Przejdź do treści Przejdź do menu
wtorek, 10 lutego 2026 napisz DONOS@

Kto znajdzie kamienie z czasów świętego Brunona?

Jednym z najbardziej znanych powiedzeń Jezusa była odpowiedź faryzeuszom, żeby uciszył swoich uczniów: „Jeśli ci umilkną, kamienie wołać będą”. Scena triumfalnego wjazdu Chrystusa na osiołku do Jerozolimy stała się opoką dla apelu archeologa Antoniego Smolińskiego do mieszkańców wsi z Doliny Narwi, Łomży i okolic. Prowadzący od ćwierć wieku z przerwami wykopaliska na wzgórzu św. Wawrzyńca koło Łomży badacz mówił na festynie, że: - Tu umilkło Słowo Boże, które kiedyś głosił św. Brunon z Kwerfurtu. Do mnie przemówiły kamienie... Wskazał też, jakich kamieni szuka.

- Mam taką prośbę: to od Państwa zależy, czy to miejsce wróci na właściwe tory. Wśród zabudowań dawnych i wśród mieszkańców są kamienie, które pochodzą, być może, z najstarszego kościoła lub z misji sprzed ponad 1 000 lat – apelował archeolog Antoni Smoliński, którego przemowę notujemy niżej. Mogą to być kamienie z wykutym krzyżem - ślad, że mamy do czynienia z chrześcijaństwem. To są „relikwie” – w opinii archeologa, który miał pomysł ad hoc, żeby takie pozostałości dziejowe zebrać w jednym miejscu, a może złożyć z nich rekonstrukcję rotundy. Pomyślcie Państwo nad tym. Odnalezione kamienie z krzyżem lub wygładzone proszę składać w narożniku ogrodzenia wzgórza, w części północno-zachodniej (po wejściu schodkami mija się krzyż i kieruje się na prawo w skos).

_MG_4827.jpg

„Ta metropolia misyjna była tutaj...”

Miejsce było zarośnięte całkowicie, teraz kamieni widać dużo. Archeolog Smoliński rozwinął swoją wersję wydarzeń sprzed ponad 1 000 lat. Gdy zaczynał wykopaliska, mówiło się, zgodnie z tradycją lokalną, że na tym wzgórzu znajdował się tylko kościół: - Dziś mogę z całą pewnością powiedzieć, że to było ogromne założenie misyjne. Łomża prawdopodobnie była drugim Gnieznem. Była drugą metropolią, o której wspomina Gall Anonim. Nie mamy powodu, żeby mu nie wierzyć. Było tylko pytanie, gdzie ta metropolia jest...? Zdaniem Antoniego Smolińskiego, „ta metropolia misyjna była tutaj – miała nieść wiarę dla narodów północnego wschodu, a docelowo – do Prus”. Wspomniał rok 2003, gdy odkrywał ślady rotundy, a „Państwo Profesorowie zakwestionowali moje odkrycie”. Jego zdaniem, nie mieli i nie mają racji, mimo że on jest „zwykłym magistrem”. Nie zrezygnował z prac.

Badacz uważa, że taki sam ślad rotundy odkryto w Greiz (Grójcu) na terenie Niemiec (d. NRD), a w Czechach podobna stoi do dziś, zbudowana z otoczaków w 1037 r. Profesorom byłoby łatwiej w hipotezę o metropolii misyjnej mgr. Smolińskiego „może uwierzyć”, gdyby znalazł ciosy kamienne, których nie znalazł. Natomiast znalazł „maleńki fragment kamiennej kolumny, wyrób, wymagający wyspecjalizowania”, którego nie mógł zrobić kmieć. To jest typowy fragment kolumny romańskiej – tak uważa Pan Smoliński - ale znaleziony nie tu, gdzie rotunda, a po drugiej stronie wzgórza. Całe ogromne założenie misyjne – według niego – zostało zniszczone prawdopodobnie między 1 040 a 1 050 rokiem przez Niemców. To może dziwić, dlaczego tutaj się zjawili. Kazimierz Odnowiciel – wg Pana Smolińskiego – był tu przywieziony przez Niemców, żeby zniszczyć kościół, który tu powstał.

„Taka sama Polska jak Gniezno, Poznań”

Miejscowy lud długo kultywował to miejsce, prawdopodobnie do rozebrania ostatniej świątyni ok. 1765 r. (trzeciej na wzgórzu św. Wawrzyńca), po czym miejsce zostało zasypane i przysypane grubą warstwą ziemi. - Wszyscy się pukali w głowy, jak próbowałem to odkryć – opowiadał o swoich wykopaliskach, hipotezach, wnioskach archeolog, którego wspomógł wójt Gminy Łomża Piotr Kłys. Pan Smoliński mówi, że nie chodzi o jego rację, tylko o pamięć i wzrost wiary w to miejsce, że to nie Polska C czy Polska B, tylko taka sama Polska jak Gniezno, Poznań. Wiara chrześcijańska na początku I tysiąclecia istniała na Mazowszu, a brakowało jej w Prusach – stwierdza archeolog, w czym także znajduje potwierdzenie w „Żywocie pięciu braci”, autorstwa św. Brunona z Kwerfurtu – dlatego wzgórze nad Narwią było idealne, żeby stąd krzewić wiarę dla tamtych narodów. Niestety, następca cesarza niemieckiego Ottona III (notabene święty) jako król Henryk II dotąd toczył wojny z Bolesławem Chrobrym, aby uniemożliwić rozwój „tego” Brunonowego chrześcijaństwa z wiary... Henryk II nie chciał na Mazowszu 2. metropolii – bo wolał podbój. Długo by o dziejach opowiadać.

Mirosław R. Derewońko
tel. red. 696 145 146
251223010513.jpg
Foto:
Foto:
Foto:

 
 

W celu świadczenia przez nas usług oraz ulepszania i analizy ich, posiłkujemy się usługami i narzędziami innych podmiotów. Realizują one określone przez nas cele, przy czym, w pewnych przypadkach, mogą także przy pomocy danych uzyskanych w naszych Serwisach realizować swoje własne cele i cele ich podmiotów współpracujących.

W szczególności współpracujemy z partnerami w zakresie:
  1. Analityki ruchu na naszych serwisach
  2. Analityki w celach reklamowych i dopasowania treści
  3. Personalizowania reklam
  4. Korzystania z wtyczek społecznościowych

Zgoda oznacza, że n/w podmioty mogą używać Twoich danych osobowych, w postaci udostępnionej przez Ciebie historii przeglądania stron i aplikacji internetowych w celach marketingowych dla dostosowania reklam oraz umieszczenia znaczników internetowych (cookies).

W ustawieniach swojej przeglądarki możesz ograniczyć lub wyłączyć obsługę plików Cookies.

Lista Zaufanych Partnerów

Wyrażam zgodę