wtorek, 12 grudnia 2017 napisz DONOS@

Sprawa pomocy po wypadku na pływalni wraca do sądu pierwszej instancji

Po siedmiu latach od wypadku Sąd Okręgowy w Łomży uchylił w części wyrok Sądu Rejonowego w Łomży, który uniewinniał wszystkie cztery osoby oskarżane przez prokuraturę w związku z wypadkiem podtopienia 16-latki na pływalni MOSiR przy ul. Niemcewicza. Na mocy dzisiejszego orzeczenia prawomocnie niewinny jest ówczesny kierownik basenu, a Sąd Rejonowy ponownie ma zbadać kwestie związane z udzielaniem pierwszej pomocy przez ratowników i reanimacją dziewczyny przez lekarza pogotowia.

Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne

Do wypadku doszło 9 kwietnia 2010 roku wieczorem na torze nr 5 pływalni przy Niemcewicza. Nie wiadomo dlaczego 16-letnia wówczas Paulina, uczennica liceum, która świetnie pływała, nagle zatonęła. Wyciągnięta z wody, reanimowana dziewczyna trafia do szpitala w Łomży, gdzie przez tydzień była w śpiączce farmakologicznej. Mimo specjalistycznej pomocy medycznej udzielnej jej później w kilku szpitalach i rehabilitacji w następstwie wypadku nastolatka doznała ciężkiego uszczerbku na zdrowiu i dziś jest osobą niepełnosprawną - ma m.in. niedowład rąk i nóg i wymaga oraz afazję mowy. 
Po ponad dwóch latach od wypadku Prokuratora Okręgowa w Łomży w związku z nim oskarżyła cztery osoby – dwóch ratowników z pływalni, lekarza pogotowia, który przyjechał na miejsc i kierownika pływalni. Ratownicy byli oskarżeni o nieumyślne spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu oraz bezpośrednie narażenie na niebezpieczeństwo utraty życia lub uszczerbku na zdrowiu, lekarz o spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, a kierownik pływalni za narażenie na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. 
Po kilku latach rozpoznawania sprawy Sąd Rejonowy w Łomży uniewinnił całą czwórkę od wszystkich zarzutów.  Dziś Sąd Okręgowy w Łomży częściowo utrzymał ten wyrok w mocy – odnośnie zarzutów narażenie na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, ale w części nieumyślnego spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu uchylił go i skierował sprawę do ponownego rozparzania przez Sąd Rejonowy. Jak informuje sędzia Jan Leszczewski, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Łomży, do ponownego rozpatrzenia zostały skierowane sprawy bezpośrednio związane z udzielaniem pomocy nastolatce po wypadku. Sąd Rejonowy ma dokładnie zbadać, czy ewentualne opóźnienia w udzieleniu pierwszej pomocy dziewczynie przez ratowników z pływalni miały wpływ na stan jej zdrowia, a także zbadać, czy była odpowiednio prowadzona akcja lekarza pogotowia związana z reanimacją nastolatki.  
- Sprawa ciągnie się tak długo, bo były i są problemy z opiniami biegłych, które są niejasne i w części sprzeczne – mówi sędzia Jan Leszczewski.


 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0