Ratusz obiecuje zająć się ściekami płynącymi łomżyńskimi ulicami
Jest szansa, że ścieki, które po większych ulewach płyną ulicą Nadnarwiańską, wreszcie zostaną opanowane. Urząd Miejski ogłosił, że w przyszłorocznym budżecie na pierwsze prace w tym zakresie ma zabezpieczyć 1,9 miliona złotych.
W środę 3 września w Ratuszu miało miejsce spotkanie prezydenta Łomży Mariusza Chrzanowskiego z przedstawicielami MPWiK-u. Tematem, jak wynika z komunikatu, była kwestia kanalizacji ogólnospławnej, do której trafiają zarówno ścieki sanitarne, jak i wody deszczowe. Jedną z konsekwencji tego stanu rzeczy jest wybijanie na ulicy Nadnarwiańskiej kanalizacji miejskiej, o której pisaliśmy 23 lipca czy 25 sierpnia. Już po pierwszym tekście na 4lomza.pl, MPWiK poważnie potraktował nasze doniesienia i po rozmowie na sztabie kryzysowym, prezes Maciej Borysewicz zapewniał nas o priorytecie w rozwiązania tej kwestii. Opublikowany dziś komunikat potwierdza to podejście. Sprawa jest o tyle ważna, na co uwagę zwrócił prezydent Chrzanowski, że chodzi o bezpieczeństwo mieszkańców w tym epidemiologiczne.
Uzgodniono konieczność wykonania trzech nowych kanałów deszczowych na odcinkach:
- od ul. Rządowej przez Plac Kościuszki do ul. Stacha Konwy,
- od ul. Długiej przez Plac Pocztowy do ul. Polowej,
- w ul. Skłodowskiej z włączeniem do istniejącej kanalizacji deszczowej w ul. Wojska Polskiego.
Zdaniem specjalistów z Wydziału Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego oraz MPWiK, najpilniejsze są dwa pierwsze zadania, ponieważ obejmują największy obszar i przejmą większość wód deszczowych. Istniejący kanał ogólnospławny będzie wówczas działał już tylko jako kanalizacja sanitarna.
Koszt wspomnianych inwestycji oszacowano na 4,5 mln zł. W budżecie na 2026 rok obiecano zapisać 1,9 mln zł, za co można wykonać pierwszy w/w odcinków, jak mówią urzędnicy – kluczowy. Wszystkie środki mają pochodzić z dochodów własnych, ponieważ jak słyszymy w Ratuszu, na chwilę obecną nie ma projektu, z którego można to sfinansować.
„Nowe kanały w większości zostaną zlokalizowane w istniejących jezdniach. Z tego względu budowa będzie wymagała rozbiórki części nawierzchni asfaltowych, a następnie odtworzenia konstrukcji dróg. Zakres odbudowy będzie zależał od metody prowadzenia robót oraz wymagań zarządców dróg co do sposobu ich odtworzenia – wyjaśnia zastępca prezydenta Piotr Serdyński dodając, że nowa kanalizacja deszczowa pozwoli skuteczniej chronić mieszkańców przed podtopieniami i sprawniej gospodarować wodami opadowymi. Prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji Maciej Borysewicz podawał, że od 30 do nawet 45 proc. ścieków trafiających do oczyszczalni to w rzeczywistości wody opadowe. To oznacza, że spółka musi oczyszczać deszcz, co generuje dodatkowe koszty, a przy deszczach nawalnych może przyczyniać się do zakłócania pracy całego systemu.
Cieszymy się, że władze miasta konstruktywnie podeszły do opisywanej przez 4lomza.pl sytuacji i obiecują podjąć konkretne działania. Ukończenia prac będą czekać mieszkańcy ulicy Nadnarwiańskiej, którzy przy większych ulewach, muszą zmagać się z tym problemem.