Przejdź do treści Przejdź do menu
poniedziałek, 01 czerwca 2020 napisz DONOS@

OCHRONA ŚRODOWISKA




Polska wieś jest bardzo wyjątkowa - na polskiej wsi zachowała się wielka bioróżnorodność, piękne krajobrazy i ciągle żywa kultura ludowa. A wszystko to dzięki temu, że mamy dużo dobrych, tradycyjnych i ekologicznych rolników, którzy kochają swoją pracę. I to jest siłą naszego rolnictwa i to jest nasz skarb narodowy.
Jadwiga Łopata

Teresa S. Grużewska
Przyjrzyjmy się pestycydom.
Polska żywność zdrowsza, a co z wodą? Docierają do nas coraz częściej wiadomości o skażeniu żywności. Ogromną odpowiedzialność ponoszą za to jej producenci – rolnicy. Jednym z większych zagrożeń związanych z rolnictwem jest skażenie środowiska pestycydami i nie są to żarty. Najwyższy czas bić na alarm!
Przyczyną 70% chorób są: skażona gleba i woda, zanieczyszczone powietrze, a w konsekwencji zła żywność. Skażenie pestycydami niejednokrotnie było i jest powodem zatrucia ryb, ptaków, ssaków, pożytecznych owadów, w tym pszczół i innych zwierząt, oraz licznych schorzeń u człowieka. Pestycydy mogą wnikać do organizmu z pokarmem, przez płuca i skórę. Niektóre trudno ulegając przemianom metabolicznym nagromadzają się w tkankach powodując osłabienie ochronnego działania skóry, alergie, nowotwory, patologiczne zmiany w układzie nerwowym i układzie krążenia. Zaburzają procesy biochemiczne, przemiany węglowodanowe, białkowe, blokują działanie wielu enzymów. Ogólnie panuje przekonanie że, źle jest pod tym względem na Zachodzie, bo u nas rolnikowi brakuje pieniędzy na zakup nawozów sztucznych i pestycydów, więc mniej ich idzie na pola uprawne. Faktycznie polskie rolnictwo stosuje średnio 3-4 razy mniej nawozów sztucznych i około 7 razy mniej pestycydów. Jest to więc bardzo ważny powód, żeby wybierać polską żywność. Niezależnie od powyższego, problem popestycydowego skażenia żywności i środowiska w Polsce istnieje i raczej będzie narastał. Skąd ta pewność? 60% polskich gleb to gleby lekkie, bardzo przepuszczalne. Stosowanie na nich nawet małych dawek nawozów sztucznych i pestycydów może znacznie skazić wody powierzchniowe i podziemne. W Polsce poważniejsze badania skażenia pestycydami wód podziemnych (choć na bardzo małą skalę, bo tylko 40 studni) wykonano dopiero w latach 1993 – 94. Wyniki dla woj. poznańskiego są alarmujące. Aż w 8-u z 24 badanych tam studni skażenie było rekordowo wysokie, znacznie przekraczające to, które jest notowane w krajach zużywających o wiele więcej pestycydów niż w Polsce. Wiadomo, że bez wody żyć się nie da, a jej oczyszczenie jest kosztowne i bardzo trudne. W wodzie pochodzącej z jeziora Miedwie wykryto pozostałości 58–u skażających związków, 28 z nich wykryto w surowej wodzie a ciągle aż 13 pozostało w wodzie po uzdatnieniu. Tymczasem lista rakotwórczych pestycydów wydłuża się, lista nękających nas chorób również.
Obecnie w Europie znanych jest w rolnictwie ok. 700 pestycydów, a stosowanie ich współcześnie osiąga na świecie 25 milionów ton rocznie. W Polsce dotychczas maksymalne dawki pestycydów stosowano w latach 70 i 80. mianowicie 53 tys. ton rocznie na połowie gruntów ornych i sadów w skali kraju, a w 1996 roku 23 tys. ton. Noszą one wdzięczną nazwę środki ochrony roślin, choć bliższą prawdy byłaby nazwa – “szeroka gama trucizn”, gdyż ich zadaniem jest głównie zabić: zwierzęta, grzyby, chwasty i inne, w zależności od tego jakie grupy organizmów rolnik uzna za niepożądane na swoim polu.
Skąd się biorą organizmy odporne na pestycydy?
Przełomem w ochronie roślin stał się rok 1939, kiedy to Müller wynalazł DDT [1,1,1-trichloro-2,2-bis(p-chlorofenylo)etan]. Wkrótce stwierdzono jego toksyczne działanie na bardzo wiele szkodników – od roztoczy począwszy, a na larwach motyli skończywszy. Twórcę DDT w 1948 roku uhonorowano Nagrodą Nobla. Złudzenie, że DDT jest dobry na wszystko rozwiało się już pod koniec lat 50.
