Urzędnicy górą w meczu z duchownymi
Urzędnicy pokonali księży 6:4 w meczu piłki nożnej, który w piątek wieczorem rozegrano na Orliku przy Katyńskiej. „Łączy nas służba dla tego Miasta i dla tej Diecezji, a dzisiaj połączyła nas piłka” - mówił po meczu ks. Łukasz Brzostowski.
O godz. 19. na boisku przy ul. Katyńskiej reprezentacja samorządu łomżyńskiego spotkała się z reprezentacją księży. Do starcia z duchownymi Ratusz podszedł poważnie i z respektem, do swego składu zapraszając kilku byłych piłkarzy, a nawet Marcina Sasala, byłego selekcjonera reprezentacji Polski U-19 i szkoleniowca m.in. Podbeskidzia Bielsko-Biała, Pogoni Szczecin oraz Korony Kielce, a obecnie trenera trzecioligowego Łomżyńskiego Klubu Sportowego.
Księża, jak mówił ksiądz Łukasz świetnie spisujący się na pozycji bramkarza, wystawili duchownych z Łomży i bliskiej okolicy, którzy mogli się na to spotkanie stawić. Mieli krótsza ławkę, dlatego, że zmiany w czasie meczu mieli rzadsze, musieli wykazać się lepsza kondycją.
- Pomysł zrodził się podczas meczu urzędu miejskiego z delegacjami zagranicznymi - mówi prezydent Łomży Mariusz Chrzanowski i przy okazji spotkania z ks. Łukaszem Brzostowskim rozmawiał o takim meczu z okazji 100-lecia Diecezji Łomżyńskiej. Ze względu na bliskość rocznicy odzyskania niepodległości, mecz włączono w cykl obchodów. - Na sportowo rozpoczynamy patriotyczne świętowanie – podsumował.
- Mecz był zacięty, emocjonujący i obfitujący w bramki – opisuje komentujący to spotkanie ks. Tomasz Grala. Choć drużyna samorządu wygrała wyraźnie (6 do 4), to księża nie mają się czego wstydzić. Obie strony, jak na amatorskie rozgrywki, zaprezentowali niezły poziom piłkarski. Szczególne brawa należą się bramkarzom, ks. Łukaszowi Brzostowskiemu i Arturowi Nadolnemu, którzy popisali się kilkoma bardzo dobrymi interwencjami.
- Były fajne sytuacje, było granie piłką, mało było takiego pałowania bezpośredniego – podsumowuje Marcin Sasal grający w drużynie urzędników trener ŁKS-u. - Myślę, że ci co dzisiaj grali mają jakość piłkarską i wiedzą o co chodzi. Pokazali utrzymanie przy piłce, szukanie gry i wymiany dwa na jeden. Było dużo bramek, bo to ważne, że to nie był mecz na zero zero. Było bardzo fajnie.
Mówiąc o meczu złożonym z dwóch części po 30 minut, szkoleniowiec łomżyńskiej drużyny wskazywał na zróżnicowanie wiekowe i kondycyjne. - Ci co mieli więcej siły, później mieli łatwiej, motoryka jednak odgrywała rolę – kwituje.
Zdaniem księdza Tomasza Grali ważniejsza od wyniku była idea, która przyświecała wydarzeniu sportowemu, czyli 100-lecie Diecezji Łomżyńskiej i kolejna rocznica odzyskania niepodległości przez Polskę. „Chwila integracji i refleksji, że mamy te wspólne wartości i wspólne patrzenie na przyszłość”.
Bramki zdobywali: Marcin Bączek, Marcin Sawko, Wojciech Pietruszewski, Mariusz Chrzanowski, ks. Zbigniew Kierzkowski i ks. Łukasz Gołaszewski.
Drużyna księży: Robert Bączek, Łukasz Brzostowski, Tomasz Konopka, Andrzej Skażyński, Wiesław Ołowski, Grzegorz Pędzich, Łukasz Murawski, Łukasz Gołaszewski, Zbigniew Kierzkowski, Krzysztof Oporek.
Reprezentacja samorządu Łomży: Mariusz Chrzanowski, Bernadeta Krynicka, Marek Kisiel, Grzegorz Bączek, Piotr Chmielewski, Marcin Bączek, Marcin Sawko, Andrzej Modzelewski, Artur Nadolny, Wojciech Pietruszewski, Kamil Walczyk, Sebastian Chrzanowski, Dominik Budkiewicz, Henryk Mieczkowski, Marcin Sasal. Trener: Heronim Łada, a kierownikiem drużyny był Grzegorz Daniluk.





















































