„Być użytecznym dla Ojczyzny” – homilia biskupa Janusza Stepnowskiego
Podczas Mszy świętej w łomżyńskiej katedrze z okazji Narodowego Święta Niepodległości biskup Janusz Stepnowski w swojej homilii zwrócił uwagę, że 11 listopada to nie tylko dzień wspominania dziejów wolności, lecz także czas osobistej refleksji nad naszym stosunkiem do Ojczyzny. Wzywał do bycia użytecznym, chwalił Komisję Europejską za kierunki w edukacji i zachęcał do obowiązkowej służby wojskowej.
– W tym dniu wspominamy wolność naszej Ojczyzny, ale też wszystkich, którzy za tę wolność walczyli i zapłacili swoim życiem. Wolność jest wywalczona – i trzeba o nią nieustannie troszczyć się i ją pielęgnować – mówił biskup.
Hierarcha zachęcał wiernych, by spojrzeli w głąb własnych sumień i zadali sobie pytanie o osobistą odpowiedzialność za kraj. – Czy jesteśmy użyteczni dla naszej Ojczyzny? Na ile nasze życie, praca, codzienność służą Polsce i ludziom, którzy w niej mieszkają? – pytał.
Przypomniał, że w porównaniu z tymi, którzy oddali swoje młode życie za wolność, nasze codzienne wysiłki są skromne, ale właśnie one budują wspólne dobro: – Ten dzień zaprasza nas, aby jeszcze bardziej wytężyć siły i być bardziej użytecznym dla Ojczyzny, aby ta rosła w siłę, a ludziom żyło się lepiej.
Biskup Stepnowski podkreślił, że służba – zarówno w rodzinie, jak i w społeczeństwie – jest wpisana w ludzką naturę. – Wszyscy służymy tej samej sprawie. Służymy dzieciom, gdy czuwamy przy nich dniem i nocą, służymy rodzicom w ich starości. Chrystus był nade wszystko sługą – i my także odkrywamy, co znaczy służyć rodzinie, wspólnocie i Ojczyźnie.
Odwołując się do Ewangelii, hierarcha zauważył, że Chrystus mówił do swoich uczniów o „sługach nieużytecznych”. To ma mobilizować każdego człowieka do jeszcze większego zaangażowania. – To wezwanie, by coraz bardziej być użytecznym w miejscach, w których zostaliśmy postawieni.
W dalszej części homilii biskup poruszył aktualne wyzwania stojące przed Polską – zwłaszcza demograficzne i obronne. – W naszych czasach jesteśmy wezwani, aby troszczyć się o przyszłość narodu. Wszyscy siedzimy na tej samej, już trochę spróchniałej gałęzi demografii. Potrzebujemy nie opozycji, lecz koalicji, by młode pokolenie Polek i Polaków podejmowało odpowiedzialność za przyszłość – by byli ojcami i matkami.
Odnosząc się do niepokojów za naszą wschodnią granicą, biskup zauważył, że wolność wymaga gotowości do jej obrony:
– W dzisiejszych czasach kiedy kłęby czy groza wojny zbliża się do granic naszej ojczyzny, nieraz zastanawiam się, czy nie wypadałoby pójść drogą, jeśli chodzi o służbę wojskową, naszych braci starszych wieże. Obowiązkowa służba wojskowa dla wszystkich, dla młodzieńców i dla dziewcząt, bo taka jest chwila czasu. Wolności trzeba bronić i nieraz potrzebny jest w tym wspólny wysiłek.
Ordynariusz łomżyński widzi potrzebę fachowej edukacji i chwali propozycje Komisji Europejskiej.
- Nieraz krytykujemy, ale w tym wypadku trzeba by było przyznać rację. Edukacja w dzisiejszych czasach, pierwszym punktem w tym programie edukacyjnym Komisji Europejskiej jest nauczanie fachów. Bo pociąg przejeżdża obok Europy, pociąg technologiczny i nie wiemy, czy wskoczymy do ostatniego wagonu. Ale też wychowanie do wartości, też jest podkreślone w tych założeniach.
Na zakończenie biskup wskazał, że patriotyzm dziś to nie tylko pamięć o bohaterach, ale także praca i odpowiedzialność za rozwój kraju. – Być użytecznym w Polsce to znaczy budować, tworzyć, rozwijać edukację i wychowywać do wartości.




