środa, 21 sierpnia 2019 napisz DONOS@

czwartek 26.01.2006

Gazeta Współczesna - Odtajała na "dołku" Gazeta Współczesna - Zamarzają rury Gazeta Współczesna - Mamy prawo! Gazeta Wyborcza - Kto rozdaje karty w PiS? - analiza

Gazeta Współczesna - Odtajała na "dołku"
Kompletnie pijaną 53-letnią mieszkankę Wałcza (woj. zachodniopomorskie) uratowali przed pewną śmiercią grajewscy policjanci. Na killkunastostopniowym mrozie kobieta przez kilkadziesiąt minut leżała na chodniku. Gdyby nie interwencja funkcjonariuszy, mogłoby skończyć się tragicznie.
We wtorek o godz. 22.25 dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Grajewie otrzymał anonimowe zgłoszenie, że na chodniku koło jednego z bloków przy ul. Buczka leży kobieta.
– Na miejsce natychmiast udał się patrol policji – relacjonuje mł. asp. Andrzej Łagodziński, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Grajewie.
Na miejscu policjanci zastali leżącą na chodniku kobietę, od której wyraźnie czuć było woń alkoholu.
– Widać było, że kobieta jest na skraju wyczerpania – podkreśla sierż. sztab. Krzysztof Jabłoński, dowódca patrolu. – Dlatego też postanowiliśmy wezwać pogotowie.
Pijana i wulgarna
Na miejscu szybko pojawiła się wezwana przez policjantów karetka. Jednak lekarz pogotowia, zamiast zabrać kobietę do szpitala, opatrzył ją na miejscu, zakładając kilka szwów na głowę.
– Być może lekarz poczuł się urażony wulgarnymi uwagami kobiety pod swoim adresem – przypuszcza asp. Łagodziński.
więcej: Gazeta Współczesna - Odtajała na "dołku"

Gazeta Współczesna - Zamarzają rury
– Ludzie działają czasem bez wyobraźni – narzeka Marek Olbryś, zastępca dyrektora Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Łomży. – Zostawiają w taki mróz mieszkanie bez opieki, nie martwiąc się, że zamarznięte przewody odetną dopływ wody do sąsiednich mieszkań.
Sprawa dotyczy już co najmniej kilkunastu rodzin mieszkających w zasobach komunalnych ogrzewanych piecem.
– Jeśli lokator np. z parteru zostawił mieszkanie w te mrozy, to przewody w jego mieszkaniu zamarzną – wskazują specjaliści z MPGKiM. – Wtedy kłopoty mają mieszkający powyżej. Pół biedy, jeśli ktoś, kto wyjechał czy przeniósł się do rodziny, bo np. nie miał na opał, mieszka na najwyższej kondygnacji.
Usuwanie takich usterek, które najczęściej kończą się pęknięciem rury wodociągowej, nie może się odbywać bez obecności najemcy mieszkania. Inaczej nie da się udrożnić rury z zamarzniętą w ich wnętrzu wodą.
Ponieważ trwają ferie i część osób wyjeżdża na zimowy wypoczynek, problem może być jeszcze większy.
– W naszym mieście mamy około 40 kilkupiętrowych domów komunalnych ogrzewanych przez piece zamontowane bezpośrednio w mieszkaniu – ocenia dyrektor Olbryś. – A więc przynajmniej kilkaset takich mieszkań. Takie domy są np. przy ul. Wojska Polskiego, Wesołej. Dlatego apeluję do wszystkich mieszkańców z domów komunalnych o pozostawianie kluczy do swoich mieszkań np. sąsiadom. Najlepiej z prośbą, by napalili w piecach przynajmniej dwa razy na tydzień.
Nierozwaga może kosztować nawet kilkaset złotych, bo za ten rodzaj szkód MPGKiM czy spółdzielnia nie zapłaci. Kosztami napraw obciąży niefrasobliwego winowajcę.
więcej: Gazeta Współczesna - Zamarzają rury

