środa, 01 kwietnia 2020 napisz DONOS@
200316011340.png

Nieudany wyjazd AZS-u

Bez punktów wróciły do domów z rozgrywanych w minionym tygodniu wyjazdowych meczów tenisistki stołowe AZS-u PWSIP Metal-Technik Łomża. Grające bez swojej liderki, Chinki Luqi Liu łomżanki uległy AZS-owi UJD Częstochowa i Bronowiance Kraków po 0:3 i na trzy kolejki przed końcem sezonu spadły na 9., zagrożone spadkiem do I ligi miejsce.

Maja Miklaszewska
Maja Miklaszewska

Jeszcze kilka dni przed wyjazdem akademiczek do Częstochowy trener Wacław Tarnacki nie był pewny, jakim składem będzie dysponował. Niestety ostatecznie do samochodu nie wsiadła najlepsza w tym sezonie zawodniczka AZS-u, Luqi Liu, która nie przyleciała do Polski - Są dwa powody, dla których nie ma jej tutaj z nami. Pierwszy to wirus panujący w Chinach. Natomiast drugi to taki, że musimy odpowiednio gospodarować środkami, które mamy, a każdy jej przyjazd do Polski to duże koszty. Stąd też jedziemy z Olą Jarkowską, Anią Zielińską i Mają Miklaszewską - mówił Tarnacki. I właśnie w takim ustawieniu łomżanki wystąpiły przeciwko ekipie AZS-u Częstochowa. Jako pierwsza do rywalizacji stanęła Jarkowska, któa zmierzyła się z najmocniejszą w zespole rywalek Tetyaną Bilenko. Nasza tenisistka nie miała w tym pojedynku absolutnie nic do powiedzenia zdobywając zaledwie 7 punktów w trzech setach. Także bez zdobyczy setowej zakończyła swoje starcie Zielińska, która 0:3 uległa Roksanie Załomskiej. Usprawiedliwieniem słabej postawy naszej zawodniczki jest fakt, że grała w tym spotkaniu z wysoką gorączką. Najbardziej wyrównane starcie miało miejsce w trzeciej grze, gdzie Maja Miklaszewska zmierzyła się z Sandrą Wabik. Mimo ambitnej postawy podopieczna trenera Tarnackiego nie była w stanie wygrać tego spotkania i ostatecznie cały mecz zakończył się wynikiem 3:0 dla gospodyń - W takim składzie nie było większych szans na osiągnięcie dobrego wyniku. Częstochowa to mocny zespół i nie przez przypadek zajmują wysokie, 4. miejsce w lidze - powiedział po meczu szkoleniowiec zespołu z Łomży.

Wydawało się, że zdecydowanie większe szanse na korzystny wynik łomżanki będą miały w starciu z Bronowianką Kraków, która także walczy o utrzymanie w Ekstraklasie. Niestety choroba Anny Zielińskiej, a także słabsza postawa jej koleżanek spowodowały, że gospodynie wszystkie trzy mecze wygrały bez straty seta i po godzinie mogły cieszyć się z pewnego zwycięstwa, które bardzo przybliżyło je do pozostania w lidze na kolejny sezon - Zagraliśmy słabo i zasłużenie przegraliśmy. Ale się nie poddajemy. Mimo, że teraz jesteśmy na przedostatnim miejscu, to do końca sezonu pozostały nam jeszcze trzy mecze. A te dwa najbliższe - z ATS-em Białystok i Dojlidami Białystok będą decydujące. Jeśli udałoby się nam oba wygrać, to jest szansa, że osiągniemy nasz cel, czyli utrzymanie. Mogę obiecać, że czy będziemy grali w tych spotkaniach z Chinką czy bez, na pewno się nie poddamy - zakończył Tarnacki.

is


 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0

W celu świadczenia przez nas usług oraz ulepszania i analizy ich, posiłkujemy się usługami i narzędziami innych podmiotów. Realizują one określone przez nas cele, przy czym, w pewnych przypadkach, mogą także przy pomocy danych uzyskanych w naszych Serwisach realizować swoje własne cele i cele ich podmiotów współpracujących.

W szczególności współpracujemy z partnerami w zakresie:
  1. Analityki ruchu na naszych serwisach
  2. Analityki w celach reklamowych i dopasowania treści
  3. Personalizowania reklam
  4. Korzystania z wtyczek społecznościowych

Zgoda oznacza, że n/w podmioty mogą używać Twoich danych osobowych, w postaci udostępnionej przez Ciebie historii przeglądania stron i aplikacji internetowych w celach marketingowych dla dostosowania reklam oraz umieszczenia znaczników internetowych (cookies).

W ustawieniach swojej przeglądarki możesz ograniczyć lub wyłączyć obsługę plików Cookies.

Lista Zaufanych Partnerów

Wyrażam zgodę