Na Festiwalu Piosenki Różnej śpiewać każdy może
Piosenki ludowe i miejskie, popularne i poetyckie przez 3 godziny rozbrzmiewały w Hali Kultury w Łomży. Na V Integracyjny Festiwal Piosenki Różnej pod hasłem „Śpiewać każdy może”, jak chce i potrafi, z 13 środowiskowych domów samopomocy województwa podlaskiego przybyło około 150 uczestników z terapeutami i instruktorami zajęć. Prologiem Festiwalu był układ choreograficzny do utworu z filmu „Vabank”, wykonany przez gospodarzy z ŚDS w Łomży, którzy zaśpiewali w finale.
Jedynym DPS-em (domem pomocy społecznej, gdzie podopieczni także mieszkają) była placówka z ulicy Polowej w Łomży. Na scenie wystąpiły 4 kobiety około czterdziestoletnie śpiewające i jedna Emilka grająca na klawiszach. Panie wykonały 3 piosenki: ludową, poważną, discopolową o oczach zielonych, mogących doprowadzić do szaleństwa. Opiekunka Stanisława Chyl to muzykoterapeutka w DPS w Łomży. Jej zdaniem, festiwal „Śpiewać każdy może” ma walory terapeutyczne, gdyż jako impreza cykliczna pozwala na wyznaczenie celu razem z wychowankami, osadzenie go w czasie i realizację na próbach. Ważne, aby przygotowania prowadzić w radosnym nastroju, aby podopieczni chcieli przychodzić na próby, angażowali się w opanowanie tekstu i melodii. Festiwale, przeglądy i festyny stały się ważną formą prezentacji talentów i umiejętności podopiecznych śds ponieważ chcą pokazać się innym z jak najlepszej strony, chcą wystąpić na scenie, sprawić innym radość i usłyszeć dedykowane sobie oklaski. O tym, jak są zasłużone spontaniczne brawa, dużo wiedzą instruktorzy.
Występy na scenie wzmacniają motywację
Dyrektor ŚDS w Łomży Wioletta Wiśniewska prezentowała się arcyelegancko w białej marynarce, wąskich, białych spodniach i czarnym kapeluszu z obszernym rondem, co stylistycznie wiązało się z klimatem lat 20. Organizatorka festiwalu za jego główną ideę uważa popularne słowa z piosenki Jerzego Stuhra ze słowami Jonasza Kofty i muzyką Stanisława Syrewicza. „Śpiewać każdy może” (Opole 1977) była parodią z występów publicznych osób pod wpływem alkoholu, bez talentu, głosu i słuchu muzycznego, lecz do powszechnej świadomości przebiła się inna myśl, że prawo śpiewania ma każdy człowiek, jak potrafi i na co pozwalają mu jego warunki fizyczne i intelektualne. Dlatego we wtorek wykonawcy zaprezentowali to, co im się podoba i co umieją zaśpiewać, równie dobrze przyśpiewki ludowe, jak poważne ballady i discopolowe przeboje. W ŚDS w Łomży muzykoterapię prowadzą instruktorzy: Andrzej Lis i Bartosz Bączek, których podopieczni w grupie około 20 osób zaśpiewali 2 piosenki, m. in., uliczną balladę „Franka, Franka”. Dyrektor widzi walor terapeutyczny w możliwości wystąpienia na profesjonalnej scenie z nagłośnieniem i oświetleniem przed widownią – bo to wzmacnia motywację do pracy na próbach, które zajmują kilka miesięcy. Czasami zaczyna się w kilka osób, a w miarę czynienia postępów mała grupa powoli się powiększa. Bywają osoby z autyzmem, które nawet nie mówią, a śpiewają niewerbalnie, akompaniują, tańczą, mimo ograniczeń sprawności ciała i psychiki, przejawiającej nadwrażliwość słuchowo-dźwiękową. Uczestnicy mają motywację w postaci festiwalu, żeby chcieć się przygotować. Mają satysfakcję z występu oraz inne korzyści, jak umiejętność współpracy przy tworzeniu interpretacji, ruchu scenicznego i rekwizytów.
„Do Łomży jeździć lubimy, bo...”
Na zabawę w śpiewanie do Łomży przyjechali podopieczni 13 śds-ów z województwa podlaskiego, których w sumie działa 25 i z których byliby chętni, jednak Hala Kultury ma określoną pojemność. Wokaliści i muzycy przybyli, między innymi, z Białegostoku, Hajnówki, Sejn, Augustowa, Grajewa i Suwałk. Instruktor terapii zajęciowej z muzyki Jacek Harasimowicz zagościł z Zespołem Nadzieja z ŚDS w Suwałkach. Kwartet, wspomagany przez opiekuna, przygotował i zaprezentował napisaną specjalnie z okazji festiwalu piosenkę o... Łomży. „Do Łomży jeździć lubimy, bo z wami się dobrze bawimy, tu każdy śpiewać może, niech zabawa ciągle trwa, Zespół Nadzieja dla was gra” - śpiewali wychowankowie ŚDS Suwałki, gdzie od 20 lat pracuje autor tekstu i muzyki Jacek Harasimowicz, wokalista i klawiszowiec Zespołu Keys. Z jego inicjatywy na festiwal rok temu powstała piosenka dla ŚDS w Łomży, w którym muzykalni suwalczanie jeszcze nie gościli. - Wartością przeglądów są wyjazdy do siebie nawzajem i odwiedziny w innych miejscowościach – podsumowuje Pan Jacek. - Dzięki temu, nasi uczestnicy chcą chętniej przychodzić na próby, nauczyć się wspólnego śpiewania i wyrażania całym sobą treści i nastrojów, wpisanych w piosenki. W piosence czują się bezpiecznie.
Mirosław R. Derewońko
tel. red. 696 145 146
-
Dzieci i młodzież z niepełnosprawnością na Olimpiadzie -
Będzie przeprowadzka ŚDS
-
Ludzie niepełnosprawni w Łomży spotykają przyjaciół -
Dziwny jest ten świat rozpaczy i sztuki - na przekór -
„Biegałem, rzucałem i skakałem - z radości...” -
Uczestnicy ŚDS w Łomży stworzyli swój teatr cieni -
„Ojciec, który stworzył bezpieczny port dla dziewcząt” -
Minister Rafalska odwiedziła seniorów i niepełnosprawnych... w Łomży -
Straż Pożarna - 998
-
II Łomżyński Mityng Lekkoatletyczny Osób Niepełnosprawnych -
Piętnastolecie Środowiskowego Domu Samopomocy w Galerii N -
Integracyjny Festiwal Piosenki Różnej ŚDS-ów w Łomży






