Przejdź do treści Przejdź do menu
wtorek, 16 grudnia 2025 napisz DONOS@

Trzy oblicza rocka w MDK-DŚT

Jesienna trasa koncertowa Internal Quiet dotarła również do Łomży. Formacja Sławomira Papisa promowała w klubie PopArt MDK-DŚT swój najnowszy, bardzo udany, album „Trzy życzenia”. Wsparły ją dwa zespoły: łączące alternatywę, grunge i metal trio Druides oraz heavy/thrashowy kwintet The Mind Parasites z wokalistką Sabiną Deptą. Różne oblicza rocka i metalu zachwyciły publiczność, wśród której nie brakowało też młodzieży, co dobrze ro(c)kuje na przyszłość.

Od jakiegoś czasu w Miejskim Domu Kultury-Domu Środowisk Twórczych czynione są próby reaktywowania sceny rockowej, jeszcze kilka lat temu działającej tam bardzo prężnie, co przekładało się również na częste koncerty. Po okresie pewnego zastoju i załamaniu zainteresowania odbiorców rock wraca więc do MDK-DŚT, bo wciąż są w Łomży ludzie, którzy chcą chodzić na takie koncerty. Nie ma już rzecz jasna mowy o frekwencji z lat 90. i z kolejnej dekady, kiedy PopArt pękał w przysłowiowych szwach – fani rocka, tak jak wszyscy, mają do wyboru ogrom możliwości co do spędzania wolnego czasu, nieporównywalne nawet z tym, co było dostępne jeszcze10-15 lat temu. Ale i tak w sobotni wieczór w klubie pojawiło się około 30. fanek i fanów rocka w różnym wieku, od młodzieży do osób znacznie starszych.

Frekwencja byłaby na pewno większa, gdyby nie łomżyńska zmora, to jest organizowanie w tym samym czasie imprez o podobnym profilu, co zmusza odbiorców, niezbyt przecież licznych, do dokonywania trudnego wyboru, na jaki koncert pójść. Tym razem trzeba było wybierać pomiędzy trzema koncertami, ale fani stawiający na rocka w MDK-DŚT na pewno nie żałowali tego wyboru. Jako pierwsi na scenie pojawili się Druides, energetyczne trio z Gdańska. Wojciech Rozmarynowicz, Mateusz Sandzewicz i Damian Ciupiński nie bawili się w wirtuozerię, nie przejmowali się też wpadkami, grając surowo, ale też melodyjnie, czerpiąc przede wszystkim z alternatywnego rocka i grunge. Potwierdził to już pierwszy utwór „Golarz Floyd”, czyli przeróbka „Floyd The Barber” Nirvany z polskim tekstem, ale dalej było równie energetycznie już za sprawą autorskiego materiału, pochodzącego z nowego, promowanego albumu „In Flores Ad Astra” oraz debiutanckiego „Prius”, dostępnych w zespołowym sklepiku na wszystkich nośnikach, to jest płytach winylowych i CD oraz kasetach. 

Gdyński The Mind Parasites zagrał znacznie mocniej, promując debiutancki album „Gallery Of Nightmares”, dowód fascynacji klasyką horroru i science-fiction, jak „Koszmar z ulicy Wiązów”, „Aliens” („Obcy- decydujące starcie”) czy „Wojna światów”.

 Grupa założona przez Piotra Deptę jeszcze w połowie lat 90. konsekwentnie i stylowo gra dynamiczny heavy/thrash metal, co potwierdziła w „The Day After Tomorrow”, „Crystal Lake”, „Under The Surface” i „Wojnie światów”, bowiem wokalistka Alison Hell, czyli Sabina Depta pisze teksty i po polsku, i po angielsku. Jej pseudonim kojarzy się bardzo miło fanom Annihilator, który jest również ulubionym zespołem Piotra Depty, co podkreślał też koszulką – nic więc dziwnego, że The Mind Parasites dopełnili autorski materiał udaną przeróbką „King Of The Kill”, jednego z klasyków grupy Jeffa Watersa. 

Gwiazda wieczoru Internal Quiet z Aleksandrowa Łódzkiego jest już znana łomżyńskim fanów rocka, ponieważ promowała przed laty w MDK-DŚT swój długogrający debiut „When The Rain Comes Down”. Od tego czasu w zespole znacząco zmienił się skład, bo z ówczesnego pozostał tylko lider Sławomir Papis i basista Mateusz Stołowski, ale Internal Quiet wciąż należą do krajowej czołówki tradycyjnego heavy metalu.

Dobitnie podkreślili to nie tylko najnowszym, bardzo udanym, albumem „Trzy życzenia”, ale też porywającym koncertem. Jego program wypełniły, z jednym wyjątkiem w postaci „Time To Fight”, kompozycje z najnowszej płyty, które w koncertowym wydaniu zyskały jeszcze bardziej, dzięki bardzo dynamicznym i pełnym energii wykonaniom. Nowy-stary, wracający do grupy po latach przerwy, wokalista Dominik Zurovac jest chyba dla Internal Quiet optymalnym frontmanem, co potwierdził  i w iście thrashowych „Odbiciach”, jak też w finałowym, zróżnicowanym co do tempa i klimatu, epickim tytułowym utworze „Trzy życzenia”.  Nowy materiał zabrzmiał w Łomży niemal w całości, bo zabrakło tylko jednego utworu, ale słuchacze, którym premierowe numery Internal Quiet przypadły do gustu, mogli zabrać je do domu na efektownie wydanym (jewel case + slipcase) CD. 

Do tego Sławomir Papis zapowiedział, że stawiający na intensywną koncertową promocję zespół wróci do Łomży znacznie szybciej niż ostatnio, bo już w przyszłym roku.

Do tego czasu rocka w MDK-DŚT na pewno nie zabraknie – już w niedzielę 23 listopada zagra tam solowo legendarny lider formacji SBB Józef Skrzek, a kolejne koncerty na najbliższe miesiące też są już zaplanowane. 

Wojciech Chamryk

Zdjęcia: Elżbieta Piasecka-Chamryk

Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:

 
Zobacz także
 

W celu świadczenia przez nas usług oraz ulepszania i analizy ich, posiłkujemy się usługami i narzędziami innych podmiotów. Realizują one określone przez nas cele, przy czym, w pewnych przypadkach, mogą także przy pomocy danych uzyskanych w naszych Serwisach realizować swoje własne cele i cele ich podmiotów współpracujących.

W szczególności współpracujemy z partnerami w zakresie:
  1. Analityki ruchu na naszych serwisach
  2. Analityki w celach reklamowych i dopasowania treści
  3. Personalizowania reklam
  4. Korzystania z wtyczek społecznościowych

Zgoda oznacza, że n/w podmioty mogą używać Twoich danych osobowych, w postaci udostępnionej przez Ciebie historii przeglądania stron i aplikacji internetowych w celach marketingowych dla dostosowania reklam oraz umieszczenia znaczników internetowych (cookies).

W ustawieniach swojej przeglądarki możesz ograniczyć lub wyłączyć obsługę plików Cookies.

Lista Zaufanych Partnerów

Wyrażam zgodę