środa, 24 stycznia 2018 napisz DONOS@
180102034644.gif

„Skąd Mikołaj wie?” na święta i pod rozwagę

Familijny spektakl „Skąd Mikołaj wie?” na okres świąteczno-noworoczny to najnowszy spektakl Teatru Lalki i Aktora. Jest to pierwsze sceniczne wystawienie bajki popularnej autorki Liliany Bardijewskiej oraz reżyserski debiut Rafała Swaczyny, od trzech lat aktora łomżyńskiego teatru. – Ten tekst został przekazany naszemu teatrowi z myślą, że spektakl zostanie zrobiony tutaj, bądź za granicą, ale z naszym udziałem – mówi dyrektor Jarosław Antoniuk. – Przekazałem go Rafałowi, bo to dobry temat na debiut. Sztuka jest bardzo pogodna i wdzięczna, a teatr będzie miał spektakl okolicznościowy dla małych dzieci!

Każdy teatr ma w swym repertuarze spektakle na specjalne, przede wszystkim świąteczne, okazje. Łomżyńska scena od roku 1993 mogła pochwalić się „Ludową szopką polską”, 3,5 roku temu zrealizowała „Pasję”, ale dyrektorowi Antoniukowi marzyło się przedstawienie bożonarodzeniowe dla małych dzieci. Okazja nadarzyła się przed kilku laty, kiedy zaprzyjaźniona z Teatrem Lalki i Aktora Liliana Bardijewska uznała, że jest on wymarzonym miejscem do wystawienia „Skąd Mikołaj wie?”. Adaptacji tekstu i reżyserii podjął się Rafał Swaczyna, absolwent Szkoły Aktorskiej Haliny i Jana Machulskich w Warszawie, a obecnie student wydziału reżyserii warszawskiej Akademii Teatralnej – „Skąd Mikołaj wie?” to jego spektakl dyplomowy. Muzykę skomponował Bogdan Szczepański, animacje przygotował Paweł Dudko, a scenografię zaprojektowała Marta Kodeniec. W przedstawieniu występują: Beata Antoniuk, Daria Głowacka, Tomasz Bogdan Rynkowski, Marek Janik i sam Rafał Swaczyna. 
„Skąd Mikołaj wie?” to zgrabnie podana opowieść z morałem. Teoretycznie jest to spektakl dla dzieci od piątego roku życia, ale jego uniwersalna wymowa sprawia, że bez problemu może trafić również do ich rodziców i dziadków. Rozgrywająca się w wigilijny wieczór akcja jest bowiem tylko na pozór typową sytuacją wymiany starych zabawek na nowe – w istocie chodzi o to, by zastanowić się nad tym, czy te skazane na zapomnienie, często uszkodzone zabawki, nie zasługują na drugie życie. Nurtuje to Misia bez ucha i Pajaca z odpadającą głową – jako rupiecie trafili na strych, ale wciąż chcą być użyteczni. – Miś i Pajac nie godzą się z tą sytuacją – potwierdza Rafał Swaczyna. – Problem jest jednak taki, że jak są święta, to są nowe prezenty, a Krzyś wymarzył sobie lalkę teatralną. Marionetka Czarownica również czasowo znajduje się na tym strychu i dochodzi między nimi do konfliktu, bo Miś i Pajac nie chcą odejść od Krzysia. 
Obie porzucone zabawki wyruszają więc w podróż do Mikołaja licząc, że zdoła on odmienić ich niekorzystną sytuację i trafią do Krzysia ponownie, już jako nowe prezenty. Po licznych przygodach i perypetiach tak też się staje, a uleczeni przez Lekarza Zabawek bohaterowie nie tylko zaprzyjaźniają się z Czarownicą, ale też tworzą wraz nią teatrzyk lalkowy, bowiem Miś stał się pacynką, a Pajac kukiełką. Można więc również potraktować ten spektakl jako opowieść o sile marzeń, tym bardziej, że nie chodzi  w nim tylko o dobrą zabawę i wprowadzenie widzów w świąteczny nastrój, ale także o wzbudzenie w nich pewnych refleksji. 
– Dzieci rozumieją więcej niż możemy się spodziewać – potwierdza kompozytor Bogdan Szczepański, autor nie tylko urokliwej muzyki, ale też nastrojowych piosenek, śpiewanych przez Beatę Antoniuk. – Dlatego pisząc muzykę do spektakli dla takiej grupy wiekowej staram się, żeby to nie było infantylne. Taka muzyka powinna być pogodna, radosna, a ponieważ jest to spektakl okolicznościowy, tak więc w warstwie dźwiękowej siłą rzeczy musiały pojawić się pewne nawiązania do świąt Bożego Narodzenia.
– Sami musimy odpowiedzieć sobie na pytanie, skąd Mikołaj czerpie wiedzę, co chce które dziecko – zaznacza Rafał Swaczyna. – Te postacie w finale przeobrażają się w różne lalki, a zabawki, które mamy w domu, mogą być użyte w inny sposób, niekoniecznie wyrzucone na śmietnik. Też mam strych, moje zabawki też tam lądowały, a po 30 latach wracają do domu i bawi się nimi kolejne pokolenie, czyli moje dzieci.

Wojciech Chamryk


 
Zobacz także
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0