Masowe wprowadzenie środków ochrony roślin ujawniło wytwarzanie przez szkodniki i chwasty odporności na stosowany preparat. Polskim przykładem jest w tym wypadku stonka ziemniaczana. Pod koniec lat sześćdziesiątych stosowanie trzykrotnie wyższych od wyjściowych dawek DDT już nie skutkowało. Jako konsekwencję dalszego stosowania środków ochrony roślin poznaliśmy zjawisko tzw. odporności krzyżowej. Polega ono na tym, że większość zwalczanych szkodliwych organizmów ginie, jednak nigdy wszystkie. Pozostają przy życiu te które posiadają szczególne cechy. Mogą to być jakieś atuty anatomiczne np. grubsza warstwa chityny okrywająca owada, albo pewne przystosowania fizjologiczne np. obecność enzymów unieszkodliwiających pestycyd. Okazów odpornych na substancję trującą pozostanie wprawdzie mało, ale to właśnie one wydadzą potomstwo przekazując mu antypestycydowe cechy uodparniające na stosowany konkretny preparat i od razu wszystkie inne, których substancje czynne należą do tej samej grupy chemicznej. Wszystkie gatunki chwastów i szkodników mają tę wspólną cechę, że namnażają się bardzo szybko i łatwo, w krótkim czasie odtwarzając liczne populacje. Z potomstwa uodpornionych okazów kolejne zwiększone dawki pestycydu pozwolą przeżyć znów tylko najodporniejszym. Trzeba podkreślić, że sam rolnik niechcący stwarza właśnie im cieplarniane warunki do rozwoju, bo przy okazji zwalczania szkodników likwiduje ich naturalnych wrogów takich jak pająki czy biedronki albo ich naturalnych konkurentów. Tak więc na polu walki pozostają uodpornione na pestycydy owady pozbawione na długo swoich naturalnych wrogów. Innym przykładem powstawania odporności krzyżowej jest historia stosowania grzybobójczych preparatów benzimidazolowych (Topsin, Benlate). Systemiczne preparaty pozostające w ścisłym kontakcie z grzybem chorobotwórczym (parch jabłoniowy) doprowadziły do ujawnienia odporności już w latach 70-tych, a w latach 90-tych podobny fakt odnotowano dla zgorzeli kory. Również na początku lat 90-tych pojawiły się informacje o odporności niektórych gatunków chwastów na herbicydy triazynowe (Azotop, Gesatop, Azoprim, Gesaprim). Z Australii doniesiono o pojawieniu się odporności chwastów na preparaty glyfosanowe (Roundup i inne). W Polsce lista odpornych chwastów zawiera już kilkadziesiąt gatunków, z czego 8-9 to występujące najbardziej pospolicie. W takim wypadku zastosowanie herbicydów przyczynia się do dominacji niektórych gatunków chwastów mogących się bujnie rozrastać na skutek wyniszczenia konkurencji. Z niemieckich doniesień wynika jak dalece skuteczna może być odporność rośliny na herbicyd który miał ją uśmiercić. Oto odporne typy psianki czarnej znosiły dawki atrazyny 50-krotnie wyższe od dopuszczalnych. Tymczasem wiadomo, że całkowity brak chwastów na dużych plantacjach np. kukurydzy czy buraków może powodować zagęszczenie i erozję gleb. Ponadto drobne zwierzęta, które przeżyły zabieg herbicydowy są często zmuszone do odżywiania się roślinami uprawnymi bo wyeliminowano im naturalne źródła pokarmu. Niemieckie badania nad pojawieniem się omacnicy prosowianki w Zagłębiu Ruhry wykazały, że owad zaczął żerować na roślinie uprawnej najprawdopodobniej ze względu na całkowite wyniszczenie herbicydami jego rośliny żywicielskiej - bylicy pospolitej. Wprowadzenie na rynek nowego pestycydu trwa 7-10 lat, a kosztuje około 150 mln USD. Tymczasem agrofagowi potrzeba 3-6 lat aby na skutek ostrej selekcji chemicznej ujawniły się w jego populacjach biotypy odporne na ten środek.
ciąg dalszy w następnym numerze

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0

W celu świadczenia przez nas usług oraz ulepszania i analizy ich, posiłkujemy się usługami i narzędziami innych podmiotów. Realizują one określone przez nas cele, przy czym, w pewnych przypadkach, mogą także przy pomocy danych uzyskanych w naszych Serwisach realizować swoje własne cele i cele ich podmiotów współpracujących.

W szczególności współpracujemy z partnerami w zakresie:
  1. Analityki ruchu na naszych serwisach
  2. Analityki w celach reklamowych i dopasowania treści
  3. Personalizowania reklam
  4. Korzystania z wtyczek społecznościowych

Zgoda oznacza, że n/w podmioty mogą używać Twoich danych osobowych, w postaci udostępnionej przez Ciebie historii przeglądania stron i aplikacji internetowych w celach marketingowych dla dostosowania reklam oraz umieszczenia znaczników internetowych (cookies).

W ustawieniach swojej przeglądarki możesz ograniczyć lub wyłączyć obsługę plików Cookies.

Lista Zaufanych Partnerów

Wyrażam zgodę