poniedziałek, 18 grudnia 2017 napisz DONOS@

Sławojka

Chichot historii. Wystarczy raz zasiać Zło i już w następnym pokoleniu wykiełkuje potworność, z hasłem rewolucyjnym „Czy się stoi, czy się leży - nam się należy” bo: „Żołądki mamy jednakowe”. Do dziś ciężko podnieść płace uczciwie pracującym, ale łatwiej zrównać ich z cwaniakami. Empatia już słowem rzadko stosowanym, a pewien internacjonalista nawet wzywał: patrzmy tylko w przyszłość. Dominuje bezprawny system układów: czepianie się klamki „kogoś wyżej”- nie talent, wiedza, doświadczenie, dokonania - tylko odwieczne „znajomości”, utrwalone przez okupantów. Porządni w porę nie reagują, bo naiwność nie zna granic wobec mimikry utajonego wroga, który bez skrupułów zmieni nazwisko, ubiorem upodobni się do ciebie, wykorzysta gościnność, więc sam mu wygadasz sekrety życiowe a on „zgodnie z prawem” zrobi cię biednym lub bezdomnym. Z uczciwego zrobią „pożytecznego idiotę”, który nie połapał się, że „przyjaciele” o mentalności sowieckiej zawsze jego uprzejmość europejską potraktują jako słabość, stąd łatwo stanie się „rzecznikiem kultury okupantów” aż zmiękczany zacznie mówić „ich językiem”.Pewien aktor-bufon, bez żenady grający w rosyjskim filmie „historycznym” o czasach „polskiej okupacji Kremla” wystrzelił: chcecie zburzyć „Pałac Kultury”- zróbcie to samo z Koloseum. Logika zrównania wysokiej cywilizacji z chodnikową kulturą i mieszanie w głowach w sprawie Symbolu Zniewolenia. Lepiej aby w sercu naszej Ojczyzny wizytówką Polski był obcy kulturowo „Pałac”, choć takich brył pełno w wielu miastach Związku sowieckiego? To jawne naigrawanie się z milionów ofiar polskich, od Katynia po Syberię - tchórzliwie zabijanych i umęczonych w niewolniczej pracy. Czy ten „zabytek” uda się choćby zasłonić, aby przerwać naigrawanie się z naszych uczuć? W Łomży jest podobny „pomnik proletariatu”, którego bryła urąga wysokiej kulturze, zwłaszcza  staropolskiej - obrzydliwa Hala Targowa. Nawet zasłonięcie tylko powiększyłoby „wrzód”- dominantę w sercu miasta. Jak na urągowisko, bo to miejsce pierwotnego Ratusza ze „szczerozłotym herbem”. Bezmyślnie zepsuto układ przestrzenny Starówki formą użytkową godną peryferii. Dla wychowanego w chacie drewnianej to prawdziwy „Pałac” i słodycz dzieciństwa, stąd apele aby chronić „zabytek biedy” łomżyńskiej i awans na „Halę kultury”. Perła architektury dla potomnych oraz zdziwionych turystów? Durne czasy: skoro demografia, to okazja do likwidacji 100-letniej Szkoły Drzewnej i szeregu innych - tylko dlaczego nie zachowano tego dobra w formie Klubów Kultury, do przywrócenia kiedyś jako szkoły, w razie boomu porodów 500+? Ale urzędnik ma rubryczkę: zlikwidować (to najłatwiej). Łatwiej też ciągnąć „nową świecką tradycję”: Teatr -z Remizy Strażackiej, Muzeum -ze Szkoły, itd. Z rozpędu może być Ruina Kultury - jeśli „tłumy” nie dopiszą. A jeśli pod Halą są resztki najstarszego Ratusza? To mało ważne, jak i odsłonięcie d. przestrzeni Rynku średniowiecznego? Wszystko zostawi ślad w dziejach na przestrogę, jak ze sławojką, opisaną przez mistrza reportażu Melchiora Wańkowicza. Otóż minister II RP, gen. Sławoj Składkowski, z zawodu lekarz nie tylko wymusił masową budowę po wsiach przybytku, nazwanego jego imieniem - osobiście kontrolował stan higieny, a nawet „przyciśnięci z góry wojewodowie zaglądali gorliwie do ubikacji”. Kiedyś generał z cała świtą zjechał do laureata gminnego konkursu czystości: „Klucze się zagubiły”- A po co zamykacie, gospodarzu?-A jeszcze by kto tam za potrzebą poszedł...Ale klucz się znalazł i ujawniono prawdziwą przyczynę: „kmiotek po otrzymani nagrody, spokojnie zamienił sławojkę w suszarnię serów... Gen. Sławoj utrwalił dobre obyczaje higieniczne. Co zrobi Łomża z upiorną „Halą Bezguścia”, jak zapisze się w historii - gdy jakaś świta z Warszawy zawita?

Bolesław Deptuła
so, 02 grudnia 2017 14:20
Data ostatniej edycji: so, 02 grudnia 2017 14:29:02

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0