41. Pielgrzymka Łomżyńska zdobyła Jasną Górę
Do Częstochowy wędrowali niestrudzenie Siostry i Bracia, którzy ruszyli w piątek rano, 1. sierpnia Anno Domini 2025, z Katedry w Łomży i Fary w Ostrołęce. Następnego dnia obie grupy połączyły się w Ostrowi Mazowieckiej w jedną Pieszą Pielgrzymkę Łomżyńską. Po 13 dniach z kierownikiem 41. PPŁ ks. Wiesławem Ołowskim i przewodnikiem (po raz pierwszy) ks. Łukaszem Gołaszewskim w słoneczny środowy wieczór weszli do Częstochowy i na wały Jasnej Góry. W kaplicy cudownego obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej mszę św. sprawował biskup łomżyński Janusz Stepnowski.
Wędrujący do Maryi i Jezusa wstawali codziennie o świcie, żeby podziwiać piękno poranka, zaś po kilkudziesięciu kilometrach marszruty, modlitwy w sercach i pieśni na ustach zachwycał ich zachód Słońca. Szczęśliwi byli z dopisującej im pogody. Pozdrawiali ze szlaków Pielgrzymki Łomżyńskiej na Jasną Górę swoje rodziny, przyjaciół, znajomych oraz pielgrzymów w kościołach diecezjalnych.
„Każdy wschód słońca Ciebie zapowiada. Nie pozwól nam przespać poranka” - tak mógłby z nimi śpiewać Mietek Szcześniak. Pielgrzymujący stosowali się do zalecenia doświadczonego Artysty, by nie zmarnować żadnego dnia od wczesnego świtu – jak sami nazywają wędrowny szlak – rekolekcji w drodze. Po pokonaniu piechotą około 450 km na Jasną Górę dotarło około 400 pielgrzymujących ludzi. Niektórzy dołączyli do 41. PPŁ na ostatnich etapach i kilometrach. Najstarszym pielgrzymem był 84-letni Brat Lucjan, a najmłodszą uczestniczką 2-letnia dziewczynka. Biskup łomżyński witał się z pielgrzymami tuż przed Częstochową, żeby wspólnie móc przejść choć symboliczny odcinek.
Słowo upomnienia dla dobra drugiego człowieka
W kaplicy klasztoru Ojców Paulinów na Jasnej Górze Janusz Stepnowski odprawił mszę i wygłosił homilię. - W sercu każdy z Was miał różne intencje – nawiązał do ważnego motywu, aby ruszyć w pokutnym marszu, w czasie którego wędrowcy zanoszą modlitwy do Boga, Jezusa, Maryi, Aniołów i Świętych, z wiarą, że w czymś pomogą: polepszą zdrowie, wyciągną z nałogów, pobłogosławią w wyborze drogi życiowej, wzmocnią psychicznie i pobłogosławią na dalszą drogę w świat. Tematem przemowy biskupa była wytrwałość w dążeniu do celu, jak np. Mojżesza na Górze Nebo, z tęsknotą wypatrującego Ziemi Obiecanej przez 40 lat błąkania się bezdomnych Żydów. Drugim tematem był walor wychowawczy, kulturotwórczy i duchowy upominania, przykładowo: dzieci przez rodziców, uczennic i uczniów przez nauczycieli, a księży przez biskupa - upominania bliźnich przez każdego, kto potrafi otworzyć usta, by zdobyć się na słowo upomnienia dla dobra drugiego człowieka. Osoby upominające są jak dobre anioły, pomagające w zgodzie z zasadami moralnymi i Dekalogiem wieść ziemski żywot. Dzięki wzajemnemu zainteresowaniu i życzliwemu zatroskaniu ludziom łatwiej żyć.
Źródło zdjęć: facebook.com/pplomza













