Oszukała sprzedawcę, ale nie na długo...
Na swój sposób sprytnej próby kradzieży złotego pierścionka podjęła pewna mieszkanka Łomży. Poprosiła do przymierzenia wybrany model, ale szybko zwróciła i odeszła. Zaniepokojony sprzedawca przyjrzał mu się bliżej i zbladł...
Do próby kradzieży doszło w miniony wtorek na Targowicy Miejskiej. Jak czytamy w komunikacie Policji, o jednego ze sprzedawców podeszła kobieta i po chwili oglądania towaru wyraziła chęć przymierzenia wybranego przez siebie złotego pierścionka. Sprzedawca chętnie pokazał klejnot, ale
zainteresowana kupnem kobieta szybko odłożyła go na miejsce i odeszła. Czujny i zaniepokojony szybkim oddaleniem się klientki kupiec postanowił dokładnie przyjrzeć się oglądanej przez kobietę biżuterii. Zorientował się, że odłożyła do pudełeczka inny pierścionek, w dodatku z tombaku.
Mężczyzna zawiadomił policjantów o całej sytuacji i sam również postanowił szukać sprawczyni. Zauważył ją, gdy zaczął zamykać swoje stanowisko i przytrzymał. Po przyjeździe policjantów okazało się, że to 46-letnia mieszkanka Łomży. Kobieta trafiła do policyjnego aresztu, a skradziony pierścionek do właściciela.
W trakcie przeszukania w jej domu łomżyńscy kryminalni znaleźli w kubku oraz paczce po papierosach niewielkie ilości suszu roślinnego. Po wstępnych badaniach narkotesterem okazało się, że to marihuana. Kobieta usłyszała już zarzuty kradzieży oraz posiadania środków odurzających. 46-latka przyznała się jedynie do kradzieży i w tym przypadku wyraziła chęć dobrowolnego poddania się karze. O dalszym jej losie zadecyduje teraz sąd. Za popełnione przestępstwa grozi jej do 5 lat pozbawienia wolności.
