Przejdź do treści Przejdź do menu
wtorek, 19 maja 2026 napisz DONOS@

The End: szybka wycinka drzew na plaży nad Narwią

Mijający tydzień przyniósł zmianę wyglądu „dzikiego” terenu przy nowym moście, zarośniętego od kilkudziesięciu lat drzewami, krzakami, zaroślami. Matka Natura przez dziesiątki lat radziła sobie, tworząc azyl z zieleni. Ale na jeszcze zielonym nadnarwiańskim brzegu z plażą nad Narwią zjawili się robotnicy z piłami spalinowymi i potężny traktor z wielką naczepą i chwytakiem do powalonych drzew. Niestety, dni łomżyńskiej plaży w dotychczasowym, naturalnym kształcie zostały policzone.

Na trawiastej plaży w piątek leżała olbrzymia jak tir sterta kilkudziesięciu wysokich, rozłożystych drzew. To początek akcji wycinania w pień wszystkiego, co znajduje się pomiędzy Portem Łomża przy ulicy Żydowskiej wzdłuż nabrzeża w kierunku plaży i parkingu w sąsiedztwie mostu imienia Majora „Hubala”. Zbliża się koniec okresu ochronnego dzikich ptaków, toteż robotnicy przystąpili do prac przygotowawczych terenu budowy dalszej nitki chodnika i ścieżki rowerowej nad Narwią.

Wcześniej około 500-metrowy odcinek ścieżki i rowerowej zrealizowano w 2013 r. - w pierwszym etapie bulwaru nadnarwiańskiego: dzieło ekipy prezydenta Jerzego Brzezińskiego zmaterializowała ekipa prezydenta Mieczysława Czerniawskiego, w którego epoce szacowało się kontynuację prac z betonowaniem brzegu Narwi na około 15 milionów zł. Jednak minęło 12 lat i aktualnie rozpoczęta budowa około 800-metrowego odcinka etapu drugiego ma kosztować prawie 25 milionów. Spółka Adamietz z oddziałem w Warszawie ma 27 miesięcy, żeby istniejący etap I połączyć z etapem II, o którym  bardzo szczegółowo piszemy w poniższym linku, gdy podpisywano umowę Miasta Łomża i Spółki Adamietz. Prezydent Łomży Mariusz Chrzanowski po wielokroć powtarzał mieszkańcom w mniejszym i większym towarzystwie, że budowa bulwaru etapu II jest jego inwestycją kluczową.

Bóg wyrzekł słowo „stań się” – Bóg i „zgiń” wyrzecze

Jeśli unicestwienie, czyli faktyczne zniszczenie łomżyńskiej plaży w dotychczasowym, naturalnym kształcie jest „kluczowe” dla rządzącego Miastem od 2014 r. urzędnika samorządowego, to można zrozumieć wszystko inne: że kryzys klimatyczny nie istnieje, lodowce w Himalajach nie stopnieją, lądolód na Antarktydzie się nie rozpadnie, susza nie zniszczy krajobrazu, flory i fauny ojczystej, a rzeka Wisła i Narew nie wyschnie do dna, jak w 2015 r. Dopóki ludzie na całej Ziemi i Łomży sami nie zrozumieją, że to każda zielona trawka daje im życiodajny tlen, dopotąd będą betonować i kłaść asfalt, gdzie się da. Ale nie da się gnębić planety w nieskończoność i wcześniej czy później miliony istnień i stworzeń  odczują, jak potrzebne były dzikie drzewa, krzaki i zarośla. Jeżeli ta Apokalipsa się nie spełni, a ludzie nie sczesną bez wody i jedzenia, to będziemy mieć widomy dowód, że Bóg wszechmogący jednak istnieje, a Chrystus okazał się miłosierny. Spółka Adamietz do końca 2027 r. pokaże, co potrafi wyciąć, zalać betonem i wybudować, żeby prezydent doktor, wiceprezydenci bez doktoratów i radni Miasta Łomża bez polotu mogli po latach niemocy i kompromitacji udowodnić, jak  potrafią zorganizować bezpieczne kąpielisko w mieście. Wiele miast nie ma rzeki, więc nie ma czego zabetonować w stylu polskiego ładu, zwanego betonozą. Czy powstanie tam centrum sportów wodnych, puste przez cały boży rok?; boiska  sportowe do gry po nic i dla nikogo?; parkingi i drogi donikąd? - to na razie tak odległa przyszłość (i nie przeniknie jej nawet Wernyhora), jak inwestycja z pożyczki polskiego rządu (niedługo nikt nie będzie pamiętać którego premiera), że będą ją spłacać Polki, Polacy i Osoby Polskie przez pokolenia. Od wielu lat piszemy, że gros dzieci i młodzieży nie ma w wakacje gdzie i za co wyjechać z Łomży na odpoczynek. Plaża to darmowa atrakcja nie tylko latem, ale i w czasie ciepłej wiosny i jesieni przyciągająca tłumy chętnych. Jak taką naturalną plażę prezydent Chrzanowski z ciżbą urzędników zmieni w „kluczową inwestycję”, pokaże wiosna 2028.

Mirosław R. Derewońko

tel. red. 696 145 146

251223010513.jpg
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:

 
 

W celu świadczenia przez nas usług oraz ulepszania i analizy ich, posiłkujemy się usługami i narzędziami innych podmiotów. Realizują one określone przez nas cele, przy czym, w pewnych przypadkach, mogą także przy pomocy danych uzyskanych w naszych Serwisach realizować swoje własne cele i cele ich podmiotów współpracujących.

W szczególności współpracujemy z partnerami w zakresie:
  1. Analityki ruchu na naszych serwisach
  2. Analityki w celach reklamowych i dopasowania treści
  3. Personalizowania reklam
  4. Korzystania z wtyczek społecznościowych

Zgoda oznacza, że n/w podmioty mogą używać Twoich danych osobowych, w postaci udostępnionej przez Ciebie historii przeglądania stron i aplikacji internetowych w celach marketingowych dla dostosowania reklam oraz umieszczenia znaczników internetowych (cookies).

W ustawieniach swojej przeglądarki możesz ograniczyć lub wyłączyć obsługę plików Cookies.

Lista Zaufanych Partnerów

Wyrażam zgodę