Coraz więcej mężczyzn korzysta z urlopu rodzicielskiego, ale coraz mniej z urlopu ojcowskiego
W ciągu pierwszych ośmiu miesięcy 2025 roku z urlopu rodzicielskiego skorzystało 42,2 tys. mężczyzn w skali kraju, w tym 1,14 tys. w województwie podlaskim.
To więcej niż w całym 2024 roku, kiedy taki urlop wzięło 41,9 tys. ojców (1,2 tys. w regionie). W porównaniu z 2023 rokiem, gdy z urlopu rodzicielskiego skorzystało 19 tys. mężczyzn, w tym 536 w Podlaskiem, wzrost sięga ponad 100 proc. Jak podkreśla Katarzyna Krupicka, regionalna rzeczniczka prasowa ZUS w województwie podlaskim, to efekt wdrożenia w Polsce dyrektywy work-life balance.
Mniej ojców wybiera urlop ojcowski
Z danych ZUS wynika natomiast, że spada liczba mężczyzn korzystających z urlopu ojcowskiego. W 2023 roku skorzystało z niego 182 tys. ojców, w 2024 roku – 162 tys., a od stycznia do sierpnia 2025 roku – już tylko 105 tys. W Podlaskiem było to odpowiednio: 4,9 tys. w 2023 r., 4,4 tys. w 2024 r. oraz 2,9 tys. w pierwszych ośmiu miesiącach 2025 r.
Dwa urlopy, dwa różne cele
Urlop ojcowski przysługuje wyłącznie mężczyznom – zarówno w przypadku narodzin dziecka, jak i jego przysposobienia. Trwa dwa tygodnie i jest w całości płatny. Można go wykorzystać jednorazowo lub w dwóch tygodniowych częściach. Ojciec ma rok na skorzystanie z urlopu, licząc od dnia narodzin lub od uprawomocnienia się postanowienia o przysposobieniu dziecka, jednak nie później niż do ukończenia przez nie 14. roku życia.
Inaczej wygląda urlop rodzicielski, który po urodzeniu jednego dziecka wynosi 41 tygodni i jest opłacany w wysokości 70 proc. podstawy wymiaru zasiłku. Może zostać podzielony między rodziców i wykorzystany jednorazowo lub w częściach – maksymalnie do końca roku kalendarzowego, w którym dziecko kończy 6 lat. Warto podkreślić, że 9 tygodni tego urlopu jest „nieprzenoszalnych” – przysługuje wyłącznie jednemu z rodziców. Przykładowo, jeśli matka wykorzysta 32 tygodnie, pozostałe 9 może wykorzystać tylko ojciec. Jeśli rodzice dzielą urlop po równo, matka może wykorzystać np. 20 tygodni, a ojciec – 21.
Ojcowie skracają czas urlopów
Choć coraz więcej mężczyzn korzysta z urlopu rodzicielskiego, jego średnia długość wciąż spada. W 2025 roku ojcowie przebywali na nim średnio 40 dni, podczas gdy w 2024 roku – 47 dni, a w 2023 – 49 dni. To znacznie mniej niż 9 tygodni, które – zgodnie z nowelizacją Kodeksu pracy – są dla nich przeznaczone.
Mniejsze różnice w wysokości zasiłków
Z roku na rok maleją także dysproporcje w wysokości zasiłków rodzicielskich pobieranych przez kobiety i mężczyzn. Od stycznia do sierpnia 2025 roku przeciętna dzienna kwota zasiłku dla ojców wynosiła 173 zł, a dla matek – 140 zł, co oznacza, że zasiłek matki stanowił 81 proc. zasiłku ojca. Dla porównania w 2024 roku było to 74 proc., a w 2023 – 70 proc.
Zasiłek macierzyński wypłacany rodzicom w czasie urlopu macierzyńskiego, rodzicielskiego lub ojcowskiego zapewnia im czas wolny od pracy i możliwość aktywnego uczestnictwa w opiece nad dzieckiem. Korzystają na tym obie strony – matki zyskują przestrzeń do powrotu do aktywności zawodowej, a ojcowie – szansę na budowanie relacji rodzinnych i własnego dobrostanu.
źródło: ZUS