Gazeta Współczesna - Mamy prawo!
Rodzice, którzy proszą policję o kontrolę autobusów, wiozących dzieci na zimowisko, wymuszają na organizatorach staranniejsze przygotowania wypoczynku. Nie wiedzą jednak, że mogą także żądać kontroli sanepidu i kuratorium. Organizatorom wypoczynku na kontrolach bowiem często nie zależy.
– Firma prowadząca zimowiska i kolonie ma obowiązek powiadomić sanepid, kuratorium, straż pożarną bez względu na to, jak długo trwa turnus – wylicza Zofia Czajkowska z łomżyńskiej Inspekcji Sanitarnej. – Niewielu organizatorów wywiązuje się z tego obowiązku, a rodzice nie zawsze wiedzą, że mają prawo żądać takich kontroli.
Pracownicy sanepidu mogą kontrolować nawet półkolonie.
– Kwalifikujemy obiekt do zorganizowania w nim wypoczynku – informuje Irena Zych z sanepidu.– W tym roku nie otrzymaliśmy żadnego powiadomienia o potrzebie skontrolowania miejsc, gdzie wypoczywają dzieci.
Sanepid sprawdza stan sanitarny pomieszczeń, warunki, w których są przygotowywane posiłki, książeczki zdrowia opiekunów i pracowników oraz ich uprawnienia do sprawowania opieki nad grupą, gdy opiekun nie jest nauczycielem. Kuratorium natomiast sprawdza program wypoczynku oraz przygotowanie kadry.
więcej: Gazeta Współczesna - Mamy prawo!

Gazeta Wyborcza - Kto rozdaje karty w PiS? - analiza
Na zewnątrz uśmiechy i poklepywanie się po plecach. A wewnątrz - bezpardonowa walka o władzę, w której jedna strona wyraźnie przegrywa. Taka jest rzeczywistość podlaskiego PiS według niektórych polityków
Kilka tygodni temu "Rzeczpospolita" ochrzciła Krzysztofa Putrę, szefa podlaskiego PiS i wicemarszałka Senatu, mianem gubernatora. Taki gubernator, z racji swojej pozycji i wpływów, miał być w województwie kimś wszechwładnym - tak jak w czasach minionego rządu SLD-owscy baronowie. Rzeczywistość pokazuje, że wpływy marszałka są znacznie mniejsze niż na pierwszy rzut oka wydawać by się mogło. Nie oznacza to jednak, że w województwie nie ma żadnego rozgrywającego.
Protegowani
Imiennik Putry - minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel - woli trzymać się w cieniu. Na wszelkie pytania dziennikarzy o ruchy kadrowe w obrębie podlaskiego PiS jak katarynka powtarza: "Proszę zapytać marszałka, on tu jest szefem".
Co najmniej dwie sprawy pokazują jednak, że nie jest to prawda.
Gdyby moc mierzyć w liczbie protegowanych umieszczonych na eksponowanych stanowiskach, zwycięstwo odniósłby właśnie Jurgiel. Podlaska radna Elżbieta Kaufman-Suszko, która obecnie kieruje Agencją Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, należy od dawna do bardzo bliskich współpracowników ministra. A współpraca ta zaczęła się, kiedy Jurgiel był prezydentem Białegostoku, a obecna prezes ARiMR - naczelnikiem jednego z wydziałów w Urzędzie Miasta.
więcej: Gazeta Wyborcza - Kto rozdaje karty w PiS? - analiza

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0

W celu świadczenia przez nas usług oraz ulepszania i analizy ich, posiłkujemy się usługami i narzędziami innych podmiotów. Realizują one określone przez nas cele, przy czym, w pewnych przypadkach, mogą także przy pomocy danych uzyskanych w naszych Serwisach realizować swoje własne cele i cele ich podmiotów współpracujących.

W szczególności współpracujemy z partnerami w zakresie:
  1. Analityki ruchu na naszych serwisach
  2. Analityki w celach reklamowych i dopasowania treści
  3. Personalizowania reklam
  4. Korzystania z wtyczek społecznościowych

Zgoda oznacza, że n/w podmioty mogą używać Twoich danych osobowych, w postaci udostępnionej przez Ciebie historii przeglądania stron i aplikacji internetowych w celach marketingowych dla dostosowania reklam oraz umieszczenia znaczników internetowych (cookies).

W ustawieniach swojej przeglądarki możesz ograniczyć lub wyłączyć obsługę plików Cookies.

Lista Zaufanych Partnerów

Wyrażam zgodę