Artystyczne „Wytchnienie” Ewy Dzieniszewskiej
Wystawę malarstwa łomżynianki Ewy Dzieniszewskiej otwarto w Hali Kultury. Zrealizowana w ramach artystycznego cyklu „Galeria Młodych” ekspozycja to debiutancka wystawa zafascynowanej pięknem krajobrazu autorki, która z powodzeniem wróciła do malowania po wielu latach przerwy. – Malowanie było dla mnie ważne już od dziecka! – mówiła Ewa Dzieniszewska, dodając, że teraz nabrało dla niej jeszcze większego znaczenia.
„Galeria Młodych” to ciekawa i konsekwentnie realizowana od wiosny ubiegłego roku inicjatywa Hali Kultury, promująca artystów nieznanych oraz dopiero rozpoczynających swą twórczą drogę, co jest wartościowym dopełnieniem wystawienniczej oferty pobliskich Galerii Pod Arkadami Miejskiego Domu Kultury-Domu Środowisk Twórczych oraz Galerii Sztuki Współczesnej Muzeum Północno-Mazowieckiego. W sobotnie popołudnie odbył się kolejny wernisaż cyklu, tym razem oficjalny już pokaz prac Ewy Dzieniszewskiej. To jej debiutancka wystawa, ale wszystko wskazuje na to, że nie ostatnia, ponieważ autorka powróciła do malowania z ogromną werwą – tylko nieliczne prezentowana prace powstały w latach ubiegłych, gros to obrazy najnowsze, z września i października tego roku. Nie ma tu jednak mowy o jakiejś bezdusznej, taśmowej produkcji, bowiem każda z prac jest dopracowana pod względem formy, perspektywy i kolorystyki, przedstawiając klimatyczne, pełne światła, dające szansę na refleksję nad pięknem natury pejzaże.
– Malarstwo Ewy Dzieniszewskiej cechuje duża organiczność – podkreślał kierownik Hali Kultury Rafał Mikołaj Krasucki. – Są to tematy krajobrazowe, bardzo naturalne, choć nie pozbawione własnego stylu, kolorystyki i głębi – tego wszystkiego, co jest w malarstwie dobre i warte publicznej prezentacji.
– Uważam, że potrafię dostrzec w naturze piękno, a później przenieść to na płótno – mówiła Ewa Dzieniszewska. – W poprzednich latach dużo podróżowałam, widziałam piękne krajobrazy, piękne widoki i może to skłoniło mnie do malowania, bo jest o moja wielka pasja, a krajobrazy i pejzaże, które pokazuję na tej wystawie, mają dla mnie wyjątkowe znaczenie.
„Wytchnienie” w intencji autorki i pracowników Hali Kultury ma też dać odbiorcom relaks i wyciszenie, szansę ucieczki, chociaż na chwilę, od codziennego pośpiechu i stresu, listopadowa premiera ekspozycji również nie jest przypadkowa.
– Zaplanowaliśmy tę wystawę na listopad nie bez przyczyny, ponieważ już za tydzień rozpoczyna się 4. Narwiański Festiwal Przyrodniczy, organizowany przez miasto Łomża – podsumowywał Rafał Mikołaj Krasucki. – I bardzo zależało nam na tym, aby malarstwo w takiej właśnie organicznej formie skorelowało się właśnie w przyszły weekend z artystyczną fotografią przyrodniczą. Mam nadzieję, że wyjdzie z tego coś bardzo ciekawego, a ci, którzy odwiedzą festiwal będą mieli okazję i przyjemność zobaczenia malarstwa pani Ewy.
Wystawę „Wytchnienie” Ewy Dzieniszewskiej można oglądać w Hali Kultury do końca listopada.
Wojciech Chamryk
Zdjęcia: Angelika Obrycka/Hala Kultury


