Lot ku pamięci
350 gołębi wypuścili hodowcy z Ziemi Łomżyńskiej i Wiskiej pod pomnikiem "Rzeź Wołyńska – Memoriał Ofiar Ludobójstwa na Kresach Wschodnich" w Domostawie. „To z potrzeby polskiego serca” - tłumaczy Marek Malinowski, inicjator akcji.
Pomnik „Rzeź Wołyńska” w Domostawie w województwie podkarpackim poświęcono i odsłonięto 14 lipca 2024, w 81. rocznicę kulminacji masowych zbrodni na Polakach na Wołyniu. Autorem 14 metrowego obelisku jest Andrzej Pityński, który w kształt orła zaszył krzyż, a w środku umieścił nabite ciało dziecka.
W sobotę 20. września rano pod pomnikiem zameldował się Marek Malinowski, który w imieniu hodowców z Ziemi Łomżyńskiej i Wiskiej, wypuścił 350 gołębi. „To z potrzeby, by – jak tłumaczy - oddać tym Polakom szacunek i cześć”. Udzielający się w uroczystościach patriotycznych łomżyniak wyjaśnia, że na Wołyniu osiedliło się wielu Piłsudczyków, żołnierzy 20. roku, zasłużonych dla Polski, dlatego winniśmy im pamięć.
Hodowca klatki z ptakami ustawił bezpośrednio pod obeliskiem, i w towarzystwie kilu osób wypuścił. Na szarfie wieńca z biało czerwonych kwiatów, który złożył pod pomnikiem napisał: „Pamiętamy, Nie zapomnimy”.
Logistycznie akcja zaczęła się już w piątek wieczorem, kiedy to hodowcy do Jeziorka przywozili swoje gołębie. Po zapakowaniu przyczepki w prawie 400 kilometrową trasę pod Rzeszów, Marek Malinowski wyruszył po godz. 2. Droga przebiegła sprawnie i kilka minut przed godz. 8. zameldował się pod obeliskiem.
„To moja pierwsza wizyta w tym miejscu. - opowiada - Ten orzeł, to dziecko na widłach robią ogromne wrażenie. Człowiek staje i pyta w milczeniu co to dziecko zawiniło? … tylko ciarki chodzą po człowieku”.




