wtorek, 24 października 2017 napisz DONOS@

Łomżyńska drużyna na „Radość spod kapelusza”

10. uczniów łomżyńskich gimnazjów i szkół średnich zakwalifikowało się do finału XI Ogólnopolskiego Konkursu Krasomówczego im. Hanki Bielickiej „Radość spod kapelusza”. W najbliższą sobotę 4 marca rywalizować będą w Centrum Katolickim im. Jana Pawła II z rówieśnikami z całego kraju, oceniani przez jury złożone z wybitnych pedagogów i aktorów. – Było mniej uczestników niż w zeszłym roku, ale wtedy mieliśmy jubileusz konkursu – mówi jurorka Katarzyna Szmitko. – Poziom jednak nie był niższy, bo było wykonanie genialne i kilka naprawdę wyróżniających się – myślę, że za tydzień będziemy mieli powody do radości!

Ogólnopolski konkurs „Radość spod kapelusza” z roku na rok cieszy się coraz większym zainteresowaniem, dlatego organizatorzy, oprócz 25 miejsc zarezerwowanych dla uczestników z całego kraju, przeprowadzają też eliminacje miejskie i powiatowe dla młodzieży z regionu.
W tym roku wzięło w nich udział 20. uczestników. Jury w składzie: Zofia Adamska, Katarzyna Szmitko i Alicja Żelazna prezentowali piosenki, monologi, wiersze i skecze, czasem nawet własnego autorstwa. Młodych wokalistów było aż 13. Sięgali oni zwykle po bardzo ambitny i trudny repertuar, chociaż nie brakowało też utworów lżejszych, np. z epoki big beatu czy współczesnych, nie pasujących jednak do charakteru konkursu. Ostatecznie do finału weszło ośmioro adeptów piosenki. Najbardziej zachwyciła, aktorsko podaną piosenką  „Ubóstwiam drakę” z Kabaretu Starszych Panów Barbara Tarczewska: laureatka II miejsca w konkursie w roku 2015, zwyciężczyni w roku ubiegłym, a niedawno triumfatorka I Festiwalu Interpretacji Twórczości Jeremiego Przybory i Jerzego Wasowskiego w Sopocie. Dobre wrażenie zrobiły też: wyróżniona w ubiegłorocznym konkursie Laura Narolewska („Obibok” Grażyny Łobaszewskiej) i dwukrotna uczestniczka konkursu Marlena Pieńkowska („Wariatka tańczy” Maryli Rodowicz), a inni zakwalifikowani podopieczni Agnieszki Żemek-Pawczyńskiej ze Studia Wokalnego ROK to: Damian Śliwiński („Gdybym był bogaczem” z musicalu „Skrzypek na dachu”), uczestnik ubiegłorocznej „Radości...” Dominik Bajorek (filmowy szlagier „Już taki jestem zimny drań”), Iza Modzelewska („Por favor” Ewy Bem) i, również już biorąca udział w zeszłorocznym konkursie, Paulina Porowska („Grande Valse Brillante” Ewy Demarczyk). Ostatni wystąpił i też wszedł do finału Dawid Gawryś, wykonujący polską wersję przeboju Barbry Streisand „To mój czas”. 
W kategorii monolog/wiersz była w tym roku posucha. Z siedmiu eliminacyjnych zgłoszeń tylko dwie osoby reprezentowały naprawdę wysoki poziom i bezdyskusyjnie weszły do finału. Joanna Dłużniewska z Miejskiego Domu Kultury-Domu Środowisk Twórczych porywająco wykonała „Jak to trudno się zakochać” młodopolskiego poety Artura Oppmana, zaś najmłodszy z finalistów, bo zaledwie 13-letni Kacper Wiśniewicz z Publicznego Gimnazjum nr 1 im. Noblistów Polskich, rozbawił wszystkich perypetiami „Człowieka z metrażem” Mariana Załuckiego. Teraz zwycięzcy eliminacji mają jeszcze tydzień czasu na ostatnie szlify formy i dopracowanie materiału, by 4 marca wypaść jak najlepiej przed konkursowym jury.
– Zgłosiło się sporo osób nie tylko z talentem wokalnym, ale też doświadczeniem scenicznym, bo widać, że są edukowani, umiejętnie operują głosem – ocenia Katarzyna Szmitko. – Troszeczkę nas jednak zasmuciła część krasomówcza, bo monologi i wiersze wypadły słabiej, mimo że teksty nie były złe. Wybory były tu przeróżne, było urozmaicenie, jednak nie zawsze osoby mówiące potrafiły oddać walory tekstu – stąd tylko dwie osoby z tej kategorii, bo to konkurs ogólnopolski, gdzie wymaga się więcej.

Wojciech Chamryk


 
Zobacz także
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0