Uroczysta i udana inauguracja międzynarodowego festiwalu Sacrum et Musica
Filharmonia Kameralna im. Witolda Lutosławskiego zainaugurowała XXI Międzynarodowy Festiwal Kameralistyki Sacrum et Musica. Solistami owacyjnie przyjętego koncertu w łomżyńskiej katedrze byli sopranistka Katarzyna Dondalska, południowokoreański baryton Jiwon Song i altowiolista Adrian Stanciu, a całość poprowadził Jan Miłosz Zarzycki. Festiwal potrwa do połowy dni października, obejmując aż 20 różnorodnych koncertów na terenie trzech województw.
W sobotni wieczór nie brakowało w Łomży różnych wydarzeń, w tym koncertów, ale po mszy o godzinie 18:00 katedra wypełniała się melomanami. Byli wśród nich zarówno słuchacze, którzy chodzą na wszystkie koncerty w ramach kolejnych odsłon festiwalu Sacrum et Musica, ale też i tacy, dla których było to pierwsze zetknięcie z muzyką klasyczną. Umiejętnie zestawiony program, obejmujący utwory z różnych epok, w tym arcydzieła największych mistrzów, dopełniony operowymi i operetkowymi perełkami i szczyptą muzyki polskiej, został przyjęty owacyjnie. Instrumentalną uwerturą okazało się swobodnie wykonane Allegro z Divretimento D-dur KV 136 Mozarta, po czym przyszła pora na popisy solistów. Słuchacze czekali na nich ze sporym zaciekawieniem, bowiem sopran koloraturowy Katarzyna Dondalska, znana nie tylko z polskich, ale też zagranicznych scen oraz mieszkający we Francji i robiący międzynarodową karierę baryton Jiwon Song, śpiewali w Łomży po raz pierwszy. Oboje śpiewacy zachwycili słuchaczy już swymi pierwszymi wejściami: Jiwon Song wykonując „Why do the nations so furious rage” z oratorium „Mesjasz”, a Katarzyna Dondalska „Lascia ch’io pianga” z opery „Rinaldo” Haendla.
Kolejne punkty programu były równie ciekawe i urozmaicone, obejmując różne utwory wokalno-instrumentalne w popisowych wykonaniach, w tym arię Julii „Je veux vivre” z opery „Romeo i Julia” Gounoda oraz torreadora „Votre toast” z opery „Carmen” Bizeta. Jako solista zaprezentował się też pierwszy altowiolista orkiestry Adrian Stanciu, wykonujący urzekającą modlitwę bez słów Kol Nidrei op. 47 Brucha, co publiczność również doceniła, nagradzając tego wyśmienitego instrumentalistę długą owacją. Nie zabrakło również repertuaru operetkowego, ponieważ Katarzyna Dondalska zaśpiewała „Miłość to niebo na ziemi” z „Paganiniego” Lehára, ale końcówka koncertu była już operowa. Jiwon Song potwierdził swe duże walory głosowe w „Finch’han dal vino” z opery „Don Giovanni” Mozarta, po czym oboje soliści stworzyli duet w żartobliwej arii Papageny i Papagena z opery „Czarodziejski flet”, kolejnego arcydzieła Mozarta. W żadnym razie nie był to jednak koniec muzycznych emocji, bowiem na finał świetnie dysponowana orkiestra popisała się pięknym wykonaniem „Orawy” Kilara, z pierwszoplanowymi rolami koncertmistrzyni Izabeli Bławat-Leofreddi i pierwszej wiolonczelistki Igi Marty Ludkiewicz. Kolejne festiwalowe koncerty w międzynarodowej obsadzie będą odbywać się sukcesywnie: głównie w świątyniach i w weekendy, ale nie tylko, ponieważ nowością w programie 21. edycji festiwalu jest pięć kameralnych koncertów w foyer siedziby Filharmonii Kameralnej. Poza łomżyńskimi filharmonikami i mniejszymi składami instrumentalnymi w festiwalu weźmie też udział Elbląska Orkiestra Kameralna w programie „Klasycznie i filmowo”, a solistą koncertu finałowego 5 października w łomżyńskiej katedrze będzie wybitny skrzypek Krzysztof Jakowicz. Ostatecznym finałem festiwalu będzie koncert kameralny, który odbędzie się 14 października, z udziałem Hanbit Trio z Korei Południowej.
Wojciech Chamryk








