piątek, 20 października 2017 napisz DONOS@

Wzywają „mundurowych” do walki

Od 1 października tysiące emerytowanych funkcjonariuszy służb specjalnych i policji będzie miało obniżone emerytury na mocy tzw. ustawy dezubekizacyjnej. Teraz mundurowi emeryci otrzymują informacje o tym jakie będą ich nowe świadczenia i... organizują komitety protestacyjne. We wtorek do utworzenia takiego komitetu w Łomży namawiali m.in. były poseł Andrzej Rozenek i Zdzisław Czarnecki prezydent Federacji Stowarzyszeń Służb Mundurowych RP, oraz działacze SLD. - Wróg jest jeden. Musimy podjąć trud przeciwstawienia się tej władzy – mówił Rozenek, który też apelował do byłych funkcjonariuszy: „wyciągnijcie wszystkie świństwa”.

Andrzej Rozenek
Andrzej Rozenek
Zdzisław Czarnecki
Zdzisław Czarnecki

W grudniu 2016 r. głosami posłów PiS, uchwalona została tzw. ustawa dezubekizacyjna, która przewiduje obniżenie świadczeń funkcjonariuszom do średniej ZUS, a niektórym nawet do minimum. Chodzi o każdego, kto choć jeden dzień pracował w SB lub innych organach represji PRL bez względu na to, jak długo taki funkcjonariusz służył potem w III RP. Takich osób w kraju może być nawet kilkadziesiąt tysięcy. Także w Łomży są osoby, które otrzymały już decyzje o obniżeniu świadczeń. 

Spotkanie „pokrzywdzonych”
We wtorek w sali należącej do Związku Nauczycielstwa Polskiego zebrało się ponad 50 osób. Byli przede wszystkim ci, których nowe przepisy dotyczą, ale także przedstawiciele emerytów z innych służb mundurowych i szefowie Sojuszu Lewicy Demokratycznej w województwie podlaskim Piotr Kusznieruk oraz Łomży i powiecie - Magdalena Wdziękońska. Spotkanie zorganizował Stefan Grodzki, prezes Stowarzyszenia Emerytów i Rencistów Policyjnych w Łomży.  Zarówno Andrzej Rozenek jak i Zdzisław Czarnecki podkreślali, że tzw. ustawa dezubekizacyjna jest niezgodna z konstytucją, „paskudna”, „nieludzka” i „mordercza” - po otrzymaniu z ZUS informacji o obniżeniu emerytur, już 13 osób odebrało sobie życie. Przedstawiali także założenia projektu ustawy, który miałby cofnąć PiS-owską reformę, a którą chcą złożyć w ramach obywatelskiej inicjatywy ustawodawczej.
- Wymagane jest 100 tysięcy podpisów, i nie powinno być z tym problemu,  bo osób pokrzywdzonych tą ustawą i ich rodzin jest między 30 a 60 tysięcy. Ale my chcemy zebrać dużo więcej. Naszym celem jest 300 tysięcy – mówił Andrzej Rozenek, który jest pełnomocnikiem Obywatelskiego Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej. 
Podpisy pod projektem mają być zbierane po wakacjach. Inicjatorzy otwarcie mówią, że w obecnym Sejmie PiS ma większość i projekt odrzuci, ale jak to nazwał Zdzisław Czarnecki, były policjant i milicjant – ma to być „rozeznanie bojem” - jakie jest stanowisko innych partii.  
- Abyście mogli państwo sprawdzić co będzie później, abyście nie popełnili błędu – mówi Rozenek podkreślając, że na razie tylko szef SLD napisał, że jeśli partia wejdzie do nowego Sejmu, to nie zawiąże koalicji z żadną partią, która nie będzie chciała cofnąć tej ustawy. 

Wstańcie i... walczcie
Goście zachęcali też miejscowych emerytów mundurowych do tworzenia komitetów protestacyjnych „chcemy aby powstały w każdym powiatowym mieście”, a także czynnego angażowania się protesty organizowane przez różne siły.
- Gdyby 15 grudnia (ubiegłego roku – dop. red.) pod Sejmem było 15 tysięcy ludzi, tej ustawy by nie było. Ale było nas tylko 1100 – mówił Zdzisław Czarnecki. - Musimy pokazać naszą siłę. Czas ponieść głowy, wstać z kolan i zacząć chodzić. 
Apelował także do emerytów o „solidarność” środowiskową i zaangażowanie się wybory, które będą za rok do samorządów i za dwa lata do Sejmu i Senatu. - Jeśli my nie weźmiemy się za politykę, to polityka weźmie się za nas – dodawał.
- Musimy podjąć trud i przeciwstawić się tej władzy. Wróg jest jeden – dodawał Andrzej Rozenek wskazując rządzącą dziś PiS. - Ta partia szkodzi w każdym aspekcie życia społecznego. Przestańcie się chować. Nie macie czego się wstydzić. Wracajcie do pracy. Nikt wam nie zapłaci, ale będziecie mogli im odpłacić. Znacie ich, znacie ich rodziny. Wyciągnijcie wszystkie świństwa. Skończył się czas grubej kreski - mówił. 
Wolę wsparcia „mundurowych” zdeklarowało SLD. Obecny na spotkaniu w Łomży Piotr Kusznieruk, szef wojewódzkich struktur partii, deklarował, że wykorzysta wszelkie możliwe środki jakimi dysponuje, aby pomóc i zapraszał na listy wyborcze SLD.

170919012406.jpg

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0