Przejdź do treści Przejdź do menu
niedziela, 08 lutego 2026 napisz DONOS@

Jak Miasto Łomża wsparło ministra Sasina

Plakaty kandydata Jacka Sasina wisiały długo dłużej niż trwała kampania wyborca. Inni wykorzystywali je pod swoje reklamy.
Plakaty kandydata Jacka Sasina wisiały długo dłużej niż trwała kampania wyborca. Inni wykorzystywali je pod swoje reklamy.

Były minister aktywów państwowych Jacek Sasin, obecnie poseł województwa podlaskiego, z racji zakończenia pracy rządowej otrzyma jeszcze 3-miesięczne wyrównanie do ministerialnego wynagrodzenia. Warto uzmysłowić mieszkańcom, że Miasto Łomża podczas ostatniej kampanii także wsparło kandydata Sasina, a przeliczeniowa kwota korzyści może być podobna lub wyższa od tej ministerialnej.

Prezydent Andrzej Duda dziś 27.11 powołał rząd Mateusza Morawieckiego, który jak wskazuje arytmetyka sejmowa, będzie rządził maksimum 2 tygodnie. Większość nazwisk w nowym gabinecie to osoby prawie nieznane szerszej opinii publicznej. Choć próbowano nazywać go rządem ekspertów, to u podstaw braku „starych nazwisk” może leżeć zgoła coś innego – pieniądze.

Zgodnie z art.  5 ust. 1, ustawy o wynagrodzeniu osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe, osoba piastująca takie stanowisko dłużej niż 12 miesięcy, a tak było w przypadku ministra Jacka Sasina, przez 3 miesiące będzie jeszcze otrzymywała ministerialne wynagrodzenie. Jeśli w tym czasie podejmie inną pracę, wówczas otrzyma wyrównanie do ministerialnej pensji.

Dziennikarze z Dziennika Gazety Prawnej podliczyli, że minister aktywów państwowych Jacek Sasin, który obecnie jest posłem, otrzyma wyrównanie w wysokości 14 880 zł brutto. Wynika to z tego, że uposażenie parlamentarzysty jest o prawie 5 tys. zł niższe niż ministra.

Jeśli Jacek Sasin zgodziłby się na kontynuowanie funkcji w nowym dwutygodniowym rządzie, to wyrównanie, zgodnie ze wspomnianą ustawą, dotyczyłoby tylko 1 miesiąca, czyli niecałe 5 tys. zł. Wybór dla większości „starych” ministrów okazał się jasny.

A teraz o wsparciu Miasta Łomża?
Z pobieżnej analizy wynika, że podobną kwotą w przeliczeniu Miasto Łomża wsparło w trakcie kampanii wyborczej ministra i kandydata Jacka Sasina z Prawa i Sprawiedliwości.

Tuż przed wyborami w Hali Kultury, tj. inspektoracie Urzędu Miejskiego w Łomży, miały miejsce dwie konwencje Prawa i Sprawiedliwości. Najpierw z działaczami i sympatykami spotkał się premier Mateusz Morawiecki (4.10), a kilka dni później (12.10) taka sama konwencja odbyła się z jedynką listy Prawa i Sprawiedliwości, czyli z Jackiem Sasinem. Nie tylko w naszej ocenie, to wprost łamanie prawa wyborczego, które zabrania agitacji w urzędach, a Hala Kultury formalnie jest częścią urzędu. Dziś jednak skupiamy się na aspekcie ekonomicznym.

„Hala Kultury 4 października była udostępniona nieodpłatnie” - odpowiada w imieniu prezydenta Mariusza Chrzanowskiego radnemu Dariuszowi Domasiewiczowi jego zastępca Andrzej Stypułkowski dodając przy tym, że nie można wynająć obiektu komercyjnie i odsyła do paragrafu 2 regulaminu. Zgodnie z nim pomieszczenia Hali mogą być udostępniane nieodpłatnie jednostkom kultury dla których organizatorem jest Miasto Łomża... o ile wykorzystują pomieszczenia na działania w sferze kulturalnej i nie pobierają opłat od uczestników; grupom artystycznym, organizacjom społecznym prowadzącym działalność pożytku publicznego, których siedziba znajduje się na terenie Łomży lub działają na rzecz Miasta Łomża na pisemny wniosek”.

Jak w tym gronie umieścić konwencję wyborczą Komitet Wyborczy Prawo i Sprawiedliwość i występy premiera Mateusza Morawieckiego i ministra Jacka Sasina? Stand up?

Wynajęcie reprezentacyjnej sali w Łomży, także na stand up'y, waha się od 4 do 9 tysięcy złotych. Ceny nie są stałe i zależą m.in. od zaangażowania pracowników przy wydarzeniu czy negocjacji. Zatem władze miasta pozwoliły zaoszczędzić komitetowi PiS kilka tysięcy złotych. To nie wszystko. 

W świetle uchwały 560/LXII/22 każda reklama zawieszona w pasie drogowym w Łomży musi być opłacona w Ratuszu. Zapytaliśmy więc ile kandydat Jacek Sasin zapłacił za swoje reklamy, tak licznie rozwieszone na ulicach miasta. 

„Poseł Jacek Sasin za umieszczenie reklam, na które dostał zgodę, uiścił opłatę w wysokości ponad 12 tys. zł” - odpowiada magistrat. A za plakaty na słupach energetycznych - dopytywaliśmy? „Miasto nie wyrażało zgody na umieszczanie reklam na infrastrukturze należącej do PGE” - precyzuje Ratusz.

Zatem i ta część reklam nie wzbogaciła budżetu Miasta Łomży. Trudno oszacować ile tego było? W Białymstoku urząd z uwagi na bezprawne powieszenie w pasie drogowym, zdjął 499 plakatów właśnie Jacka Sasina.

Skąd zatem taka „wstrzemięźliwość w pobieraniu opłat”? Czy stoją za tym osobiste polityczne plany włodarza? Uczestniczył przecież w konwencji w Hali Kultury i widział jaki charakter ma to spotkanie.  

 


 
 

W celu świadczenia przez nas usług oraz ulepszania i analizy ich, posiłkujemy się usługami i narzędziami innych podmiotów. Realizują one określone przez nas cele, przy czym, w pewnych przypadkach, mogą także przy pomocy danych uzyskanych w naszych Serwisach realizować swoje własne cele i cele ich podmiotów współpracujących.

W szczególności współpracujemy z partnerami w zakresie:
  1. Analityki ruchu na naszych serwisach
  2. Analityki w celach reklamowych i dopasowania treści
  3. Personalizowania reklam
  4. Korzystania z wtyczek społecznościowych

Zgoda oznacza, że n/w podmioty mogą używać Twoich danych osobowych, w postaci udostępnionej przez Ciebie historii przeglądania stron i aplikacji internetowych w celach marketingowych dla dostosowania reklam oraz umieszczenia znaczników internetowych (cookies).

W ustawieniach swojej przeglądarki możesz ograniczyć lub wyłączyć obsługę plików Cookies.

Lista Zaufanych Partnerów

Wyrażam zgodę