Festiwalowy koncert przy świecach trojga wirtuozów
Trio im. Macieja Paderewskiego zagrało fenomenalny koncert ramach XXI Międzynarodowego Festiwalu Kameralistyki Sacrum et Musica. Maria Peradzyńska, Tomasz Strahl i Robert Morawski zachwycili publiczność każdym aspektem, od technicznej wirtuozerii i interpretacyjnego kunsztu. Podobnie jak w przypadku pierwszego „Koncertu przy świecach” zainteresowanie kolejnym również było tak duże, że trzeb było go przenieść z foyer na dużą salę.
Wielu miłośników muzyki preferuje wielkie arcydzieła, jak monumentalne symfonie czy koncerty dedykowane różnym instrumentom solowym. Są też jednak melomani zainteresowani muzyką kameralną, a dyrektor łomżyńskiej Filharmonii Kameralnej Jan Miłosz Zarzycki uwzględnia to przy planowaniu programów kolejnych koncertów. Jest to szczególnie widoczne w kontekście festiwalu Sacrum et Musica, mającym z założenia docierać również do mniejszych ośrodków, których mieszkańcy są na co dzień pozbawieni możliwości obcowania z prawdziwą muzyką wykonywaną na żywo. W programie tegorocznego festiwalu pojawiła się nowość, cykl kameralnych „Koncertów przy świecach”. Organizatorzy zakładali, że będą to niewielkie wydarzenia, odbywające się w foyer, w którym miano rozstawić 75 krzesełek. Tymczasem na pierwszy koncert cyklu 3 września, z udziałem włoskiego pianisty Antonio Di Cristofano i recytatora ks. Tomasza Chludzińskiego, przyszło ponad 100 osób, tak więc w celu zapewnienia im komfortu wydarzenie przeniesiono do dużej sali koncertowej.
W minioną środę nikt już nie ryzykował, tym bardziej, że Maria Peradzyńska (flet), Tomasz Strahl (wiolonczela) i Robert Morawski (fortepian) są w Łomży doskonale znani, choćby z koncertu podczas Nocy Muzeów przed trzema laty, a dwoje pierwsi mają też w dorobku koncerty jako soliści i płytowe nagrania z FKWL, w tym świeżutki CD „Polish Fantasies”.
I faktycznie, publiczności było jeszcze więcej, a artyści zrewanżowali się jej wspaniałym koncertem o bardzo zróżnicowanym repertuarze. Zaczęli w pełnym składzie, od urokliwego Andante con moto tranquillo z Trio d-moll op. 49 Feliksa Mendelssohna-Bartholdy’ego. Podobnie było z finałem, gdzie melomani zdecydowanie zyskali, ponieważ artyści wykonali nie, jak początkowo planowano, część IV Finale z Tria G-dur Józefa Haydna, ale następne i w całości, co spotkało się z bardzo żywym przyjęciem. Nie zabrakło też utworów wykonywanych w duetach, gdzie Robert Morawski był nie akompaniatorem, ale pełnoprawnym parterem Tomasza Strahla w Introdukcji i Polonezie brillante C-dur Op. 3 i w dwóch częściach Sonaty wiolonczelowej op.19 Siergieja Rachmaninowa oraz Marii Peradzyńskiej w Fantasie for Flute and Piano op. 55 Carla Fruhlinga
I chociaż część publiczności była rozczarowana tym, że tak jak tydzień wcześniej nie było bisu, to lepsze jest uczucie niedosytu, niż nadmiary. Tym bardziej, że kolejny „Koncert przy świecach” w ramach XXI Międzynarodowego Festiwalu Kameralistyki Sacrum et Musica w środę 17 września o 19:00. Wystąpią: Piano Duo w składzie Xin Wang (Chiny) i Florian Koltun (Niemcy) oraz Dariusz Wójcik (recytacja). Kameralnym koncertem będzie też festiwalowe postludium 14 października, kiedy o 19:00 zagra Hanbit Trio.
Wojciech Chamryk


