Inwazja pluskiew – czas po dezynsekcji (cz. 2.)
- W naszym bloku była dezynsekcja w sobotę, ale na razie nie wiadomo, czy przyniosła pożądane efekty – ocenia akcję walki z pluskwami Pani Hanna. - Szybko rozniosła się wiadomość po całym bloku, że w niektórych klatkach są pluskwy, dlatego innych mieszkańców ogarnęła panika. U mnie po dwóch dniach jest spokój. Pluskiew na ścianach i w kratkach wentylacyjnych nie widziałam, ani na klatce schodowej. W domu robię generalny przegląd, wszędzie zaglądam, ale moja sąsiadka ma.
Do historii inwazji pluskiew w dużym budynku komunalnym w centrum Łomży można powrócić, czytając artykuł, do którego link zamieściliśmy poniżej. Skracając: pluskwy atakują, administracja z Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej nie robi nic, mieszkańcy skarżą się na urzędników w Redakcji Portalu 4lomza.pl. Sąsiadka Pani Hannie opowiadała, że – oprócz dezynsekcji, którą zapowiedział po interwencjach Czytelniczek i naszej publikacji ZGM MPGKiM w Łomży – zamówiła prywatną firmę do dezynsekcji w minionym tygodniu. Przez dwa dni zapanowało trochę spokoju, ale później Mąż znowu został pogryziony przez pluskwy. Dzwoniła pod numer alarmowy 112 i na Policję, lecz odsyłano ją do administracji domów komunalnych. Dlatego mieszkańcy bloku przy ulicy Dwornej 35 / Giełczyńskiej zaplanowali wybrać się ze skargą do dyrektora MPGKiM Marka Olbrysia, skoro z ZGM nie doszli do porozumienia. - Naszym zdaniem, administracja i dezynsektorzy muszą wejść do mieszkania, skąd jest źródło inwazji pluskiew – powtarza Pani Hanna. - Ludzie wiedzą, które to.
Nieznana skala inwazji insektów w Łomży
- W Łomży jeszcze nie mamy inwazji pluskiew w domach komunalnych - ocenia kierownik Marek Borawski z Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej MPGKiM. - W tym roku pojawienie się pluskiew zgłosili nam mieszkańcy tylko w pięciu miejscach. Wobec zaistniałych i zweryfikowanych faktów, w lipcu przeprowadziliśmy w jednej klatce: bloku na starówce przy ulicy Dwornej 23 i na Południu przy Kazańskiej 11; w miniony czwartek akcja dezynsekcyjna odbyła się na „Bawełnie” w bloku przy ulicy Wojska Polskiego 161 A, a w sobotę znów na starówce w bloku przy Dwornej 35. W tym tygodniu zaplanowaliśmy dezynsekcję w ponad 100-letniej kamienicy z muralem Powstania 1863 r. przy ul. Wojska Polskiego 11. Mam prośbę, aby nie stygmatyzować mieszkańców budynków, gdzie pojawiły się stada pluskiew. Trzeba pamiętać, że pojawienie się insektów niekoniecznie oznacza, że mieszkają tam ludzie, którzy nie dbają o czystość. Pluskwy można przywieźć z pościeli w hotelu, z plecaka w podróży, można przynieść je do mieszkania na butach... Jednakże fakt jest faktem, że w tym roku zgłoszeń o insektach w zasobach MPGKiM było sporo, co nie oddaje skali zjawiska, gdyż nie wiadomo, jak wygląda to w blokach spółdzielni mieszkaniowych: ŁSM, Perspektywa, Jedność.
Karaluchy, szczury, pluskwy i telefon: 86 216 56 65
Pojawienie się także karaluchów w tym roku stwierdzono w rozpadającej się kamienicy, należącej do kilku właścicieli, a będącej w zarządzie ZGM, przy Szosie Zambrowskiej 8. Natomiast szczury zauważono w bloku nr 3 przy ulicy Romana Dmowskiego (1864 – 1939). Trutki praktycznie na co dzień są rozsypywane w miejscach wspólnego użytku, jak klatki schodowe, korytarze, a zwłaszcza piwnice. W tego typu przestrzeniach prowadzi się także dezynsekcję, obejmującą dodatkowo kratki i przewody wentylacyjne. Kierownik ZGM Marek Borawski ma ponadto drugi apel, by mieszkańcy dzwoniący z pretensjami o pluskwy, karaluchy i szczury zachowywali się bardziej kulturalnie: aby nie krzyczeli, nie wyzywali pracowników MPGKiM ani nie żądali natychmiastowego działania w ich budynku. - Nie bagatelizujemy żadnego zgłoszenia, ale potrzebujemy czasu na zweryfikowanie, jak wygląda sytuacja w konkretnym miejscu – wyjaśnia kierownik Borawski. - Współpracujemy z łomżyńską firmą specjalistyczną, której także zgłaszamy potrzebę przyjazdu pracowników do akcji dezynsekcji. Nasz telefon w sprawie insektów działa od poniedziałku do piątku w godzinach 7. - 15.
Mirosław R. Derewońko
tel. red. 696 145 146