Duży transport narkotyków pod Łomżą
Miał „towaru” na kilkadziesiąt tysięcy złotych, ale nie miał czym zapłacić za paliwo. Policjanci, których wezwano na miejsce, u litewskiego kierowcy znaleźli ponad 1,5 kg marihuany. To prawdopodobnie największe przejęcie narkotyków w Łomży w ostatnich miesiącach.
W sobotni poranek 23 sierpnia br., na stację paliw przy węźle Kolno S61 w Kisielnicy podjeżdża mitsubishi pajero na litewskich numerach. 36-latek tankuje za kilkaset złotych paliwa i idzie płacić. Przy kasie okazuje się, że na kartach, które ma do dyspozycji, nie ma takich środków. Obsługa stacji wzywa policjantów, którzy widząc „dziwny” stan pojazdu przystępują do jego przeszukania.
Tak mniej więcej wyglądał początek wpadki przerzutu ponad 1,5 kg marihuany, którą udało się przejąć łomżyńskim policjantom.
Prokuratura Rejonowa w Łomży, która śledztwo nadzoruje informuje, że Sąd Rejonowy w Łomży na posiedzeniu w dniu 25 sierpnia 2025 roku uwzględnił wniosek prokuratora i zastosował wobec Robertasa B. środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy. Podejrzany w dniu 23 sierpnia 2025 roku w Kisielnicy, gm. Piątnica, miał przy sobie znaczne ilości środka odurzającego w postaci ziela konopi innych niż włókniste o wadze 1538,4 g netto.
Prokurator Rejonowa Małgorzata Kosiorek-Soboń w rozmowie wyjaśnia, że mężczyzna w zasadzie wyjaśnień nie składał. Sprawcy grozi kara pozbawienia wolności od roku do lat 10.