiego. Czytelniczki i Czytelnicy, kochający muzykę, piękny śpiew i elegancje wydarzeń, organizowanych przez Artystów zasłużonych dla Łomży i województwa podlaskiego, wrócili do domu pełni radości.
W Gdańsku szykuje się także radość dla nadmorskich miłośników Sztuki: 20. grudnia o godz. 16. Jacek Szymański i Dariusz Wójcik wystąpią w Oblackim Centrum Edukacji i Kultury. Okazja jest wzniosła i symboliczna: jubileusz 40-lecia pracy artystycznej. Artystom będą towarzyszyć pianiści: Anna Mikolon i Rafał Lewandowski na fortepianie. A wtedy zabrzmi wielka pieśń o miłości poety „Dichterliebe” Roberta Schumanna (1810 - 1856) z cyklu, opartego na wierszach Heinricha Heine.
Mirosław R. Derewońko
tel. red. 696 145 146
-
O miłości arystokraty do gwiazdki kabaretu -
Musicalowy wieczór z Rafałem Songanem -
Łomżyniak otrzymał Nagrodę Marszałka Pomorskiego -
Festiwalowa gala w pałacu -
Wystartował Festiwal Muzyczne Dni Drozdowo - Łomża -
Historia Festiwalu Muzyczne Dni Drozdowo-Łomża -
Papieskie oratorium w katedrze -
Koniec sezonu i początek festiwalu -
Jazz i Starsi Panowie na początek festiwalu w Drozdowie -
Psychologia geniusza w PWSIiP -
Wyborna muzyka na festiwalu Drozdowo-Łomża -
Koncert na 85 rocznicę zniszczenia łomżyńskiej synagogi -
Trzech tenorów w Czartorii -
Łomżyńskie Betlejem na 600-lecie miasta -
Finał festiwalu w Drozdowie -
SEMPRE FIDELIS ARTI – ZAWSZE WIERNI SZTUCE -
„Makbet” godny jubileuszu -
10-lecie PWSIiP w Łomży -
Florian Skulski na scenach Polski i świata jest od pół wieku -
Drozdowsko - łomżyński Festwial zamknięty
-
Bel canto – amore mio... -
Koncert gwiazd nie tylko śpiewających -
Wieczór u Stanisławy Chyl
-
Cyberbezpieczna inauguracja roku w Akademii Łomżyńskiej -
Requiem... w Lesie Jeziorkowskim
-
Opera w kinie -
Mistrz Muzycznych Dni przez 30 lat -
Deszczowa inauguracja festiwalu Drozdowo-Łomża -
Karnawałowy Bal Przyjaciół Amazonek -
Organowe i wokalne przeżycia w katedrze -
Barokowe arie i wirtuoz organów na inaugurację festiwalu -
Artysta ostrzega: przez te oczy zielone można oszaleć -
Najpiękniejsze kolędy w łomżyńskiej Katedrze
-
Festiwalowa „Traviata” w Akademii Łomżyńskiej -
Kułakowski i Cortes na początek Festiwalu... -
20 lat państwowej uczelni w Łomży -
Kolędy w Synagodze














