środa, 18 października 2017 napisz DONOS@

Msza żałobna w Katedrze i pogrzeb Prof. Ryszarda Bendera (+ 84)

- Świętej Pamięci Profesor Ryszard Bender ma dorobek niemały, 84 lata intensywnego życia, oparł je na maksymie Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego „Deo et Patriae” - mówił w homilii jezuita o. Piotr Twardecki w łomżyńskiej Katedrze, gdzie mszy świętej pogrzebowej przewodniczył biskup łomżyński Janusz Stepnowski. W ostatniej drodze historyka, dziekana, posła i senatora Profesora Ryszarda Bendera (1932, Łomża – 2016, Lublin) brało udział ponad 200 żałobników. Zmarłego 24. lutego w lubelskim szpitalu, który spoczął 29. lutego na starym łomżyńskim cmentarzu, pożegnali współpracownicy, m.in., z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego oraz Rycerstwa Jasnogórskiego.

Klepsydra na tablicy przed wejściem od strony ul. Dwornej na dziedziniec Katedry przypominała, że Profesor Ryszard Bender był absolwentem i wykładowcą wydziału nauk humanistycznych KUL. - W latach 50. zdawał sobie sprawę, że będzie wielki trud prowadzić badania społeczne, publikować wyniki, skąd czerpał siłę, skąd była wola szukania prawdy...? - zastanawiał się jezuita. - Eucharystia była nieodłącznym towarzyszem. Jego życie Bóg umacnia, daje siłę na polach do działania na rzecz dobra wspólnego w organizacjach i środowiskach. Był ojcem i dziadkiem, cechowała go życzliwość i koleżeństwo. Był wielkim człowiekiem. Chciał być dobry dla wszystkich, którzy go potrzebowali.
- To był rycerz, który stał zawsze z przodu, którego odpowiedź na Apelu „Jestem” była słyszana zawsze – wspominał pod koniec mszy świętej Jerzy Jurkiewicz z Rycerstwa Jasnogórskiego. - Był zawsze, pamiętał, czuwał... Bezkompromisowy, nieustępliwy, chociaż nie brakowało nikczemnych pomówień... Nie działał, a walczył za wiarę, Kościół, Ojczyznę...  
Doktor Hubert Łaszkiewicz, dziekan wydziału nauk humanistycznych KUL, przekazał małżonce Profesora list od rektora lubelskiej uczelni ks. prof. dr. hab. Antoniego Dębińskiego, niemogącego być na pogrzebie. - Skoro Profesor zdecydował się do Łomży powrócić, będzie mógł powiedzieć, że w dobrych zawodach wystąpił, wiarę zachował i zyskał wieniec zwycięstwa... – mówił dziekan.
Uczeń ś.p. Profesora Ryszarda Bendera historyk Mieczysław Ryba złożył kondolencje rodzinie w imieniu KUL oraz wojewody lubelskiego profesora KUL Przemysława Czarnek. We wspomnieniu mówił, że Profesor jest z rodziny o tradycji narodowej; zalecał ponad 50 proc. czasu oddać nauce...  
- Spotykaliśmy się tak często, że trudno nie mieć wspomnień... - wspomina biskup łomżyński senior ks. Stanisław Stefanek TChr po mszy św. w Katedrze. - Pan Profesor Bender był bardzo aktywny w środowisku akademickim w dyskusji na temat miejsca Polski w Europie. Pomysły globalistyczne próbowały wpisać nasz kraj jako jedną z prowincji, a nie jako duży naród z 1050-letnią tradycją, z własną kulturą, plejadą wybitnych artystów i naukowców oraz zasługami dla Europy. A z drugiej strony Pana Profesora cechował patriotyzm lokalny: na procesję Bożego Ciała zawsze chciał do Łomży przyjechać, jego syn Iwo także często tu bywał... Był europejskiej klasy, światowej nawet, pracownikiem naukowym, emocjonalnie wydawał mi się takim typowym, swojskim łomżyniakiem.
Nad trumną na cmentarzu biskup Stanisław Stefanek mówił krócej: - Dorobek naukowy Profesora został pośród nas i niech ten dorobek będzie wskazówką, w którym kierunku mamy budować dzisiaj i jutro naszego narodu...

Mirosław R. Derewońko

170919012406.jpg
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0