poniedziałek, 18 grudnia 2017 napisz DONOS@
171215122325.gif

Oświadczenia były fałszywe, ale "wina i społeczna szkodliwość czynu nie była znacząca"

Wojciech Dzierzgowski, były szef wojewódzkich struktur Polskiego Stronnictwa Ludowego, jako wicewojewoda podlaski składał nieprawdziwe oświadczenia majątkowe – uznał Sąd Rejonowy w Łomży. Polityk nie został jednak skazany. Sąd warunkowo umorzył postępowanie na okres dwóch lat ze względu na niewielką społeczną szkodliwość czynu. - Nie doszło do szkody dla instytucji, w której był zatrudniony, i społeczeństwa – uzasadniał sędzia Mariusz Dmochowski, który jednocześnie orzekł, że Dzierzgowski musi zapłacić opłaty sądowe i 5 tys. zł na fundusz pomocy poszkodowanym.

Wojciech Dzierzgowski
Wojciech Dzierzgowski

To już drugi proces w tej sprawie byłego wysokiego rangą polityka, który na początku 2015 roku został oskarżony przez Prokuraturę Okręgową w Olsztynie o popełnienie 13 przestępstw. Część z nich dotyczyła zatajania w składanych w bankach spółdzielczych wnioskach o kolejne kredyty zobowiązań wobec innych banków, ale większość dotyczyła zatajania tych kredytów w składanych oświadczeniach majątkowych w Podlaskim Urzędzie Wojewódzkim. W pierwszym procesie w 2015 roku sąd uniewinnił go od zarzutów podania nieprawdy w oświadczeniach majątkowych, przyjmując za słuszną linię obrony, że obowiązek ujawnienia w oświadczeniach zobowiązań nakładało rozporządzenie wydane przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, a nie ustawa. W stosunku do oskarżeń o zatajenie przed bankami zobowiązań sąd uznał, że polityk dopuścił się tego czynu, ale sprawa już wówczas została warunkowo umorzona na 2 lata, bo były to „czyny mniej szkodliwe niż znacznie”. Z takim rozstrzygnięciem nie zgodziła się prokuratura, która skarżąc kolejne wyroki doprowadziła do unieważnienia ich w zakresie oskarżeń o składanie fałszywych oświadczeń majątkowych przez Sąd Najwyższy. Uznał on, że dokonana w łomżyńskich sądach wykładnia przepisu ustawy antykorupcyjnej, budzi zasadnicze wątpliwości i jest sprzeczna z celem tych przepisów (ratio legis). Zgodnie z jego wyrokiem te oskarżenia ponownie musiał rozpatrzyć Sąd Rejonowy w Łomży, który w środę ogłosił drugi wyrok.

„Wina i społeczna szkodliwość czynu nie była znacząca”
Sąd tym razem uznał, że polityk, jako wicewojewoda podlaski, którym był w latach 2008 – 2015, miał obowiązek podania w oświadczeniach majątkowych wszystkich swoich długów.
Zdaniem sądu Dzierzgowski miał świadomość, że miał zobowiązania w bankach. Formularz oświadczenia jest czytelny, a polityk wpisywał do niego niektóre długi.
- Podnoszony argument obrony, że podawanie zobowiązań nie jest wymagane przez ustawę, jest tylko na okoliczność obrony przez sądem – przekonywał sędzia Mariusz Dmochowski.
Niemniej choć sąd nie miał wątpliwości, że oskarżony dopuścił się popełnienia czynu, to jednak uznał, że zachodzą ustawowe okoliczności, aby postępowanie umorzyć, bo wina i społeczna szkodliwość czynu, nie była znacząca.
Sąd warunkowo umorzył postępowanie na okres dwóch lat nakładając na polityka obowiązek pokrycia opłat sądowych i wpłacenia kwoty 5 tys. zł na fundusz pomocy poszkodowanym.

Wyrok nie jest prawomocny. Dzierzgowski po wyjściu z sali sądowej mówił dziennikarzom, że on nie będzie się odwoływał.

Dodajmy, że w związku z oskarżeniami Wojciech Dzierzgowski stracił najpierw fotel wicewojewody podlaskiego, a niedługo po tym także szefa wojewódzkich struktur Polskiego Stronnictwa Ludowego.


 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0