Dogaszanie pożaru i apel o pomoc pogorzelcom
Akcja dogaszania pogorzeliska w Andrzejkach ciągle trwa. Niestety, z najnowszych informacji wynika, że zginęło dużo więcej zwierząt i płody rolne. Gmina Łomża opublikowała apel o pomoc w zabezpieczeniu jedzenia ocalałym zwierzętom.
Ogromna tragedia i strata dotknęła jednego z mieszkańców Andrzejek, miejscowości w gminie Łomża niedaleko węzła Łomża Południe trasy S61. Po godzinie 3. nad ranem zauważono pożar, którego gaszenie trwa już ponad 9 godzin, i jak mówi komendant OSP Gminy Łomża Marcin Ceran, może potrwać jeszcze kilka godzin.
Ogromne straty
Spalił się budynek gospodarczy o konstrukcji metalowej, w którym były zwierzęta hodowlane, płody rolne i sprzęt rolniczy. Ostatecznie spalonych lub uduszonych zostało 10 jałówki (a tym cielaki), a 7 sztuk udało się uratować.
Pod dachem obok zwierząt zgromadzono płody rolne, tj. około 350 dużych kostek siana i 500 słomy. Były także nawozy i sprzęt rolniczy. Wszystko strawił ogień. Zadaniem strażaków jest wyciągnięcie dymiących się jeszcze pęków siana i słomy i przelanie ich wodą. To wymaga sporo pracy. Nieocenioną pomoc niosą sąsiedzi. Jak tłumaczy gminny komendant OSP kilku okolicznych rolników przyjechało ciągnikami z turem czy ładowaczami i pomagają strażakom. Bez nich w ocenie Marcina Cerana, dogaszanie trwałoby do później nocy. Na miejscu pracuje 8 zastępów straży pożarnej JRG i OSP, tj. około 40 ratowników. Uczestniczącym w akcji dogaszania Gmina Łomża dostarczyła zestawy obiadowe.
Apel o pomoc
Kilka sztuk zwierząt udało się uratować, ale spłonęła dla nich pasza. Stąd też Gmina Łomża przekazuje prośbę rodziny poszkodowanego, o pomoc w zebraniu karmy dla ocalałych zwierząt. Potrzebne są płody rolne: bele siana, pasze czy zboże. W związku z tym, że trwa jeszcze dogaszanie, a i później będą prowadzone prace porządkowe, dlatego ewentualne dary należy dostarczyć pod adres: Czaplice 12. Ewentualnych bliższych informacji pod nr tel. 663 160 663 udziela brat poszkodowanego.
Inwestycja się opłaciła
Akcja gaśnicza pokazała, że remont instalacji wodociągowej miał sens – chwali Marcin Ceran. Ocenia, że bez sprawnych dostaw wody, byłoby dużo trudniej opanować ogień.
Chodzi dużą modernizację sieci wodociągowej w Gminie Łomża, którą za około 16 mln zł przeprowadzono w latach 2022-2024. Wójt Piotr Kłys tłumaczy, że jednym z istotniejszych elementów była budowa kontenerowej przepompowni w Konarzycach. To dzięki jej pracy zapewnione było ciśnienie w instalacji. Dodaje, że latem tego roku gmina przeprowadziła przegląd hydrantów. Niestety nie wszystkie działają, ale ma nadzieję, że za zgodą mieszkańców uda się przeprowadzić ich wymianę z funduszy sołeckich.
Wyniki przeglądu dotarły także do Państwowej Straży Pożarnej co w ocenie wójta pozwoliło szybko podjeżdżać pod sprawne hydranty, bez marnowania czasu na poszukiwania sprawnego.
- Dużo mówi się o ochronie ludności. Dostawa wody pitnej i do celów przeciw pożarowych jest jednym z najważniejszych zadań na tym polu – podsumowuje wójt Gminy Łomża Piotr Kłys.















