Przez piasek auto wypadło z drogi
Piasek, asfalt, zakręt i prędkość jak niebezpieczną daje mieszankę, przekonał się kierowca peugeota, który pod Konarzycami wypadł z drogi.
Na drodze serwisowej S61, obok węzła Łomża Południe, osobowe auto wypało z drogi. Na szczęście kierujący nim nie doznał poważniejszych urazów.
Z oględzin miejsca wynika, że peugeot jechał drogą serwisową od strony Kisiołek. Przemieszczał się prawdopodobnie z dużą prędkością, a przynajmniej za dużą na pokonywany zakręt. Asfalt na łuku dogi pokryty był piaskiem z pobliskich pól, więc zniosło samochód w ten spsób, że uderzył w nasyp, prawdopodobnie wybiło go w górę i po raz drugi uderzył w rów po czym wylądował tyłem do kierunku jazdy. Trudno stwierdzić, w którym momencie obrócił się tyłem, ponieważ już od pierwszego uderzenia w nasyp gubił akcesoria.






