Ponad 200km/h na S61
O prawie 100 km/h przekroczył prędkość na ekspresówce. Nagranie z jazdy opublikowali policjanci.
Nie jeździj szybciej, niż twój anioł stróż może latać – głosiły popularne swego czasu życzenia kierowców. Warto pamiętać, że jazda z nadmierną prędkością to trochę jak granie w rosyjską ruletkę — tylko że nabojem staje się kierowca, który kręci się wśród innych ludzi. Przy dużej prędkości droga hamowania rośnie jak wir w zbiorniku paliwa, a margines błędu maleje do zera. Nawet jeśli ufasz swoim refleksom, to przecież nie możesz mieć pewności, że inni są tak samo skupieni. Kilka sekund „oszczędności” może zamienić się w lata rehabilitacji albo w nic.
We wtorek kolneńscy policjanci ogłosili, że namierzyli kierowcę, który w okolicy Świder pod Grabowem, na „zwykłym” odcinku S61, gdzie obowiązuje 120km/h jechał z prędkością 212 km/h.
Wg ciągłego pomiaru ruchu w sierpniu 2024 roku, średnio na dobę drogą S61 w tym miejscu przejeżdżało ponad 19 tys. pojazdów. To jedna z bardziej obciążonych dróg w województwie. Było to jeszcze przed otwarciem jednej nitki obwodnicy Łomży, można się zatem spodziewać, że teraz ten ruch wzrósł. 45-letni mieszkaniec województwa małopolskiego został ukarany mandatem w wysokości 2500 złotych i 15 punktami karnymi.
Kilka lat temu, pewien bogaty Czech - Radim Passer, postanowił na niemieckiej autostradzie sprawdzić prędkość jaką osiągnie w swoim Bugatti Chirona. U naszych zachodnich sąsiadów są odcinki dróg publicznych, gdzie nie ma ograniczeń prędkości, zatem prawa nie złamano. Ze względu na porę dnia, ruch na autostradzie niedaleko Wittenbergi był dość niewielki, dlatego udało mu się pojechać 414 km/h. Głodnym prędkości polecamy wideo, które pokazuje szaleńcze mknięcie pojazdu i perspektywę, z jaką kierowca ogląda drogę. Na szczęście było tam mało pojazdów.
