Lawinowy wzrost liczby wniosków o warunki zabudowy
Gwałtownie wzrosła w 2025 r. liczba wniosków o wydanie decyzji, ustalającej warunki zabudowy w Gminie Piątnica: tylko do 11. września br. właściciele działek złożyli prawie 1 000 wniosków o WZ, podczas gdy w 2024 roku wniosków było 411, w 2023 r. - 200, podobnie jak w 2022 r. - 198. W Gminie Łomża nastąpił znacznie większy wzrost liczby wniosków o warunki zabudowy. W tym roku wpłynęło około 2 500 wniosków o WZ, gdy w 2024 r. było ich około 800 – tj. dwa razy więcej niż w 2023 r. i 2022 r. Zdarza się, że właściciele działek chcą mieć WZ dla 10, a nawet 100 domów.
Decyzje warunków zabudowy są potrzebne właścicielom do uzyskania pozwoleń na budowę domu i innych budynków, np. na działalność rolniczą, usługową, przemysłową, Pięciokrotny skok liczby wniosków o WZ w Gminie Piątnica wynika z mocy zmienionej 2 lata temu ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Właściciele działek chcą WZ-ki jak najszybciej, bo równolegle Gmina Piątnica przygotowuje się do uchwalenia w połowie 2026 r. tzw. planu ogólnego. Tylko do końca 2025 r. decyzje WZ są bezterminowe - po 1. stycznia 2026 r. mają wygasać po upływie 5 lat.
Rząd chciał „wymusić koncentrację zabudowy”
Wójt Gminy Piątnica Krzysztof Kozicki wyjaśnia, że wprowadzenie kategorii „plany ogólne” miało w okresie rządu premiera Mateusza Morawieckiego związek z KPO, bo było jednym z tzw. kamieni milowych, od których realizacji zależy pozyskanie funduszy w ramie Krajowego Planu Odbudowy. Po wprowadzeniu planów ogólnych w gminach w Polsce będą – zdaniem wójta – o wiele bardziej ograniczone możliwości uzyskiwania pozytywnych decyzji o warunkach zabudowy i pozwoleń na budowę. Idea rządu i ustawodawcy była taka, żeby wymusić koncentrację zabudowy, żeby nie była ona aż tak „rozwleczona” jak obecnie, że domy mieszkalne stają w szczerym polu, na rozrzuconych koloniach czy pod samym lasem. - W mojej ocenie, to rozwiązanie nie jest racjonalne, bo wymusiło pęd obywateli, mieszkańców z gminy i posiadaczy działek spoza gminy, do gwałtownego składania wniosków o warunki zabudowy, z których może nigdy nie skorzystają - ocenia wójt Kozicki. - Chcą uzyskać w swoim interesie wz-ki, co spowodowało w Gminie nawał pracy i koszty administracyjne.
Naczelnik wydziału budownictwa Gminy Piątnica Robert Chrzanowski uzupełnia te informacje, że zapisy ustawy mają w znacznym stopniu ograniczyć możliwość dowolnego stawiania budynków, bo treść ustawy i przepisy wykonawcze narzucają wskaźniki zabudowy o charakterze limitów – łącząc liczebność ludności i obszar. Celem jest uporządkowanie spraw architektoniczno-urbanistycznych, czemu służy wyznaczenie w planie ogólnym stref do zabudowy jednorodzinnej, przemysłowej etc. Gmina Piątnica jest na etapie oczekiwania na projekt planu ogólnego, przygotowanego przez firmę zewnętrzną. Naczelnik Chrzanowski szacuje, że realizowane będzie w budowie 10 % - 20 % wz-ek.
„Większość wz-ek nie zostanie skonsumowana”
- W Gminie Łomża nastąpił lawinowy wzrost liczby wniosków o warunki zabudowy, zwłaszcza w 2024 roku i 2025 r. – informuje wójt Piotr Kłys. Władze Gminy Łomża spodziewają się, że skoro aktualnie jest ok. 2 500 tegorocznych wniosków o WZ, to na koniec roku liczba może wzrosnąć do około 4 tysięcy. Byłoby to 10-krotnie więcej, niż przed dwoma i trzema laty, a 5 razy więcej niż rok temu. Wójt Kłys tendencję lawinowo-wzrostową także tłumaczy skutkami ustawy z 7. lipca 2023 r.
Gminy w całej Polsce zostały zobowiązane do ustalenia swojego planu ogólnego, który ma zastąpić na ich terenie tzw. studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego. Złożone wnioski o WZ w największym stopniu dotyczą domków jednorodzinnych. Także i w tym Urzędzie Gminy panuje przekonanie, że większość wz-ek nie zostanie skonsumowana, nie dojdzie do budów.
Skąd zatem bierze się pęd właścicieli działek po wz-ki? - Mieszkańcy chcą zabezpieczyć się przed tym, że ich działki znajdą się poza strefą uzupełniania zabudowy, jaka zostanie określona w planie ogólnym – objaśnia zastępca wójta Cezary Zborowski. - Zabezpieczają się wz-ką przed tym, by nie ponieść negatywnych konsekwencji bycia poza strefą uzupełniania zabudowy, przez brak uzyskania pozwolenia na budowę w starostwie powiatowym. Plany ogólne mają powstać do połowy 2026 r.: będą wyłożone, omówione podczas konsultacji społecznych, przedyskutowane w komisjach Rady Gminy, uchwalone przez Radę Gminy, stając się prawem miejscowym. Później wójtowie w oparciu o plan ogólny będą wydawać decyzje o warunkach zabudowy - niezależnie, czy dojdzie do budowy. W Gminie Łomża planiści z firmy zewnętrznej zrobili projekt planu ogólnego. Trwają uzgodnienia z Ministerstwem Rolnictwa, RDOŚ, Sanepidem, GDDKiA, Urzędem Marszałkowskim, PKP i CPK.
Mirosław R. Derewońko
tel. red. 696 145 146
-
Spór o dobudowę Zawadzkiej -
Łomża dostosuje wreszcie plany do Strefy Ekonomicznej? -
Port na Łomżyczce to... błąd! -
Wiatraki z prądem w szczerym polu -
Galeria Fort lepsza od Venedy? -
Arcyważne studium dla Łomży, o którym nikt nie wie -
(Nie) zielona Łomża w raporcie NIK -
Czy stanie Veneda? -
Dworzec sprzedany -
Konsultacje w cieniu ubojni -
Wojsko nie będzie się budować na Grabowej tylko na Rubinowej -
Zmiana zagospodarowania przestrzennego z protestami mieszkańców -
Planują jak ma wyglądać Łomża -
Prezesi Echo piszą do radnych: nie blokujcie Venedy -
Potrzeba miejsca na cmentarzu przy ulicy Przykoszarowej -
Prezydent dalej chce biogazowni na Poligonowej
-
Będziemy mieć biogazownię!, albo i dwie?
