Wichura przeszła bokiem
Kilka powalonych konarów w rejonie Łomży pozostało po nocnym wietrze. Wiatr słabnie i sytuacja się uspokaja.
Za sprawą przemieszczającego się atlantyckiego niżu Lothar, w nocy nad północno-wschodnia Polską mieliśmy do czynienia z silnym wiatrem. Choć z centrum kraju napływają doniesienia o licznych interwencjach, to okolice Łomży wiatr oszczędził.
Najpoważniejsza sytuacja miała miejsce po godz. 3. w Gawrychach, gdzie samochód osobowy najechał na leżące na drodze drzewo. Autem podróżowały trzy osoby, nikomu nic się nie stało.
Drzewa / konary tarasowały przejazd między Szostakami i Mocarzami w gminie Jedwabne i pod Zbójną w miejscowości Tabory Rzym.
Stacja pomiarowa IMGW w Marianowie największą siłę wiatru 7,8,/s (prawie 30 km/h), odnotowała po godzinie 4. Im bardziej na północ, tym siła wiatru większa. W Grajewie odnotowano 8,3m/s, w Olecku 12,1 m/s, a w Kętrzynie 13,1.
Komendy Główna Państwowej Straży Pożarnej podaje, że w związku z wichurami 30 października interweniowano 1797 razy. Najwięcej zdarzeń odnotowano w województwie mazowieckim (345), pomorskim (209)wielkopolskim (172) i łódzkim (166).
Nad Wrocławiem przeszła w czwartek nawałnica, której towarzyszyły silne podmuchy wiatru.https://t.co/6jviVh14fT
— Interia (@Int_Wydarzenia) October 30, 2025
