Drogowcy pomyśleli o pieszych i rowerzystach
Błyskawicznie postępują prace na remontowanym mostku przez rzeczkę Łomżyczka w ciągu ulicy Wojska Polskiego w Łomży. Po dwóch tygodniach Panowie robotnicy z Firmy DOMOST z Małkini Górnej rozebrali niebieskie balustrady, zerwali nawierzchnię asfaltową i wybrali znajdujące się pod nią wypełnienie podłoża. Auta przez mostek nie przejadą, jednak Panowie technicy zaprojektowali przeprawę z drewnianych belek, ułożonych na stalowych przęsłach dla przechodniów i cyklistów.
Część kierowców nadal nie wie lub nie pamięta o zamkniętym dla ruchu kołowego remontowanym moście na Łomżyczce. Jadące ulicą Wojska Polskiego w stronę osiedla „Bawełna” samochody po minięciu ulicy Wesołej nagle niespodziewanie napotykają na płot metalowy w pobliżu ulicy Piwnej i muszą zawracać. Czasem wygląda to groźnie, gdy z prawej strony z Piwnej równie niespodzianie wyłania się auto, którego kierowca po 2 tygodniach od rozpoczęcia prac remontowych zazwyczaj odruchowo wjeżdża z rozpędem w ulicę Wojska Polskiego, wiedząc, że ruch został tam zamknięty. Apelujemy zatem do kierowców, żeby nie rozpędzali się na Wojska Polskiego w okolicach Piwnej.
Beton, gruz i materiały w rzeczce
Dobrze się, stało, że drogowcy pomyśleli wyprzedzająco o bardzo poważnych utrudnieniach, jakie 3-miesięczny remont mostu stwarzałby tysiącom mieszkańców okolic: „Bawełny”, osiedli Maria i Piaski, Łomżycy, Poznańskiej, ponieważ dla większości z nich to główny trakt, prowadzący, m.in., do kościoła i na pocztę, do przychodni i sklepów, przedszkoli i szkół, uczelni i przystanków MPK. Ażeby nie odciąć ludzi od dostępu do wspomnianych placówek, po południowej stronie mostku nad Łomżyczką drogowcy położyli potężne przęsła stalowe, zaś na nich drewniane belki, tworząc w ten sposób nowy mostek, na który mogą wejść z chodnika przechodnie i wjechać rowerzyści. Taki trakt alternatywny oszczędza poruszającym się mieszkańcom szmat drogi, czasu, nerwów. W trakcie prac do wody w Łomżyczce i na nabrzeża wpadają bloki betonowe, gruz, materiały – ale czy powinny...?
Mirosław R. Derewońko
tel. red. 696 145 146







