The End: szybka wycinka drzew na plaży nad Narwią
Mijający tydzień przyniósł zmianę wyglądu „dzikiego” terenu przy nowym moście, zarośniętego od kilkudziesięciu lat drzewami, krzakami, zaroślami. Matka Natura przez dziesiątki lat radziła sobie, tworząc azyl z zieleni. Ale na jeszcze zielonym nadnarwiańskim brzegu z plażą nad Narwią zjawili się robotnicy z piłami spalinowymi i potężny traktor z wielką naczepą i chwytakiem do powalonych drzew. Niestety, dni łomżyńskiej plaży w dotychczasowym, naturalnym kształcie zostały policzone.
Na trawiastej plaży w piątek leżała olbrzymia jak tir sterta kilkudziesięciu wysokich, rozłożystych drzew. To początek akcji wycinania w pień wszystkiego, co znajduje się pomiędzy Portem Łomża przy ulicy Żydowskiej wzdłuż nabrzeża w kierunku plaży i parkingu w sąsiedztwie mostu imienia Majora „Hubala”. Zbliża się koniec okresu ochronnego dzikich ptaków, toteż robotnicy przystąpili do prac przygotowawczych terenu budowy dalszej nitki chodnika i ścieżki rowerowej nad Narwią.
Wcześniej około 500-metrowy odcinek ścieżki i rowerowej zrealizowano w 2013 r. - w pierwszym etapie bulwaru nadnarwiańskiego: dzieło ekipy prezydenta Jerzego Brzezińskiego zmaterializowała ekipa prezydenta Mieczysława Czerniawskiego, w którego epoce szacowało się kontynuację prac z betonowaniem brzegu Narwi na około 15 milionów zł. Jednak minęło 12 lat i aktualnie rozpoczęta budowa około 800-metrowego odcinka etapu drugiego ma kosztować prawie 25 milionów. Spółka Adamietz z oddziałem w Warszawie ma 27 miesięcy, żeby istniejący etap I połączyć z etapem II, o którym bardzo szczegółowo piszemy w poniższym linku, gdy podpisywano umowę Miasta Łomża i Spółki Adamietz. Prezydent Łomży Mariusz Chrzanowski po wielokroć powtarzał mieszkańcom w mniejszym i większym towarzystwie, że budowa bulwaru etapu II jest jego inwestycją kluczową.
Bóg wyrzekł słowo „stań się” – Bóg i „zgiń” wyrzecze
Jeśli unicestwienie, czyli faktyczne zniszczenie łomżyńskiej plaży w dotychczasowym, naturalnym kształcie jest „kluczowe” dla rządzącego Miastem od 2014 r. urzędnika samorządowego, to można zrozumieć wszystko inne: że kryzys klimatyczny nie istnieje, lodowce w Himalajach nie stopnieją, lądolód na Antarktydzie się nie rozpadnie, susza nie zniszczy krajobrazu, flory i fauny ojczystej, a rzeka Wisła i Narew nie wyschnie do dna, jak w 2015 r. Dopóki ludzie na całej Ziemi i Łomży sami nie zrozumieją, że to każda zielona trawka daje im życiodajny tlen, dopotąd będą betonować i kłaść asfalt, gdzie się da. Ale nie da się gnębić planety w nieskończoność i wcześniej czy później miliony istnień i stworzeń odczują, jak potrzebne były dzikie drzewa, krzaki i zarośla. Jeżeli ta Apokalipsa się nie spełni, a ludzie nie sczesną bez wody i jedzenia, to będziemy mieć widomy dowód, że Bóg wszechmogący jednak istnieje, a Chrystus okazał się miłosierny. Spółka Adamietz do końca 2027 r. pokaże, co potrafi wyciąć, zalać betonem i wybudować, żeby prezydent doktor, wiceprezydenci bez doktoratów i radni Miasta Łomża bez polotu mogli po latach niemocy i kompromitacji udowodnić, jak potrafią zorganizować bezpieczne kąpielisko w mieście. Wiele miast nie ma rzeki, więc nie ma czego zabetonować w stylu polskiego ładu, zwanego betonozą. Czy powstanie tam centrum sportów wodnych, puste przez cały boży rok?; boiska sportowe do gry po nic i dla nikogo?; parkingi i drogi donikąd? - to na razie tak odległa przyszłość (i nie przeniknie jej nawet Wernyhora), jak inwestycja z pożyczki polskiego rządu (niedługo nikt nie będzie pamiętać którego premiera), że będą ją spłacać Polki, Polacy i Osoby Polskie przez pokolenia. Od wielu lat piszemy, że gros dzieci i młodzieży nie ma w wakacje gdzie i za co wyjechać z Łomży na odpoczynek. Plaża to darmowa atrakcja nie tylko latem, ale i w czasie ciepłej wiosny i jesieni przyciągająca tłumy chętnych. Jak taką naturalną plażę prezydent Chrzanowski z ciżbą urzędników zmieni w „kluczową inwestycję”, pokaże wiosna 2028.
Mirosław R. Derewońko
tel. red. 696 145 146
-
List bezsilności na „betonozę” -
Podpisana umowa na budowę bulwaru - II etap -
Bulwar do plaży? -
Wola ludu, wolą władzy czy odwrotnie? -
Bulwar nad Narwią i Port Łomża oficjalnie otwarte i poświęcone -
Porażka władzy na plaży -
Plaża w Łomży znowu bez ratowników, koszy i toalet -
Czy urzędnicy zagrodzą plażę mieszkańcom Łomży?! -
Plaża czynna, Narew czysta, rzeka patrolowana -
Tężnia kontra lasek. W poszukiwaniu przyzwoitości. -
Plaża nad Narwią jeszcze czynna





