Widać już perony w Łomży, Konarzycach, Kozikach i Śniadowie
Za 5 miesięcy, jeśli wierzyć słowom członka zarządu PLK SA, na trasie Łomża - Śniadowo powinien rozpoczynać się proces odbiorów linii kolejowej. To ważny etap by jak obiecał minister infrastruktury Dariusz Klimczak premierowi Donaldowi Tuskowi, w czerwcu 2026 do Łomży wróciły pociągi.
22 kwietnia 2025 roku podpisano z firmą ZUE z Krakowa umowę na rewitalizację linii kolejowej z Łomży do Łap. Kluczowym etapem inwestycji, na który w umowie wyznaczono 12 miesięczny termin, jest kompleksowa modernizacja linii Łomża - Śniadowo.
- Po 12 miesiącach wystartują procesy odbiorowe, które mają potrwać około miesiąca - dwóch. Wtedy też powinien być możliwy odbiór eksploatacyjny linii Łomża - Śniadowo - mówił wówczas w Łomży Marcin Mochocki, Członek Zarządu PLK SA, dyrektor ds. realizacji inwestycji.
Od czasu wypowiedzenia tych słów minęło niemal 7 miesięcy, remont postępuje, ale pojawiają się obawy czy zdążą, czy zima nie pokrzyżuje planów. Premier Donald Tusk wizytując na początku września postęp prac powtórzył obietnicę, że w czerwcu przyszłego roku pierwsze pociągi z Łomży wyjadą. „Będę osobiście pilnował, że ta zapowiedź, którą usłyszałem od Ciebie (ministra infrastruktury Dariusza Klimczaka – dop. red.), że w czerwcu przyszłego roku te pociągi ruszą, tu na tej trasie, żeby to się stało faktem, bo inaczej będzie ... rekonstrukcja – wtrącał minister Dariusz Klimczak.
Zatem od sukcesu inwestycji może zależeć nie tylko poprawa komfortu mieszkańców Łomży i regionu, a także stabilność rządowej większości.
Prace przy budowie linii postępują, choć o złym przygotowaniu inwestycji słychać w wielu miejscach. Zaskakiwały instalacje, które nie zgadzały się z przekazanymi wykonawcy planach, dlatego podziękowania należą się się urzędnikom miejskim, czy MPEC-owi, którzy dokładają starań, by jak najszybciej niedopracowane kwestie rozwiązywać. To z pewnością sprzyja dotrzymania terminu.
Perony już widać
W Łomży na wysokości parkingu przy Hali Targowej mieszkańcy mają szansę zobaczyć powstające perony. Dokładnie widać ich zarys, na którym ekipy budowlane układają płyty. Postępem prac na linii kolejowej nr 49 Łomża – Śniadowo postanowiło pochwalić się także ministerstwo infrastruktury i na swojej platformie społecznościowej umieściło w niedzielę zdjęcia z budowy peronów w Śniadowie, Kozikach i Konarzycach (do obejrzenia pod tekstem).
Wielu łomżyniaków czeka na finisz prac przy przejeździe kolejowym w ciągu Alei Piłsudskiego. Część zaskoczeń, o których pisałem wyżej, wiązało się z siecią ciepłowniczą, stąd też wykonanie nowego przejazdu kolejowego trwa dużo dłużej. Ponad miesiąc temu zamknięto przejazd kolejowy i jak do tej pory, prace skupiały się głównie na przebudowie sieci ciepłowniczej.
Między innymi o stan zaawansowania prac przy budowie linii kolejowej Łomża - Śniadowo zapytaliśmy w PKP PLK 6 listopada. Dziś (17.11) po telefonicznym przypomnieniu otrzymaliśmy zapowiedź „informacji prasowej, której wysyłkę zaplanowano na czwartek 20 listopada”. Co do obaw o napięty termin, Tomasz Łotowski z zespołu prasowego PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. zapewnienia, że „aktualnie roboty przebiegają zgodnie z harmonogramem”.















